Nieubłaganie zbliża się koniec karnawału i przepisy na wszelkiego rodzaju domowe słodkości zalewają Internet niczym obfity lukier góry pączków. Na naszym kanale nadawczym znajdziesz sporo ciekawych inspiracji (zwłaszcza na babcine patenty lub receptury od kulinarnych gwiazd). Czasem trudno rozeznać się w całym tym natłoku, ale lubelskie pączki „rogacze” wybijają się z tłumu. Swoją nieprzeciętną puszystość zawdzięczają pewnemu napojowi, który wszyscy pili w PRL-u. Panie z Koła Gospodyń Wiejskich z Łobaczewa Małego dobrze wiedziały, co robią. Nazwa pączków przyciąga uwagę, ich niebiańsko delikatne wnętrze przykuwa na dłużej.  

Czym wyróżniają się pączuszki „rogacze”?

Przede wszystkim nie trzeba ich wyrabiać ani formować. Składniki wystarczy dobrze wymieszać do połączenia, a następnie odstawić masę na około pół godziny, żeby napęczniała. Kładzie się je na olej łyżką, zamiast kształtować w dłoniach, dlatego mają nieregularne kształty. To właśnie im zawdzięczają swoją regionalną nazwę „rogacze” – mają charakterystyczne wypustki, nie są idealnie okrągłe, co tylko dodaje im uroku.

Powstają, podobnie jak wiele szybkich minipączków, na bazie białego sera. I chociaż mogłoby się wydawać, że nie kryją żadnych tajemnic, mają pewien składnik, który zaskakuje. Ciasto zawiera zsiadłe mleko. Napój, który był popularny szczególnie w PRL-u, w spożywczakach obecny do dziś, ale pojawiający się w polskich kuchniach raczej latem. Gdy łączy się z sodą oczyszczoną, powstają dobrze napowietrzone, delikatne pączuszki o lekko kwaskowym posmaku.

Przepis na lubelskie minipączki

Składniki:

  • 1 kg mąki pszennej
  • 5 jaj
  • 2 kostki sera białego
  • 1/2 litra zsiadłego mleka
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • szczypta soli
  • 25 ml octu
  • 1/2 szklanki cukru
  • cukier waniliowy i cukier puder do posypania pączków
  • olej do smażenia

Przygotowanie:

  1. Wymieszaj wszystkie składniki na jednolitą masę. Przykryj miskę i odstaw ją na 30 minut. W tym czasie ciasto napęcznieje, zsiadłe mleko z sodą zaczną razem pracować i wytwarzać bąbelki dwutlenku węgla. Dzięki temu pączuszki będą lekkie i napowietrzone.
  2. Rozgrzej olej do około 180°C. Możesz sprawdzić go odrobiną ciasta lub trzonkiem drewnianej łyżki. Jeśli tłuszcz od razu zaczyna „buzować”, to znaczy, że jest gotowy. 
  3. Wrzucaj porcje ciasta łyżką bezpośrednio na rozgrzany olej. Smaż na złoty kolor 
  4. Usmażone minipączki przekładaj na talerz wyścielony papierem do pieczenia, żeby odsączyć je z nadmiaru tłuszczu.
  5. Połącz cukier puder z cukrem waniliowym. Posyp tą mieszanką „rogate” pączki przed podaniem.

Inne pomysły na minipączki

Twarogowe pączuszki to klasyk. Mistrzynie kuchni z KGW z Łobaczewa Małego pokazały ciekawą, „rogatą” wariację ze zsiadłym mlekiem, ale to nie jedyny sposób na zmodyfikowanie przepisu. Możesz także wypróbować m.in.:

  • pączki ze skyru – zrobienie samego ciasta zajmuje 5 minut, przepis nie wymaga wprawy ani doświadczenia, świetna alternatywa dla pracochłonnych karnawałowych słodkości,
  • minipączki z serka wiejskiego – pełne białka, pyszne, proste i ubrudzisz tylko jedną miskę.
  • włoskie pączuszki serowe – na bazie ricotty, niezwykle delikatne, z ciasta aromatyzowanego skórką cytryny.
  • podwójnie waniliowe minipączki – z pachnącego ciasta i z bajecznie kremowym nadzieniem.

Pamiętaj też, że do każdych minipączków możesz przyrządzić dowolną polewę – czekoladową, z lukru, masła orzechowego lub kajmaku.

Źródło przepisu: kalendarzrolnikow.pl (zmieniono jedynie składnik, który zapobiega wsiąkaniu tłuszczu)