Jak słusznie zauważa autor przepisu – Richard Makin – makaron i główny bohater tego sosu zdecydowanie zbyt rzadko trafiają na jeden talerz, choć wyjątkowo dobrze się dogadują. Wystarczy odpowiednio przygotować niepozorne warzywo, by z taniego, codziennego produktu powstał gęsty, aksamitny sos, który świetnie oblepia każdą rurkę. Co najlepsze, nie ma tu ani śmietanki, ani sera, choć konsystencja mogłaby sugerować coś zupełnie innego.
Czym wyróżnia się ten sos do makaronu?
Przede wszystkim tym, że pierwsze skrzypce gra tu marchewka, której na co dzień rzadko powierzamy tak odpowiedzialne zadanie. Nie jest tu dodatkiem wrzuconym dla koloru, ale pełnoprawną bazą sosu. Pieczenie wydobywa z niej słodycz i sprawia, że ma znacznie więcej charakteru niż po zwykłym gotowaniu.
Żeby jednak sos nie poszedł za mocno w słodycz, pojawiają się w nim pasta miso, suszone pomidory i czosnek. To one dodają mu wyrazistości i sprawiają, że całość pasuje do makaronu znacznie lepiej, niż mogłoby się początkowo wydawać.
Drugi ciekawy patent to jedwabiste tofu. Nie dominuje smaku, za to zapewnia gładką, kremową konsystencję. Dzięki niemu nie potrzebujesz ani śmietanki, ani sera, a mimo to sos pozostaje aksamitny i dobrze trzyma się makaronu.
Pomysł pochodzi od Richarda Makina, brytyjskiego blogera kulinarnego i autora książek kucharskich. Specjalizuje się w wegańskim gotowaniu i do jego dorobku można zaliczyć między innymi publikację „Stress-Free Dinners” (czyli „obiady bez stresu”). To on sam stwierdził obrazowo, że sos „przytula się do makaronu jak stary przyjaciel”.
Przepis na makaron z roślinnym sosem
Składniki:
(na 2 porcje)
- 450 g marchewki
- 1 średnia cebula
- 2 łyżki oliwy
- 1 łyżka pasty miso
- 1/2 łyżeczki soli
- 1/4 łyżeczki pieprzu
- 1 główka czosnku
- 160 ml bulionu warzywnego
- 150 g jedwabistego tofu
- 1 łyżka koncentratu pomidorowego
- 6 suszonych pomidorów
- 1 łyżeczka mielonej papryki
- 340 g suchego makaronu, najlepiej rigatoni
Sposób przygotowania:
- Rozgrzej piekarnik do 220 stopni C (tryb góra-dół).
- Marchewki pokrój w plasterki, a cebulę w większe, nieregularne kawałki. Przełóż oba warzywa na blachę.
- Polej marchewkę i cebulę 1 łyżką oliwy. Dodaj pastę miso. Dokładnie wymieszaj wszystko dłońmi lub łopatką. Dopraw solą i pieprzem.
- Przekrój główkę czosnku w poprzek na pół. Połóż je pomiędzy marchewkami, przeciętą stroną do góry. Polej pozostałą oliwą.
- Wstaw blachę do nagrzanego piekarnika na około 30 minut. Po mniej więcej 15 minutach przemieszaj warzywa. Piecz je do miękkości i lekkiego zarumienienia.
- Przełóż marchewkę, cebulę i czosnek wyciśnięty z łupin do kielicha blendera. Dodaj bulion, tofu, koncentrat, suszone pomidory i mieloną paprykę.
- Zmiksuj wszystko na gładki, kremowy sos. Połącz z ugotowanymi rurkami. Jeżeli danie okaże się zbyt gęste, dolewaj po kilka łyżek wody z makaronu.
Jak podać makaron w pomarańczowym sosie?
Makaron podawaj od razu po połączeniu z sosem, żeby pozostał al dente i nie stał się zbyt suchy. Na talerzu dodaj zielony akcent, najlepiej w postaci natki pietruszki. Przełamie pomarańczowy kolor sosu i doda mu świeżości. Jeśli lubisz pikantniejsze obiady, wsyp płatki chili. Możesz też skropić porcję niewielką ilością dobrej oliwy.
Jeśli nie zależy ci, żeby makaron był całkowicie roślinny, możesz posypać go startym parmezanem. W wersji wegańskiej sprawdzą się też płatki drożdżowe, które mają lekko serowy aromat.
Warto wiedzieć, że sos marchewkowy można wykorzystać także do innych dań, na przykład do ravioli z różnymi nadzieniami. Najlepiej komponuje się z makaronami o niewielkich kształtach i nie całkowicie gładkimi.
Fot. Getty/iStock, Ihor Smishko


Obserwuj nas na Google














