Marynowana cukinia z przepisu siostry Anastazji to coś zupełnie innego niż klasyczne przetwory cukiniowe w occie czy pomidorowym sosie. Tutaj każdy kawałeczek kabaczka do złudzenia przypomina ananasa, a całość robi się raz-dwa. Taka cukinia jak ananas świetnie sprawdza się jako słodki dodatek do deserów lub przekąska prosto ze słoika, dlatego co roku szykuję więcej słoików, bo znikają w błyskawicznym tempie ze spiżarni. 

Marynowana cukinia, która smakuje jak ananas

Mam w ogródku własną cukinię, więc przetwory z tego warzywa to dla mnie obowiązkowy element mojej spiżarni, ale długo kojarzyły mi się tylko z paseczkami warzywa w octowej marynacie lub gęstym sosem cukiniowwo-pomidorowym, który nazywa się także keczupem z cukinii. Oczywiście oba te przepisy są pyszne, ale z czasem po prostu się nudzą, więc szukałam czegoś nowego, co można wyczarować z kabaczka.

Wtedy wpadłam na ten wyjątkowy patent prosto od siostry Anastazji i już od przeczytania receptury wiedziałam, że muszę ją wypróbować. To był strzał w dziesiątkę, bo kabaczek w tym wydaniu rzeczywiście przypomina do złudzenia ananasa z puszki. Genialnie sprawdza się do wszystkich deserów i nie tylko, więc w tym roku przyszykuję jeszcze większą porcję słoików, żeby mieć solidny zapas.

Przygotowanie tego przetworu jest bardzo proste, ale warto uzbroić się w cierpliwość. Zdecydowanie najważniejszym etapem jest pozostawienie pokrojonej cukinii z cukrem na całą noc. Dzięki temu warzywo puści dużo soku, w którym później będzie się gotowało. Nie trzeba już wtedy dolewać wody ani przygotowywać osobnej zalewy, ponieważ wszystko powstaje samo podczas macerowania składników.

Potem całość wrzuca się do gara i po krótkim gotowaniu wystarczy przełożyć cukinię do wyparzonych słoików, zalać powstałym syropem i krótko zapasteryzować. Dzięki temu słoiki zachowają świeżość przez wiele miesięcy. Zobacz tylko poniżej dokładne proporcje każdego ze składników, a wtedy będziesz mieć pewność, że ananasowa cukinia smakuje dokładnie tak, jak powinna. 

Cukinia marynowana jak ananas - przepis siostry Anastazji

Składniki:

  • 2,5 cukinii,
  • 5 szklanek cukru,
  • 2 łyżeczki kwasku cytrynowego,
  • 1 opakowanie cukru waniliowego.

Sposób przygotowania:

  1. Dokładnie umyj cukinie. Jeśli mają twardą skórkę lub duże pestki, obierz je i usuń miękki środek. Pokrój miąższ w równą kostkę o wielkości zbliżonej do kawałków ananasa z puszki.
  2. Przełóż cukinię do dużego garnka lub miski. Wsyp cukier, cukier waniliowy oraz kwasek cytrynowy i bardzo dokładnie wymieszaj wszystkie składniki, aby cukier równomiernie pokrył kawałki cukinii.
  3. Przykryj naczynie i wstaw do lodówki na całą noc. W tym czasie cukinia puści dużą ilość soku.
  4. Następnego dnia postaw garnek na średnim ogniu i gotuj zawartość we własnym syropie. Od czasu do czasu delikatnie zamieszaj.
  5. Gotuj do momentu, aż kawałki cukinii staną się miękkie, ale nadal zachowają swój kształt.
  6. Przełóż gorącą cukinię do wcześniej wyparzonych słoików i ostrożnie zalej ją powstałym syropem tak, aby kawałki były całkowicie przykryte.
  7. Dokładnie zakręć słoiki i pasteryzuj przez około 10 minut od momentu zagotowania wody.
  8. Po tym czasie wyjmij przetwory i odstaw do wystudzenia. Wystudzone słoiki przełoż w chłodne, zacienione miejsce.