Najczęstszy problem przy szarlotce od zawsze miałam z jabłkami, które puszczały za dużo soku. Na etapie składania wszystko wyglądało idealnie, a po upieczeniu spód robił się wilgotny i ciężki. Przy krojeniu warstwy potrafiły się rozsuwać, a zamiast ładnych kawałków zostawała jabłkowa breja na talerzu. Przez długi czas próbowałam ratować sytuację klasycznymi sposobami. Podsmażałam jabłka coraz dłużej, dosypywałam bułkę tartą, czasem kaszę mannę. Raz wychodziło przyzwoicie, innym razem znowu coś było nie tak. Albo jabłka robiły się zbyt ciężkie, albo traciły świeży smak. I w końcu trafiłam na metodę na sito. Z pozoru banalną, tak prostą, że aż dziwne, że wcześniej jej nie stosowałam. A efekt? Stabilne, zwarte nadzienie i kruche ciasto, które w końcu przestało namakać.

Na czym polega „metoda na sito” i dlaczego jest tak skuteczna?

W metodzie na sito kluczowe jest to, jak dodajesz zagęszczacz. Nie wsypujesz go prosto z opakowania i nie robisz osobnej zawiesiny. Zamiast tego przesiewasz budyń w proszku przez sito bezpośrednio do jabłek. Dzięki temu proszek rozkłada się równomiernie i od razu łączy się z sokiem, który jabłka puszczają podczas podgrzewania. Nie robią się grudki, a masa gęstnieje stopniowo i pod pełną kontrolą. To właśnie moment przesiewania robi największą różnicę.

Z kuchennej praktyki wiem, że taki sposób zagęszczania pozwala zachować strukturę jabłek. Nie musisz ich długo gotować ani intensywnie mieszać. Jabłka zostają wyraźne, a sok jest związany na tyle, że po upieczeniu nadzienie trzyma kształt i nie wypływa przy krojeniu. To także metoda bardzo powtarzalna. Niezależnie od tego, czy trafisz na jabłka bardziej suche, czy wyjątkowo soczyste, efekt końcowy jest stabilny, a kruche ciasto nie ma kontaktu z nadmiarem wilgoci.

Jak zrobić jabłka do szarlotki metodą na sito krok po kroku

Ten sposób możesz zastosować zarówno do jabłek tartych, jak i krojonych w kawałki.

  1. Obierz jabłka i zetrzyj je na grubych oczkach albo pokrój w cienkie plasterki czy kostkę. Wybierz formę, którą najbardziej lubisz w szarlotce.
  2. Wrzuć jabłka do garnka, dodaj cukier do smaku oraz cynamon, jeśli go używasz. Podgrzewaj na średnim ogniu, aż jabłka puszczą sok i lekko zmiękną.
  3. Na każdy kilogram jabłek użyj 1 łyżki budyniu w proszku (proporcja 1:1). Trzymając sito nad garnkiem, przesiej proszek cienką warstwą prosto na jabłka, jednocześnie je mieszając. To kluczowy moment całej metody.
  4. Wystarczy kilka minut. Zobaczysz, że sok zamienia się w delikatne, gęste spoiwo, które otula jabłka. Masa ma być zwarta, ale nadal soczysta.
  5. Daj jabłkom chwilę, żeby masa się ustabilizowała. Dzięki temu lepiej zachowają się podczas pieczenia.
  6. Rozłóż jabłka na spodzie, przykryj drugą warstwą ciasta lub kratką i piecz według swojego sprawdzonego przepisu.

Najczęstsze wątpliwości i praktyczne wskazówki z kuchni

Jeśli obawiasz się, że nadzienie będzie smakowało jak budyń, możesz być spokojna. Przy tej ilości proszku jego smak jest praktycznie niewyczuwalny, działa tylko jako zagęszczacz. Wybierz budyń waniliowy lub śmietankowy, który świetnie podkreśli smak owoców.

Gdy masa wyjdzie zbyt gęsta, następnym razem użyj odrobinę mniej proszku albo krócej podgrzewaj jabłka. Jeśli jabłka są bardzo soczyste, możesz zwiększyć ilość proszku o pół łyżki, nadal przesiewając go przez sito. Z mojego doświadczenia wynika też, że taka szarlotka najlepiej się kroi, gdy lekko przestygnie. Nadzienie wtedy „siada”, kawałki trzymają kształt, a kruche ciasto zostaje naprawdę kruche, nawet następnego dnia.