Ten smak pamiętam jeszcze ze swojej osiedlowej cukierni, która działa nieprzerwanie już od ponad 50 lat. Kupowałam tam drożdżowe, otwarte bułeczki ze śliwkowym nadzieniem i słodką niespodzianką w środku. Połączenie miękkiego ciasta, kwaśnego owocu i deserowego środka było tak dobre, że postanowiłam odtworzyć je w domu, tylko w zupełnie innej formie - obiadowej. Już nikt nie powie mi, że deseru zamiast obiadu się nie je - mam cudowne 2 w 1.

Jeszcze więcej wspaniałości na obiad na słodko i nie tylko czeka na naszym kanale messenger - MojeGotowanie.pl. Nie daj im wystygnąć i zjedz je wszystkie. Odkryj nasze przepisy, „zjedz oczami”, a potem przetestuj we własnej kuchni. Jeśli lubisz obiady na słodko, koniecznie sprawdź np. proste, a niezwykłe knedle z nadziewanymi śliwkami Beaty Śniechowskiej - pierwszej polskiej restauratorki nagrodzonej gwiazdką Michelin lub twarogowe kluseczki-kuleczki bez mąki, które szczególnie dobrze będą pasować właśnie do owoców.

To nie knedle, ale niespodzianka po przekrojeniu jest jeszcze milsza

Zamiast ziemniaczanego ciasta przygotowuję miękkie ciasto drożdżowe, a później lepię z niego pierogi. Do każdego pierożka wkładam po 1 całej śliwce, odrobinę cukru i po pół kostki czekolady mlecznej lub deserowej. Może być też lekko gorzka - smak będzie jeszcze bardziej wyrafinowany. Podczas pieczenia owoc mięknie i puszcza sok, a czekolada rozpływa się w środku. Właśnie dlatego te pierogi tak bardzo przypominają mi bułeczki ze starej osiedlowej cukierni.

Do nadziewania pierogów najlepiej wybierz węgierki. Są niewielkie, mięsiste i mają dość zwarty miąższ, więc łatwo zamkniesz je w cieście. Sprawdzą się też równie jędrne śliwki president. Unikaj bardzo miękkich i mocno dojrzałych owoców, bo puszczą dużo soku i utrudnią dokładne zlepienie ciasta.

Nie rozwałkowuj ciasta na te pierogi zbyt cienko i szczególnie starannie zlep brzegi. Sok ze śliwek i roztopiona czekolada szybko znajdą najmniejszą szczelinę. Najlepiej przygotować śliwki na chwilę przed nadziewaniem, bo odłożone na bok, mogą puścić sok. Zamiast śliwek do środka i do połączenia z czekoladą nadadzą się też jędrne morele lub kawałki gruszek.

Przepis na pierogi drożdżowe ze śliwkami i czekoladą

Składniki:

  • 3 szklanki mąki pszennej
  • 30 g świeżych drożdży
  • 1 szklanka i 2 łyżki mleka
  • 1 łyżeczka soli
  • 18 i 1/2 łyżeczki cukru
  • 2 łyżki oleju
  • 36 jędrnych, dojrzałych śliwek
  • 18 kostek czekolady - mlecznej, deserowej lub lekko gorzkiej 

Dodatkowo, opcjonalnie - odrobina cukru i roztopionego na patelni masła do oprószenia i polania każdej porcji, serek mascarpone lub słodka śmietanka kremówka do podania.

Sposób przygotowania:

  1. Umyj śliwki, przekrój je tak, aby wyjąć pestki, ale nie rozdzielaj owoców całkowicie.
  2. Lekko podgrzej szklankę mleka. Powinno być ciepłe, ale nie gorące. Rozpuść w nim drożdże, dodaj sól oraz pół łyżeczki cukru. Odstaw rozczyn na ok. 15 minut, aż drożdże zaczną pracować.
  3. Wsyp mąkę do miski, dodaj olej i rozczyn. Wyrób gładkie, elastyczne ciasto. Przykryj je i zostaw na około 30 minut do wyrośnięcia.
  4. Rozwałkuj ciasto na placek o grubości około 5 mm. Wytnij 36 krążków odpowiednio dużych, aby swobodnie zamknąć w nich śliwki.
  5. Na każdym krążku połóż śliwkę. W miejsce po pestce wsyp po pół łyżeczki cukru i włóż pół kostki mlecznej czekolady. Dokładnie zlep brzegi.
  6. Ułóż pierogi na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Posmaruj je pozostałymi 2 łyżkami mleka.
  7. Piecz około 20 minut w 180 stopniach. Lekko przestudź i oprósz cukrem pudrem lub zwykłym - i omaść roztopionym masłem - może być nawet palone.

Podawaj pierogi jeszcze lekko ciepłe. Wtedy miękkie drożdżowe ciasto, śliwka i płynniejsza czekolada smakują najlepiej.