Jajka faszerowane mają na wielkanocnym stole stałe miejsce, ale czasem warto przygotować je tak, żeby od razu wywołały uśmiech. Dla mnie najbardziej sentymentalną formą podania są jajeczne kurczaczki, które od razu przypominają mi święta spędzane u babci. Tylko ona potrafiła szykować takie cuda i zawsze dbała o to, aby potrawy świąteczne nie tylko smakowały wyjątkowo, ale i tak samo wyglądały. Po latach postanowiłam w końcu odtworzyć jej przepis i okazał się banalnie prosty, choć 1 dodatek do nadzienia mocno mnie zaskoczył. 

Wyjątkowy sposób na jajka faszerowane

Święta u mojej babci wiążą się z samymi ciepłymi wspomnieniami i nie chodzi tu tylko o smak jej potraw, ale i atmosferę, którą potrafiła ona stworzyć. Często wracam myślami do jej popisowych dań i przystawek, ale było ich tyle, że ciężko wybrać faworytów. Najbardziej rozczulające były jednak jajka w różnych formach, bo tylko babcia potrafiła wyczarować z takiego zwykłego składnika prawdziwe dzieła sztuki. Cała rodzina pamięta jej hitowe muchomorki, ale jeszcze ciekawsze były faszerowane jajka kurczaczki. Ta receptura, choć banalnie prosta w przygotowaniu, od razu wywoływała uśmiech na twarzach wszystkich członków rodziny, dlatego po wielu, wielu latach po prostu musiałam ją powtórzyć. 

Jak zrobić takie małe dzieła sztuki na talerzu? Chodzi tu o to, aby przekroić jajka na twardo nieco inaczej niż do klasycznego faszerowania i stworzyć tym samym stojące pionowo jajko, z którego wystaje głowa kurczaczka zrobiona z żółtego farszu. Ten natomiast powstaje nie tylko z roztartych z majonezem żółtek, ale i tartego na drobnych oczkach sera oraz odrobiny chrzanu. To właśnie te składniki dają cały smak nadzienia, ale dla podkręcenia koloru dodaje się jeszcze szczyptę kurkumy

Potem wystarczy już tylko napełnić białka tą żółciutką masą i dodać dekoracje, czyli oczka z ziarenek pieprzu i dzióbek z marchewki. W ten prosty sposób powstanie cała rodzinka uroczych kurczaczków, które nie tylko przepięknie prezentują się na stole, ale i smakują doskonale. Wszystko to dzięki wyrazistemu nadzieniu z serem i chrzanem oraz nutką kurkumy. 

Jak zaserwować faszerowane jajka kurczaczki na Wielkanoc?

A jak podać te jajka, żeby wyglądały jeszcze lepiej? Postaw na prosty półmisek i zielone dodatki, bo wtedy białe jajka i intensywnie żółty farsz prezentują się najlepiej. Bardzo dobrze wygląda rzeżucha, natka pietruszki, rukola albo listki sałaty. Możesz też ułożyć kurczaczki w papierowej wytłaczance po jajkach, jeśli chcesz uzyskać bardziej zabawny, wielkanocny efekt. Pilnuj tylko, żeby jajka stały stabilnie, a jeśli któreś się chwieje, delikatnie zetnij cieniutki plasterek z dołu białka.

W tych jajkach jest coś więcej niż tylko smak. To trochę zabawy, trochę tradycji i coś, co sprawia, że stół wygląda cieplej, bardziej domowo. Babcia nie mówiła o przepisach, tylko po prostu robiła swoje, a ja podpatrywałam, jak delikatnie odkrawa czubki jajek i jak dokładnie układa pieprzowe oczka. Podobne jajka pojawiały się także na stole w nieco okrojonej wersji, a były to same wycięte białka z wystającym żółtkiem, które miało dorobione oczka i dzióbek. Taki wariant też do dziś mnie rozczula, mimo że nie smakuje już tak dobrze jak jajka faszerowane z chrzanem, serem i kurkumą. 


Fot. AdobeStock, 13smile

A jeśli chcesz poznać więcej takich sentymentalnych przepisów, śledź nasz kanał nadawczy na Messengerze. To właśnie tam regularnie pojawiają się wszystkie najsmaczniejsze przepisy i sprawdzone porady kulinarne.