W cynamonkach liczy się nie tylko hojna porcja nadzienia. Całą konstrukcję trzyma przecież ciasto i to ono decyduje, czy bułeczki będą lekkie i miękkie, czy po kilku godzinach zaczną przypominać wczorajsze drożdżówki. Możesz jednak trochę mu pomóc. Trop prowadzi do mlecznych produktów, choć tym razem nie chodzi ani o śmietankę, ani o dodatkową porcję masła. Potrzebujesz czegoś znacznie mniej efektownego i kojarzącego się z tanimi słodyczami, za to bardzo praktycznego.
Co dodać do ciasta, żeby cynamonki były puszyste i złociste?
Sekretnym dodatkiem jest mleko w proszku. Nie przygotowuj jednak z niego mleka i nie zastępuj nim płynu podanego w przepisie. Proszek wsyp bezpośrednio do mąki i dokładnie wymieszaj z pozostałymi suchymi składnikami. Dopiero później dodaj mleko, jajka, drożdże i inne składniki, których używasz do swojego ciasta.
Na około 500 g mąki wystarczą 2–3 pełne łyżki, czyli mniej więcej 20–30 g mleka w proszku. Nie warto przesadzać z jego ilością. Ma jedynie wzbogacić ciasto.
Co daje taki dodatek? Przede wszystkim pomaga uzyskać delikatniejszy i bardziej kremowy środek. Ma to znaczenie nie tylko zaraz po upieczeniu. Cynamonki wolniej tracą przyjemną wilgotność, więc różnicę możesz zauważyć również następnego dnia.
Mleko w proszku wpływa także na wygląd wypieku. Zawarte w nim składniki sprzyjają rumienieniu się ciasta. Dzięki temu bułeczki łatwiej osiągają apetyczny, złocisty kolor bez konieczności przedłużania pieczenia.
Jest jeszcze smak. Nie będzie wyraźnie mleczny. Stanie się za to nieco pełniejszy i łagodniejszy, co dobrze pasuje do masła, brązowego cukru i mocnego aromatu cynamonu.
Jak zrobić miękkie ciasto na cynamonki? Ten szczegół ma znaczenie
Mleko w proszku nie uratuje ciasta, do którego trafiło za dużo mąki. To właśnie ona często odpowiada za zwarte i suche cynamonki.
Po połączeniu składników masa będzie początkowo kleić się do dłoni. Nie dosypuj od razu mąki. Zacznij wyrabiać i daj składnikom kilka minut na połączenie. Z czasem ciasto powinno stać się bardziej gładkie, sprężyste i łatwiejsze w obróbce.
Gotowe nadal może być lekko lepkie. Tak właśnie powinno wyglądać. Jeśli rzeczywiście jest zbyt luźne, dodawaj mąkę stopniowo, najlepiej po jednej łyżce. Łatwiej później podsypać odrobinę blat niż naprawić twarde ciasto.
Wyrabiania też nie skracaj. Ręcznie może to zająć około 10–15 minut. Dobrze zagniecione ciasto jest elastyczne i można rozciągnąć jego kawałek w palcach bez natychmiastowego rozrywania. Wtedy jest gotowe do pierwszego wyrastania.
Cynamonki potrzebują czasu. Nie pomijaj tego etapu
Wyrośnięte ciasto rozwałkuj, posmaruj masłem i rozprowadź na nim nadzienie z cukru i cynamonu. Zwijając roladę, nie ściskaj jej przesadnie. Warstwy potrzebują miejsca, żeby później się rozrosnąć.
Pokrojone cynamonki ułóż w formie, zostawiając pomiędzy nimi niewielkie odstępy. Teraz przychodzi moment, którego nie warto pomijać: drugie wyrastanie. Przykryj bułeczki i poczekaj, aż powiększą objętość.
Możesz zrobić prosty test palcem. Delikatnie naciśnij jeden ślimaczek. Jeżeli wgłębienie powoli zaczyna wracać, cynamonki są gotowe do pieczenia. Jeśli ciasto natychmiast odbija, daj mu jeszcze trochę czasu.
Układaj bułeczki dość blisko siebie. Podczas wyrastania połączą się bokami. Dzięki temu większa część ich powierzchni pozostanie delikatna zamiast mocno się przypiekać.
Fot. Getty/iStock, Mariya B
Jak piec cynamonki, żeby były złociste, ale nie suche?
Cynamonki najlepiej piec w 180 stopniach Celsjusza, przy trybie góra-dół. W zależności od ich wielkości powinno wystarczyć około 20–30 minut. Potraktuj jednak te wartości orientacyjnie, bo piekarniki potrafią grzać bardzo różnie.
Przy dodatku mleka w proszku szczególnie obserwuj kolor. Bułeczki będą rumienić się sprawniej niż zwykle. Wyjmij je, gdy będą wyraźnie złociste, ale nie mocno brązowe.
Po upieczeniu pozwól cynamonkom lekko przestygnąć. Jeśli chcesz polać je lukrem lub kremem z serka, nie nakładaj go na bardzo gorące bułeczki, bo całkowicie się rozpuści i spłynie na dno. Lekko ciepłe będą w sam raz.


Obserwuj nas na Google














