Kawa z makinetki typu Bialetti z natury jest mocna i skoncentrowana. Nie oznacza to jednak, że powinna zostawiać w ustach palącą gorycz. Gdy wychodzi zbyt cierpka, nie ma sensu ratować jej dodatkami, które rozwadniają smak. Istotny jest sposób przygotowania ziaren, bo nawet te dobre można zepsuć jeszcze przed zaparzeniem. 

To właśnie przez ten błąd kawa z kawiarki robi się gorzka

Najważniejszy jest stopień zmielenia ziaren. Do kawiarki mielę kawę średnio drobno - mniej więcej na konsystencję drobnego piasku. Powinna być drobniejsza niż typowa sól kuchenna, ale zdecydowanie grubsza od kawy przygotowanej do ekspresu ciśnieniowego. Po roztarciu między palcami ma pozostać sypka, a nie przypominać mączkę (taka jest dobra do espresso w ekspresie automatycznym).

Redakcja MojeGotowanie.pl Zdjęcie własne

Mielenie ziaren kawy ma bezpośredni wpływ na smak. Im drobniejsze cząstki, tym łatwiej woda wydobywa z kawy związki odpowiadające za smak i aromat. Zbyt drobny przemiał może skończyć się przeparzeniem, a w rezultacie mocną goryczą.

W drugą stronę też łatwo przesadzić. Zbyt grubo zmielona kawa może wyjść wodnista, płaska i wyraźnie kwaśna. Dlatego ustawienie młynka traktuję jako punkt wyjścia i koryguję je po spróbowaniu naparu. 

Nawet młynek może mieć wpływ na smak kawy

Najlepsze efekty daje młynek żarnowy, bo łatwiej uzyskać w nim podobną wielkość wszystkich drobinek. Przy nierównym przemiale część kawy może parzyć się zbyt mocno, a część zbyt słabo. Równomierne mielenie ułatwia więc uzyskanie powtarzalnego, za każdym razem tak samo dobrego smaku.

Ziarna mielę bezpośrednio przed parzeniem i tylko w ilości potrzebnej do jednej kawiarki. Związki odpowiedzialne za smak i aromat utleniają się w ciągu 15-30 minut, więc kupuję kawę jedynie w ziarnach, nie mieloną. Przy małym modelu można zacząć od nieco drobniejszego ustawienia młynka, przy dużym - spróbować odrobinę grubszego. Zmiany rób jednak małymi krokami i dopasowuj mielenie na bieżąco. Ustawienia do danej kawy warto sobie gdzieś zapisać.

Jeśli masz jedynie młynek nożowy, miel kawę pulsacyjnie, co chwilę zaglądając do środka. Przetestuj granulki, chwytając szczyptę między dwa palce i rozetrzyj - mają być sypkie jak drobna sól morska. Co chwilę warto też lekko potrząsnąć i stuknąć młynkiem o blat, by resztki ze ścianek odpadły, a całość zmieliła się równomiernie.

Ważna jest też jedna rzecz: kawy w sitku kawiarki nie ubijaj. Wsyp ją do pełna, delikatnie wyrównaj (np. stukając kawiarką o blat) i zostaw luźną. Kawiarka nie jest ekspresem ciśnieniowym, a ubicie przy parzeniu kawy w kawiarce może zaburzyć przepływ wody.

Tak parzę kawę bez goryczki w kawiarce. Początkujący też sobie poradzi

Do dolnego zbiornika wlej wodę, nie przekraczając poziomu zaworu bezpieczeństwa. Włóż sitko, napełnij je świeżo zmieloną kawą i wyrównaj powierzchnię bez dociskania (obij lekko mokę o blat). Zakręć kawiarkę i ustaw ją na małym lub średnio małym ogniu. Zbyt mocne grzanie może powodować gwałtowne bulgotanie i pryskanie.

Obserwuj również czas. Jeśli średnia kawiarka kończy parzenie mniej więcej po 4-6 minutach, to zapowiedź dobrej kawy i tego, że została właściwie zmielona. Kiedy kawa zaczyna dopływać do górnego zbiornika i zaczyna bulgotać, zdejmij z palnika. 

Jeśli kawa wychodzi kwaśna, następnym razem zmiel ziarna odrobinę drobniej. Jeśli gotowa mała czarna jest przy okazji gorzka, zmiel je nieco grubiej. Jeśli mimo prawidłowego przemiału kawa wciąż wypływa bardzo wolno, sprawdź filtr i uszczelkę - mogą wymagać wymiany.