W redakcji chętnie dzielimy się ze sobą kulinarnymi inspiracjami i sklepowymi znaleziskami. Ostatnio jedna z redaktorek, Gabrysia, wysłała mi zdjęcie nowego produktu z Biedronki z podpisem „Gdy widzę kwaśnicę, to kwiczę!”, czyli oczywistym nawiązaniem do tekstu znanego utworu Golec uOrkiestra. Gabi wie bardzo dobrze, że ja też przepadam za tym góralskim przysmakiem i dla miski dobrej kwaśnicy jestem gotowa na wiele poświęceń.
Tym razem jednak nawet nie musiałam jechać w Tarty, wspinać się na szczyt i w pocie czoła docierać do schroniska. Wystarczyło, że przeszłam się spacerkiem do sklepu pod blokiem. Kupiłam na próbę słoik zupy, podgrzałam ją w domu i już po pierwszej łyżce miałam ochotę zaśpiewać donośnie jak bracia Golec, a oczy zaświeciły mi jak znicze...
Góralski przysmak z Biedronki – dlaczego warto po niego sięgnąć?
Przysmak z Biedronki, o którym mówię, to gotowa kwaśnica góralska przygotowana przez polskie Zakłady Mięsne Szubryt, czyli polską firmę rodzinną, działającą na rynku od ponad 20 lat. To jedna z najbardziej charakterystycznych zup kuchni podhalańskiej. Jej podstawą jest kiszona kapusta oraz wędzone mięso, dzięki czemu ma wyrazisty, lekko kwaśny smak i intensywny aromat.
W Biedronce znajdziesz ją w słoiku o pojemności 460 g. Zawartość wystarcza mniej więcej na 2 porcje, sprawdzi się więc zarówno na szybki obiad dla jednej głodnej osoby, jak i lekki posiłek dla dwóch.
Na uwagę zasługuje również całkiem dobry skład zupy. W środku znajduje się:
- 33% białej kapusty kiszonej
- 29% wędzonego i parzonego żeberka wieprzowego
- 5% wędzonego boczku
- suszone warzywa, takie jak marchew, pasternak, cebula, pietruszka, por, seler, czosnek, natka pietruszki i lubczyk
- sól, przyprawy oraz niewielki dodatek cukru
Dużym plusem jest brak konserwantów i wzmacniaczy smaku. Dzięki temu produkt bazuje przede wszystkim na tradycyjnych składnikach, które dobrze znamy z domowej kuchni.
Fot. redakcja Mojegotowanie.pl
Ile kosztuje góralski przysmak z Biedronki i jak smakuje?
Słoik kwaśnicy kosztuje w Biedronce 11,99 zł. To rozsądna cena, szczególnie jeśli weźmiesz pod uwagę zawartość mięsa i jakość składników. Nie jest to wodnista zupa z symboliczną ilością dodatków. Wręcz przeciwnie – kwaśnica jest gęsta, pełna kapusty i kawałków soczystego mięsa, dzięki czemu naprawdę syci.
Jej smak przypomniał mi kwaśnicę serwowaną w górskich schroniskach. Wyraźna kwasowość kiszonej kapusty doskonale łączy się tutaj z aromatem wędzonych żeberek i boczku. Moim zdaniem to świetna propozycja dla osób, które cenią tradycyjne polskie smaki i nie lubią rozwodnionych gotowych dań.
Jak przygotować tę kwaśnicę w domu?
Gotowa kwaśnica ze słoika jest praktycznie gotowa do jedzenia. Wystarczy przelać ją do garnka i podgrzać na niewielkim ogniu przez kilka minut, od czasu do czasu mieszając. Możesz także podgrzać ją w kuchence mikrofalowej po przełożeniu do odpowiedniego naczynia.
Jeśli chcesz, by smak dania był jeszcze bardziej domowy, możesz wzbogacić go o kilka prostych dodatków:
- ugotowane ziemniaki podane osobno
- świeżo zmielony pieprz
- posiekaną natkę pietruszki lub koperek
- kromkę świeżego chleba na zakwasie
Możesz również dodać odrobinę suszonego majeranku, który świetnie podkreśli smak kapusty kiszonej i wędzonego mięsa.
Kiedy warto sięgnąć po gotową kwaśnicę?
Nie zawsze jest czas na gotowanie tradycyjnej zupy od podstaw. Przygotowanie domowej kwaśnicy zajmuje zwykle kilka godzin, ponieważ mięso musi się dobrze ugotować, a smaki odpowiednio połączyć.
Gotowa wersja świetnie sprawdzi się wtedy, gdy:
- wracasz późno z pracy i potrzebujesz ciepłego obiadu
- nie masz ochoty gotować od zera
- wybierasz się na działkę lub do domku letniskowego
- szukasz sycącego posiłku na chłodniejsze dni
- chcesz mieć w spiżarni zapas gotowego obiadu na awaryjne sytuacje
Dzięki temu w kilka minut możesz zjeść pełnowartościową, rozgrzewającą zupę bez konieczności stania przy garnkach przez pół dnia.


Obserwuj nas na Google














