Kocham tradycyjne pączki i nigdy głośno nie powiem, że mi się znudziły, ale uważam, że czasem przydaje się powiew świeżości w karnawałowej kuchni. Swojego czasu był wielki szał na churrosy, teraz czas sięgnąć jeszcze głębiej w kulinarne tradycje świata. Stąd – tajskie pa thong ko. Są mięciutkie w środku i lekko chrupiące z zewnątrz, a kombinacja ta daje satysfakcjonującą, lekko ciągnącą się strukturę. Dzięki odpowiedniemu doborowi składników nie chłoną tłuszczu, więc nie są ciężkie. Chociaż nie mają jaśniejszej obrączki, której szukają wszyscy Polacy, bez problemu mogą stawać w szranki z klasycznymi pączkami.
Czym wyróżniają się tajskie pączki?
Tajskie pączki (pa thong ko) to dwie pałeczki z ciasta połączone na środku, co tworzy charakterystyczny kształt litery X lub też motylkowate oblicze. Podobnie jak polskie karnawałowe słodkości smaży się je w głębokim tłuszczu, ale robi się je o wiele szybciej. Wystarczy im tyle wyrastania, ile potrzeba, żeby je uformować i rozgrzać olej. Nie zawierają mleka ani jajek, co jest ich sporym atutem. Same w sobie są mało słodkie, ale zwykle serwuje się je z deserowymi sosami.
Co ciekawe, swoje istnienie zawdzięczają tak naprawdę chińskim pączkom youtiao, choć te zwykle mają formę pałeczek. W Tajlandii są popularnym daniem typu street food i zwykle jada się je na śniadanie. Co wcale nie szkodzi, by zaadaptować je na polski grunt i uczynić z nich przekąskę karnawałową nr 1.
Tajskie pączki – przepis
Składniki:
- 1 szklanka mąki
- 1/2 szklanki wody
- 1 łyżeczka cukru
- 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
- 1/2 łyżeczki soli
- 1 łyżeczka suszonych drożdży
- olej do smażenia
Przygotowanie:
- Rozpuść drożdże w ciepłej wodzie. Dodaj suche składniki. Wymieszaj wstępnie łyżką.
- Przełóż ciasto na podsypany mąką blat. Wyrabiaj przez chwilę i uformuj kulę.
- Podziel kulę na dwie części. Uformuj z nich wałeczki o grubości około 1,5 cm.
- Potnij wałeczki na niezbyt długie paski. Łącz je w pary, sklejając na środku, tak żeby powstała litera X.
- Przykryj porcje ściereczką i zacznij rozgrzewać olej (do temperatury około 170℃).
- Smaż pączki na rumiany kolor z obu stron. Powinno to potrwać w sumie około 4 minut. Zacznij od tego, który został uformowany pierwszy, żeby reszta miała jeszcze trochę czasu, by napęcznieć.
- Odkładaj je na talerz wyścielony ręcznikiem papierowym, by odsączyć tłuszcz.
Fot. Adobe Stock, pjjaruwan
Z czym podawać pączki pa thong ko?
Tradycyjnie podaje się je ze słodkim mlekiem skondensowanym lub z zielonym dipem o konsystencji budyniu z pandanu (liście często wykorzystywane w azjatyckiej kuchni, między innymi w Tajlandii i na Filipinach), a nawet z sosem chili.
W swojej karnawałowej kuchni możesz po prostu posypać je cukrem pudrem lub drobnym cukrem wymieszanym z cynamonem (jak churros). Dobrze pasują do niej wszelkiego rodzaju słodkie sosy, na przykład czekoladowe lub karmelowe.

















