W moim domu ta cukinia od kilku sezonów jest obowiązkową pozycją na liście przetworów. Wystarczy otworzyć jeden słoik, żeby szybko zniknął ze stołu. Najbardziej lubię to, że zwykłe warzywo nabiera zupełnie nowego charakteru. Jest chrupiące, aromatyczne i wyraźnie pikantne, ale nie przytłacza smakiem. Za ten efekt odpowiada połączenie składników charakterystycznych dla kuchni koreańskiej, które świetnie współgrają z delikatną cukinią. Zimą taki słoik często trafia u mnie na stół jako dodatek do obiadu albo kolacji, bo pasuje do wielu dań i skutecznie przełamuje ich smak.

Koreański sposób na cukinię

Cukinia po koreańsku inspirowana jest smakami koreańskiej kuchni, która słynie z warzyw doprawianych czosnkiem, imbirem, ostrą papryką i aromatycznymi ziołami. Nie jest to tradycyjne kimchi, ale wykorzystuje podobną zasadę budowania smaku. Warzywa mają być wyraziste, lekko pikantne i pełne świeżych aromatów.

W przeciwieństwie do wielu polskich sałatek na zimę nie dominuje tutaj słodko-kwaśna zalewa. Największą rolę odgrywają przyprawy i dodatki, dzięki którym cukinia nabiera orientalnego charakteru, a jednocześnie pozostaje uniwersalnym dodatkiem do wielu potraw. A na naszym kanale nadawczym znajdziesz ciekawy przepis na cukinię po amerykańsku, koniecznie tam zajrzyj.

Przepis na cukinię po koreańsku

Składniki:

  • 1,5 kg cukinii po wydrążeniu
  • 2-3 papryki
  • 2-3 marchewki
  • 8 ząbków czosnku
  • 1 ostra papryczka
  • 1 łyżka świeżo startego imbiru
  • 1 pęczek świeżej kolendry
  • 1 łyżka cukru
  • 2 łyżki soli
  • 1/2 łyżeczki pieprzu
  • 1 łyżeczka płatków chilli gochugaru
  • 4 łyżki octu 10% lub octu ryżowego
  • 100 ml oleju

Sposób przygotowania:

  1. Umyj cukinię, przekrój ją i usuń miękki środek z pestkami. Miąższ pokrój w cienkie, długie paseczki.
  2. Paprykę oczyść z gniazd nasiennych i również pokrój w cienkie paski. Marchew obierz i zetrzyj na tarce do warzyw julienne lub pokrój w bardzo cienkie słupki.
  3. Czosnek oraz ostrą papryczkę posiekaj bardzo drobno. Imbir obierz i zetrzyj na drobnych oczkach tarki. Kolendrę dokładnie umyj, osusz i drobno posiekaj.
  4. Wszystkie przygotowane warzywa przełóż do dużej miski. Dodaj kolendrę, cukier, sól, pieprz oraz płatki gochugaru.
  5. Wlej ocet. Olej rozgrzej na patelni, aż będzie gorący, po czym ostrożnie wlej go do warzyw. Dokładnie wymieszaj całość.
  6. Odstaw miskę na około 3 godziny. W tym czasie warzywa puszczą sok i stworzą aromatyczną zalewę. Co kilkadziesiąt minut ponownie wszystko wymieszaj.
  7. Przygotuj wyparzone słoiki. Nakładaj warzywa bardzo ciasno, a na końcu dolej do każdego słoika powstałą zalewę.
  8. Dokładnie zakręć słoiki i ustaw je w garnku wyłożonym bawełnianą ściereczką. Zalej wodą do około 3/4 wysokości słoików.
  9. Pasteryzuj przez 10 minut od chwili zagotowania się wody. Następnie ostrożnie wyjmij słoiki, odwróć je do góry dnem i pozostaw do całkowitego wystygnięcia.
  10. Gotowe przetwory przechowuj w chłodnej piwnicy lub spiżarni.

Czy cukinia po koreańsku jest bardzo pikantna?

Choć nazwa może sugerować bardzo ostry smak, w praktyce ta sałatka jest umiarkowanie pikantna. Gochugaru, czyli koreańskie płatki chilli, mają łagodniejszy i bardziej owocowy smak niż klasyczne płatki chilli czy pieprz cayenne. Najwięcej ostrości wnosi świeża papryczka chilli, dlatego jeśli przygotowujesz przetwory dla całej rodziny lub po prostu nie przepadasz za ostrymi potrawami, możesz zmniejszyć jej ilość albo całkowicie z niej zrezygnować. Jeśli natomiast lubisz bardziej wyraziste smaki, dodaj odrobinę więcej gochugaru lub pozostaw papryczkę razem z pestkami.

Czym zastąpić mniej dostępne składniki?

Najlepszy smak uzyskasz, używając składników z przepisu, ale kilka z nich możesz bez problemu zamienić.

  • Zamiast octu spirytusowego 10% wykorzystaj ocet ryżowy, który nada marynacie delikatniejszy charakter.
  • Świeżą kolendrę możesz zastąpić natką pietruszki, jeśli nie przepadasz za jej charakterystycznym aromatem.
  • Gdy nie uda ci się kupić gochugaru, użyj zwykłych płatków chilli, pamiętaj jednak, że są zazwyczaj ostrzejsze, dlatego warto dodać ich nieco mniej.
  • Świeży imbir najlepiej pozostawić bez zmian, ponieważ to właśnie on odpowiada za charakterystyczny aromat tej sałatki. Jeśli jednak nie masz go pod ręką, w ostateczności możesz użyć około 1 łyżeczki suszonego imbiru, choć smak nie będzie już tak świeży i wyrazisty.