Ma w sobie coś z polskiego babcinego ogródka i coś z greckiej tawerny, którą znasz z leniwych wakacji. Pokochasz to połączenie za bogactwo smaku, ale powtórzysz i zareklamujesz wszystkim znajomym ze względu na jego prostotę. Ciepły kolor pasty budzi nadzieję, że zaraz zakwitną nagietki. Przyciąga wzrok z daleka, choć nie ma w niej ani pomidorów, ani papryki. Jej wszechstronne zastosowanie zachęci cię, by mieć ją w słoiczku w lodówce na każdą okazję. Dobrze się przechowuje i nie puszcza wody. Nie potrzebuje tony przypraw, a jednocześnie łatwo ją modyfikować po swojemu. Czy potrzebujesz jeszcze więcej reklamy?   

Nie hummus i nie jajeczna. Z czego zrobić pastę do chleba?

Większość Polaków postawi na pastę jajeczną albo rozdrobni na kanapkę tuńczyka lub makrelę. To sprawdzone rozwiązania dobre i na lata chude, i na lata obfitości. Dla stęsknionych za PRL-em, dla biednych studentów, ale i dla bogaczy. Ale to nie znaczy, że trzeba się do nich ograniczać

Tym razem postanowiłam zaczerpnąć inspirację z prostego obiadu z kotletem i wykorzystać skromne polskie warzywo – marchewkę. Piekę ją  z odrobiną oliwy najczęściej dzień wcześniej, a rano tylko miksuję. W ten sposób mam maks. 3-minutową pastę do chleba. Gotową, zanim zdążę zaparzyć kawę, wyciągnąć talerzyk i pokroić pieczywo.   

Dodaję do niej ser feta, który słonością i głębią doskonale równoważy naturalną słodycz warzywa korzeniowego. Nie potrzeba już tak naprawdę wrzucać przypraw, choć to zależy już od porannej kulinarnej fantazji. Czasem dodam czosnek, innym razem zioła prowansalskie.

Prosty przepis i modyfikacje

Do zrobienia 2-składnikowej pasty potrzebujesz 500 g marchewki i 150 g sera feta. Wykonaj następujące kroki:

  1. Obierz marchewki i ułóż je na blaszce do pieczenia. Warto nasmarować je lub skropić oliwą (zwykłą lub smakową, na przykład o aromacie czosnku i chili).
  2. Piecz przez około 20 minut w 200°C, do miękkości. Możesz także przyrządzić je w air fryerze. Postaraj się wykonać ten krok z wyprzedzeniem. Wtedy czekają na ciebie wystudzone marchewki, które przydają się nie tylko do szybkiej pasty, ale także do obiadu.
  3. Połącz marchewki z serem feta. Dobrze jest wykorzystać oryginalny grecki produkt, ale w ostateczności sprawdzi się też jej polski odpowiednik kanapkowy.   
  4. Zmiksuj składniki na jednolitą pastę. W razie potrzeby dodaj oliwę, by uzyskać odpowiednią konsystencję (około 2–3 łyżki)

Pasta po zmiksowaniu jest gotowa do smarowania. Ale możesz ją też wzbogacić czosnkiem (najlepiej pieczonym), świeżymi ziołami (takimi jak tymianek) oraz przyprawami – słodką papryką, chili, kminem rzymskim. 

Fot. Adobe Stock, Pixel-Shot

Jak wykorzystać marchewkową pastę?

To ideał na pożywne śniadanie. Posmaruj nią świeże pieczywo, chrupiącą grzankę albo tortillę, gdy przygotowujesz wrapy. Możesz łączyć ją z wędlinami, kawałkami kurczaka, jajkiem, awokado i szczypiorkiem. Dobrze sprawdzi się też na lunch lub obiad, gdy robisz naleśniki z wytrawnym nadzieniem albo szukasz nietypowego farszu do pierogów.

Pasta z pieczonej marchewki i fety często gości u mnie również na stole przygotowanym na przyjęcie znajomych. Obok stawiam chrupkie paluszki, słupki świeżych warzyw albo chipsy kukurydziane i mam świetną, atrakcyjną przekąskę. Miseczkę z dipem w kolorze dojrzałej moreli warto udekorować nasionami lub orzechami.