U mnie w domu na zupy z minimalnej liczby składników mówiło się zupa z gwoździa. Mam szykowała takie potrawy dość rzadko, zwykle wtedy, gdy nie miała czasu na zakupy, a w domu półki z produktami spożywczymi świeciły pustkami. Pustkami czasami świeciły też komory w Bieszczadach, więc właśnie tam pielęgnowano tradycje gotowania ciepłych posiłków „z niczego”. Taka jest i ta zupa: absolutne minimum podstawowych składników, ale jej smak uwielbia cała moja rodzina.

Kisełycia: co to za zupa?

Kisełycia wywodzi się z kuchni Karpackiej, a tradycja jej szykowania do dzisiaj przetrwała w niektórych domach na pograniczu z Ukrainą, m.in. można się z nią spotkać w Bieszczadach. To też spadek po tradycjach kulinarnych Łemków i Bojków, którzy kiedyś zasiedlali te góry. 

Zupa jest bardzo prosta, nie wymaga żadnych wymyślnych składników. Co ciekawe, nie jest zagęszczana zwykłą mąką pszenną lecz owsianą, która nadaje jej nieco inny smak. 

Potrawa jest kwaskowa, ale nie szykuje się jej na zakwasie (nie trzeba więc na nic czekać!). Tę kwaśność nadaje jej sok z kiszonej kapusty – obecnie rzadko wykorzystywany w kuchni, niegdyś bardzo ceniony dodatek smakowy.

Przepis na pyszną kisełycię

Składniki:

  • 4-5 ziemniaków średniej wielkości
  • 1-2 szklanki soku z kiszonej kapusty
  • 2 litry wody
  • 5-6 ziemniaków
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • sól i pieprz do smaku
  • 3 łyżki maki owsianej

Dodatkowo:

  • tłuszcz do smażenia

Sposób przygotowania:

  1. Zagotuj w garnku posoloną wodę, a w międzyczasie obierz i pokrój ziemniaki w kostkę, ale niezbyt drobną. 
  2. Wrzuć pokrojone kartofle do wrzątku i gotuj do miękkości
  3. Przeciśnij do garnka przez praskę ząbki czosnku i wlej sok z kapusty kiszonej. Zacznij od szklanki, a potem możesz dolewać, jeśli wolisz kwaśniejszy smak.
  4. Wymieszaj mąkę owsianą z pół szklanki zimnej wody i wlej do garnka. 
  5. Wymieszaj i spróbuj. Dopraw solą i pieprzem do smaku.
  6. Cebulę obierz i pokrój w kosteczkę.
  7. Rozgrzej tłuszcz na patelni i zeszklij na nim posiekaną cebulę.
  8. Dodaj cebulę do zupy, wymieszaj i podawaj.


AdobeStock, tan4ikk

Z czym podawać kisełycię?

Najlepiej smakuje z pajdą świeżego chleba z masłem. Ale to nie jedyny sposób, aby zupę uczynić bardziej sycącą. Kisełycię dobrze jest podawać nie tylko z cebulą ale i ze skwarkami z boczku lub słoniny. Wtedy można je podgrzać na patelni z rumieniąca się cebulką i taką mieszanką okrasić zupę. Palce lizać.

Ja bardzo lubię dodawać do niemal wszystkich zup śmietanę. Do kisełyci też dodaję, bo lubię ten wzbogacony smak, ale zwykle śmietana lekko się wtedy warzy pod wpływem kwasu z kiszonej kapusty. Dlatego podawaj śmietanę osobno, aby nie zwarzyła się w całej zupie i żeby potrawa nie straciła swej prostej urody.