Gdy przychodziłam z przedszkola, potem z podstawówki, zawsze czekał na mnie talerz gorącej, sycącej zupy. Śmialiśmy się ze starszym bratem z nazwy „zagraj” i byliśmy przekonani, że babcia wymyśliła ją dla naszej uciechy. Dopiero dużo, dużo później dowiedziałam się, że to tradycyjna potrawa charakterystyczna dla województwa pomorskiego. Choć zawsze dziwiła mnie jej podwójna „wkładka”, sprawdza się znakomicie – niesamowicie syci i już nie potrzeba drugiego dania. Jeśli chcesz przypomnieć sobie czasy dzieciństwa lub poznać nowy-stary przepis, zrób ją razem ze mną.

Nazywają ją dziadowską – co to za zupa?

Zupa zagraj, znana też jako dziadowska lub po prostu biedna, to danie rodem z Pomorza, a zwłaszcza z rejonów Borów Tucholskich. Nie mylić z „dziadówką”, jak określa się kaszubską zupę na maślance, zagęszczaną mąką żytnią.

Ulubiona zupa mojej babci na pierwszy rzut oka przypomina zwykłą kartoflankę, ale odróżnia ją od niej jeden bardzo ważny element. A mianowicie zacierki. To właśnie zawsze było dla mnie dziwne – łączenie dwóch typowo skrobiowych wkładek, czyli ziemniaków i klusków. Choć ma to wiele sensu, bo dzięki temu zupa staje się niesamowicie sycąca bez uszczuplania portfela. Poza tym ma ciekawą konsystencję. Sam wywar lekko się zagęszcza i staje się kremowy, ziemniaki rozpadają się pod widelcem, podczas gdy zacierki lekko się ciągną.   

U mnie zupa wzbogacona była wędzonym boczkiem pokrojonym w kosteczkę, ale wiem, że w wielu domach w talerzu pływały także plasterki wiejskiej kiełbasy. Spotkałam się też z wersją z kapustą kiszoną. Ale gdy sama przygotowuję zagraj w nostalgiczne dni, trzymam się prostego schematu ziemniaki, zacierki, boczek. 

Przepis na zupę zagraj mojej babci

Składniki:

  • 200 g boczku wędzonego
  • 2 liście laurowe
  • 3 ziarna ziela angielskiego
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka majeranku
  • 1 marchewka
  • 2 ziemniaki
  • bulion warzywny lub drobiowy
  • 1/2 szklanki mąki 
  • 50 ml wody
  • sól i pieprz do smaku
  • koperek

Przygotowanie:

  1. Pokrój boczek w kostkę i wrzuć go do suchego, zimnego garnka. Zacznij podgrzewać powoli, tak by wytopić z mięsa tłuszcz, zanim zacznie się rumienić. 
  2. Dodaj do boczku liście laurowe i ziele angielskie. Podsmażaj przez chwilę, by uwolnić z nich aromat.
  3. Marchewkę zetrzyj na dużych oczkach tarki lub pokrój w kosteczkę. Czosnek przeciśnij przez praskę, cebulę posiekaj. 
  4. Wrzuć cebulę, marchew i czosnek do garnka. Podgrzewaj przez około 4 minuty, żeby warzywa pokryły się warstewką tłuszczu i zaczęły mięknąć. 
  5. Dodaj pokrojone w kostkę ziemniaki, wymieszaj. Zalej wszystko bulionem, dorzuć majeranek, sól i pieprz. Gotuj zupę przez około 15 minut
  6. Przygotuj zacierki. Wymieszaj mąkę (może być na przykład orkiszowa) z zimną wodą. Zagnieć elastyczne ciasto. 
  7. Nabieraj małe porcje ciasta, szczypiąc je dwoma palcami. Wrzucaj zacierki bezpośrednio do zupy. Gotuj przez około 3 minuty, aż wypłyną na wierzch. 
  8. Przed podaniem udekoruj zupę koperkiem lub natką pietruszki.