Wiele osób mija ją bez zastanowienia, bo kojarzy się raczej z rośliną pastewną albo ozdobą łąki. Tymczasem młode kwiatostany koniczyny krwistoczerwonej, zwanej też inkarnatką, są jadalne i mają delikatny, lekko słodkawy smak. Można je jeść świeże, ale jeszcze ciekawsze stają się po kilku dniach w solance. Poznaj ten łąkowy skarb nieco bliżej, a przy następnym spacerze od razu zaczniesz się rozglądać za darmowym ,materiałem na kiszonki.

Koniczyna czerwona - wiosenny przysmak z łąki

Młode kwiatostany koniczyny wyróżniają się intensywnie czerwonymi, wydłużonymi kwiatostanami i trójlistkowymi liśćmi. Wyglądają pięknie, ale większość osób podziwia je tylko z daleka, a mało kto wie, że są jadalne. Świetnie smakują i przepięknie wyglądają w sałatkach, na kanapkach i jako dekoracja półmisków. Mają delikatny, lekko słodkawy smak z wyczuwalną nutą zielonych warzyw. 

Po ukiszeniu koniczyna czerwona robi się natomiast bardziej wyrazista, przyjemnie kwaskowa i chrupiąca, więc jest to ciekawa alternatywa dla ogórków małosolnych czy rzodkiewek w solance. Kiszoną koniczynę można traktować jak mały, kwaśny dodatek do potraw. Idealnie pasuje do kanapek, sałatki ziemniaczanej, kaszy gryczanej, pieczonych buraków albo miski z młodymi ziemniakami i koperkiem. Dobrze wypada też jako dekoracja chłodników, zup kremów i desek z przekąskami.

Warto więc zebrać ten darmowy skarb z podwórka i zapakować go do słoików póki sezon trwa w najlepsze. Zobacz, jak to zrobić krok po kroku. 


Fot. AdobeStock, Annie Japaud

Jak zbierać koniczynę do kiszenia?

Ważne jest tylko to, aby dobrze ją zbierać. Najlepiej zbierać je od czerwca do lipca, gdy jej kwiatostany są jeszcze młode, miękkie i intensywnie wybarwione. Najsmaczniejsze są świeżo rozwinięte kwiaty, które nie zaczęły jeszcze brązowieć ani przesychać. Zawsze zbiera się je w suchy dzień, najlepiej przed południem, kiedy roślina nie jest mokra od rosy. Trzeba pamiętać, aby ścinać sekatorem same kwiatostany albo ich delikatne górne części, żeby nie uszkodzić całej rośliny.

Bardzo ważne jest także miejsce zbioru. Koniczyny nie powinno się zrywać przy ruchliwych drogach, parkingach, torach kolejowych ani na terenach opryskiwanych środkami chemicznymi. Najlepiej oczywiście zbierać roślinki z własnego ogródka, ale jeśli znajdziesz czystą łąkę z dala od spalin to również będzie ona idealnym miejscem do zbioru.

Kiszona koniczyna - przepis

Składniki:

  • młode kwiatostany koniczyny,
  • 1 l wody,
  • 1 pełna łyżka soli kamiennej niejodowanej,
  • opcjonalnie: ząbek czosnku, kawałek chrzanu, kilka ziaren pieprzu.

Przygotowanie:

  1. Kwiatostany przebierz i delikatnie opłucz w zimnej wodzie. Osusz je na sicie lub ręczniku.
  2. Zagotuj wodę z solą i odstaw do całkowitego wystudzenia.
  3. Małe słoiczki wyparz i ułóż w nich ciasno kwiatostany koniczyny. Zalej je zimną solanką aż po brzegi.
  4. Zakręć słoiki niezbyt mocno albo przykryj je gazą. Odstaw w temperaturze pokojowej.
  5. Przez kilka dni sprawdzaj poziom solanki, a jeżeli wypłynie, uzupełnij ją świeżą solanką.
  6. Po 3-5 dniach spróbuj kiszonki. Gdy smak będzie odpowiednio kwaśny, przenieś słoiki do lodówki.