Gotowanie zup to dla Polaków codzienność. W końcu gorąca strawa należy się każdemu pod naszą szerokością geograficzną zwłaszcza o zimniejszej porze roku. Każdy smakosz zup życzyłby sobie, by taki rozgrzewający talerz był jednak konkretny i odpowiednio gęsty. Jak o to zadbać?
Czym zagęścić zupę?
Sposobów na zagęszczenie zupy można by wyliczyć tyle, że przeczytanie tej listy stałoby się męczącym utrapieniem. To jednak tylko sztuka dla sztuki. Dobrze wiemy, że liczą się przede wszystkim dwa z nich.
Pierwszy to oczywiście zasmażka. Można wyróżnić różne rodzaje zasmażki, w zależności od stopnia uprażenia mąki na patelni wraz z tłuszczem. To rzeczywiście skuteczny sposób na sprawienie, by zupa stała się bardziej zawiesista i konkretna. Sęk w tym, że nieraz wychodzi aż za bardzo tłusta, co bardziej zniechęca niż zachęca do sięgnięcia po dokładkę. Działa to tak zwłaszcza w przypadku zup, które z natury są dość tłuste.
Drugą opcją jest kwaśna śmietana, zwykle 18-procentowa, którą producenci reklamują jako śmietanę do zup. Nieraz stabilizujemy ją dodatkowo odrobiną zawiesiny sporządzonej z mąki i wody, potem hartujemy gorącą zupą. Efekt jest taki, że oprócz lekkiego zagęszczenia zupy dostajemy jeszcze „bonus” w postaci lekkiego zabielenia całego wywaru. To może być wartością samą w sobie, ale nie musi – niektóre zupy powinny bowiem zachować swój naturalny kolor. Innym minusem może być też łatwość warzenia się takiej zupy i rozpadania śmietany na tysiące mało apetycznych kawałeczków.
Sprytny sposób na zagęszczenie zupy
Jeśli szukasz alternatywy dla tych dwóch sposobów zagęszczania zupy, jesteś w dobrym miejscu. Nie będziemy tutaj rozpisywali się o wydumanych składnikach. Zagęszczenie zupy można sprytnie wykonać i to bez sięgania tak naprawdę po żaden składnik.
Chodzi tu po prostu o zmiksowanie malutkiej porcji zupy i wmieszanie jej z powrotem do garnka z całą zawartością. Taki zabieg nie tylko sprawi, że zupa stanie się bardziej zawiesista, ale dodatkowo nie wpłynie to w żaden sposób na jej smak. Najlepiej sprawdzi się to w klasycznych polskich zupach, które nie najlepiej znoszą zabielanie śmietaną. Przykład to m.in. krupnik, barszcz biały czy grochówka.
Jak najłatwiej to wykonać? Najprościej będzie przelać 2-3 chochelki zupy do mniejszego garnka i posłużyć się blenderem ręcznym typu żyrafa. Potem wszystko powinno znów wylądować w dużym garnku, a zupę dobrze jest odpowiednio przemieszać. I tyle! Nie trzeba nawet niczego przegotowywać.

















