Róże pamiętam z domowych karnawałów. Zawsze robiły wrażenie, a ich przygotowanie wydawało się skomplikowane. Tak naprawdę nie są trudne, a najwięcej czasu zajmuje składanie płatków, które jest czystą przyjemnością i można zaprosić domowników do zabawy. Wersja Ewy Wachowicz trzyma się klasyki, bez udziwnień, za to z dopracowanymi proporcjami. To dobry przepis, gdy chcesz wrócić do smaków sprzed lat i podać coś, co wygląda naprawdę odświętnie. Róże zrobisz bez specjalnego sprzętu, wystarczą podstawowe naczynia, które masz w kuchni. To deser, który wymaga chwili skupienia, ale daje dużą satysfakcję.
Karnawał na chrupko – garść porad na początek
Na początek zwróć uwagę na kilka detali, bo to one decydują o końcowym efekcie. Rozwałkuj ciasto naprawdę cienko, najlepiej partiami, niemal na półprzezroczysto, bo zbyt grube nie napuszy się ładnie i straci lekkość.
Każdy krążek dokładnie sklej białkiem i mocno dociśnij środek, poświęcając temu chwilę, bo niedoklejone fragmenty potrafią rozchylić się w tłuszczu i zepsuć kształt róży. Swój charakterystyczny kształt, który kojarzy się z pofalowanymi płatkami kwiatów, zyskuje dzięki nacięciu brzegów, nie pomijaj tego kroku.
Pamiętaj, żeby dodać składnik, który zapobiega chłonięciu tłuszczu i nadaje karnawałowym słodyczom chrupkość. Tak samo jak w przypadku faworków lub pączków, warto wykorzystać ocet.
Przed smażeniem sprawdź temperaturę tłuszczu, wrzucając mały kawałek ciasta. Jeśli od razu wypłynie i pojawią się dookoła niego bąbelki, to znak, że olej jest gotowy. Gdy będzie za chłodny, róże nasiąkną, a gdy zbyt gorący, szybko się przypalą z zewnątrz i stracą jasny kolor.
Róże karnawałowe Ewy Wachowicz krok po kroku
Składniki:
- 250 g mąki pszennej
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 łyżka masła
- 1 łyżka cukru
- 2 żółtka
- 2 jajka
- 1 łyżka octu
- 800 g tłuszczu do smażenia
- szczypta soli
Sposób przygotowania:
- Przesiej mąkę do miski, dodaj masło, cukier, proszek do pieczenia i sól. Posiekaj wszystko nożem, aż składniki się połączą.
- Dodaj jajka, żółtka oraz ocet. Na początku siekaj ciasto nożem, potem wyrabiaj ręką, aż stanie się jednolite i gładkie.
- Podziel ciasto na części. Każdą rozwałkuj bardzo cienko. To ważne, bo grube ciasto nie będzie chrupiące.
- Wytnij trzy krążki różnej wielkości. Największy powinien mieć około 7 cm średnicy, każdy kolejny o 1 cm mniej. Użyj metalowych obręczy lub szklanek w innych rozmiarach.
- Na obwodzie każdego krążka zrób pięć nacięć. Środki posmaruj białkiem i ułóż krążki jeden na drugim, od największego do najmniejszego.
- Mocno dociśnij środek, aby róża dobrze się skleiła.
- Rozgrzej tłuszcz. Sprawdź temperaturę, wrzucając kawałek ciasta – powinien od razu wypłynąć.
- Smaż róże na jasny, złoty kolor. Wyjmij i odsącz z nadmiaru tłuszczu na papierze.
- Na samym końcu do środka każdej róży nałóż odrobinę konfitury, łyżeczką lub rękawem cukierniczym.
Jak udekorować karnawałowe róże?
Jeśli zastanawiasz się nad dekoracją, postaw na prostotę. Ewa Wachowicz proponuje wymieszać cukier puder z cukrem waniliowym i tym oprószyć jeszcze ciepłe róże. Dzięki temu nabierają pięknego aromatu. Możesz też dodać do posypki odrobinę cynamonu albo szczyptę kardamonu, jeśli chcesz delikatnie podkręcić smak korzenny bez dominowania ciasta.
Do środka najlepiej sprawdzi się gęsta marmolada, która nie wypłynie podczas nakładania, na przykład różana, morelowa albo z czarnej porzeczki.
Źródło: ewawachowicz.pl (w przepisie zmieniono składnik, który zapobiega wchłanianiu tłuszczu przez róże)

















