Zanim zabierzesz się do pieczenia, chcę cię uspokoić - choć brookies Ewy Wachowicz wygląda imponująco, jego przygotowanie wcale nie jest skomplikowane. To deser idealny nawet wtedy, gdy nie masz wielkiego doświadczenia w pieczeniu. Wystarczy, że będziesz trzymać się kolejności działań i zadbasz o kilka prostych szczegółów. Na wielkanocnym stole boskie brookies zdetronizuje wszystkie nudne mazurki.
Przepis na brookies Ewy Wachowicz
Składniki:
Brownie:
- 200 g gorzkiej czekolady (60% kakao)
- 115 g masła
- 2 jajka
- 6 łyżek cukru trzcinowego
- 80 g mąki
- ½ łyżki kakao
- ¼ łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli
Warstwa ciasteczkowa:
- 110 g masła
- 3 łyżki cukru trzcinowego
- 1 jajko
- 160 g mąki
- ½ łyżeczki proszku do pieczenia
- ¼ łyżeczki sody oczyszczonej
- szczypta soli
- 100 g gorzkiej czekolady (60% kakao)
Sposób przygotowania:
- Zetrzyj zimne masło na tarce do miski.
- Dodaj cukier i dokładnie utrzyj.
- Wbij jajko i zmiksuj całość.
- Wsyp mąkę, proszek do pieczenia i sodę, a następnie ponownie utrzyj.
- Dodaj drobno posiekaną czekoladę i jeszcze raz zmiksuj.
- Zagnieć masę ciasteczkową szpatułką i wstaw do lodówki do schłodzenia.
- Rozpuść masło z czekoladą w kąpieli wodnej i odstaw do przestudzenia.
- Wbij jajka do miski, dodaj cukier i utrzyj.
- Wsyp mąkę, kakao oraz proszek do pieczenia i zmiksuj.
- Dodaj szczyptę soli.
- Cały czas mieszając, wlej przestudzone masło z czekoladą.
- Przelej masę do foremki wyłożonej papierem do pieczenia.
- Z wyjętego z lodówki ciasta ciasteczkowego uformuj kawałki i ułóż je na wierzchu brownie, lekko na zakładkę.
- Wstaw do piekarnika nagrzanego do 160°C. Piecz przez około 45 minut.
Źródło: ewawachowicz.pl
materiały prasowe Polsat
Jak dopracować brookies, żeby wyszło idealne?
Największe znaczenie ma tutaj konsystencja obu warstw. Ciasto ciasteczkowe musi być dobrze schłodzone.
Z kolei masa brownie nie może być zbyt gorąca w momencie łączenia składników. Jeśli dodasz gorące masło z czekoladą do jajek, możesz je ściąć i całość straci swoją gładkość. Dlatego odstaw mieszankę do lekkiego przestudzenia - powinna być ciepła, ale nie parząca.
Pilnuj też czasu pieczenia. Brookies nie powinno być całkowicie suche w środku - lekka wilgotność to jego znak rozpoznawczy. Jeśli zobaczysz, że wierzch jest już ładnie zarumieniony, a środek delikatnie sprężysty, możesz wyciągać.
Przechowuj brookies w szczelnym pojemniku. Nawet po dwóch dniach zachowa świeżość i wilgotność, a smaki jeszcze bardziej się „przegryzą”. Na wielkanocnym stole wypadnie dużo lepiej, niż nudne i dobrze znane mazurki.
Jak urozmaicić brookies i nadać mu wyjątkowy charakter?
Choć przepis Ewy Wachowicz jest świetny w swojej podstawowej formie, możesz go łatwo dopasować do własnego gustu. Jeśli lubisz bardziej wyraziste smaki, dodaj do brownie odrobinę kawy rozpuszczalnej - podbije czekoladowy aromat i nada głębi.
Możesz też pobawić się dodatkami w warstwie ciasteczkowej. Posiekane orzechy włoskie albo laskowe świetnie pasują do czekolady i dodają przyjemnej chrupkości. Wystarczy, że wmieszasz je razem z kawałkami czekolady.
Ciekawą opcją jest też użycie czekolady o różnej zawartości kakao, na przykład połączenie gorzkiej i mlecznej. Dzięki temu smak stanie się bardziej złożony i przypadnie do gustu nawet tym wielkanocnym biesiadnikom, którzy nie przepadają za intensywną goryczką.

















