Te błyskawiczne pączusie to słodka przyjemność na jeden kęs. No, maksymalnie dwa. Ponieważ moja rodzina ubóstwia pączki, zawsze w karnawale, a czasem również niezależnie od daty w kalendarzu, smażę te łakocie na kilogramy, by zaspokoić apetyty wszystkich. W tym roku, chcąc ułatwić sobie życie i skrócić czas pracy w kuchni, pójdę nieco na skróty, ale bez szkody dla smaku. Mam wielkie szczęście, bo pracuję w redakcji kulinarnej, gdzie codziennie wymieniamy się pomysłami i inspiracjami. Ostatnio genialny myk na 3-minutowe minipączki budyniowe podpowiedziała mi koleżanka z biura. 

Jak zrobić te ekspresowe pączusie budyniowe?

W składnikach tych pączusiów nie znajdziesz drożdży (przez które wydłuża się czas oczekiwania na domowe słodkości) ani twarogu (który zwykle trzeba precyzyjnie rozgnieść lub zmielić, żeby nie było żadnych grudek w cieście, co także jest czasochłonne). Wystarczą ci mąka, jajka, jogurt, cukier, budyń w proszku i proszek do pieczenia. I teraz najlepsze. Ciasto z tych kilku produktów wystarczy wymieszać łyżką, a okrągłe kuleczki przygotujesz bez formowania.

Jak przygotować krągłe. liczne i malutkie pączusie w błyskawicznym tempie? Wykorzystaj rękaw cukierniczy albo po prostu woreczek foliowy z odciętym rogiem. Otwór zrób nieco większy niż w klasycznym rękawie (średnica 1,5-2 cm będzie idealna), bo pączusie mocno urosną w gorącym tłuszczu.

Do rękawa lub worka pod odcięciu rogu przełóż całe ciasto i wyciskaj je bezpośrednio na rozgrzany olej, a następnie małe porcje odcinaj kuchennymi nożyczkami (tylko dobrze je przedtem umyj i posmaruj olejem, by ciasto nie przyklejało się do ostrzy i miało odpowiedni kształt). Nazwałam to metodą „rach-ciach”, bo sposób jest ekspresowy, a ciachanie ciasta nożyczkami daje mnóstwo satysfakcji. Dodatkowo, nawet nie brudzę sobie przy tym rąk. A jogurt dodany do ciasta sprawia, że domowe słodkości dłużej pozostają świeże niż klasyczne pączki drożdżowe. 

Żeby wszystko idealnie się udało, musisz przypilnować jednej rzeczy. Ciasto nie może być za gęste ani za rzadkie. Powinno mieć konsystencję gęstej, nieco kleistej śmietany czy ugotowanego budyniu. Gdy nabierzesz je łyżką i przechylisz ją, nie powinno spływać, a odrywać się kawałkami. Jeżeli ciasto wyjdzie za rzadkie, dodaj do niego odrobinę mąki, a jeśli za gęste, więcej jogurtu.

Przepis na 3-minutowe minipączki budyniowe

Składniki:

  • 240 g mąki pszennej
  • 2 jajka zerówki 
  • 360 g jogurtu naturalnego
  • 4 łyżki cukru
  • 2 opakowania budyniu waniliowego lub śmietankowego bez cukru (80 g)
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Dodatkowo:

  • olej do smażenia
  • cukier puder do posypania (opcjonalnie)

Sposób przygotowania:

  1. Do miski wlej jogurt, wbij całe jajko i wysp cukier. Wymieszaj.
  2. Dodaj suche składniki: mąkę, proszek do pieczenia i budyń w proszku. Wymieszaj, aż powstanie gładka i jednolita masa.
  3. Przełóż je do rękawa cukierniczego.
  4. W garnku rozgrzej olej do 175 stopni C. 
  5. Za pomocą rękawa wyciskaj ciasto bezpośrednio do oleju. Nożyczkami ucinaj je.
  6. Smaż przez 2-3 minuty z każdej strony, aż się zrumienią. 
  7. Wyjmij je na ręcznik kuchenny, by ociekły z nadmiaru tłuszczu. 

Gotowe minipączki budyniowe najlepiej smakują jeszcze gorące. Możesz podać je bez niczego, oprószyć cukrem pudrem bądź polać lukrem, jeśli masz więcej czasu na kucharzenie. Smacznego!