Chodzi oczywiście o marchewkę, która od pokoleń gości w naszych domach, choć rzadko myślimy o niej jak o kulinarnym rarytasie. Zwykle wrzucamy ją do rosołu lub ścieramy na szybką surówkę, zapominając, jak wielki potencjał tkwi w tym tanim i powszechnie dostępnym warzywie. Warto spojrzeć na nią na nowo, bo potrafi całkowicie odmienić codzienne menu.
Skąd się wzięła pomarańczowa karotka?
Marchew zwyczajna ma niezwykle bogatą przeszłość. Choć dziś kojarzy się nam głównie z intensywnym pomarańczowym kolorem, jej pierwotne odmiany pochodzące z Azji Środkowej były fioletowe, żółte, a nawet białe. Pomarańczowy odcień, który znamy ze współczesnych sklepów, to zasługa holenderskich ogrodników z XVII wieku, którzy wyhodowali tę odmianę na cześć panującej rodziny królewskiej, czyli rodu Orańskiego. W dawnej Polsce warzywo to funkcjonowało pod różnymi nazwami - na Śląsku mówiono na nie marekwia, a w innych regionach markiew.
Do jakich potraw warto wykorzystać marchewkę?
Ten wybitny rarytas za grosze potrafi zaskoczyć nawet najbardziej wymagających smakoszy, jeśli tylko wyjdziesz poza schemat tradycyjnego rosołu. Oto kilka sprawdzonych sposobów na wykorzystanie tego warzywa w codziennej kuchni:
- Aksamitne zupy kremy i tradycyjne wywary: choć marchewka jest nieodzownym elementem klasycznego polskiego rosołu, potrafi odegrać główną rolę w gęstych zupach kremach. Wystarczy ugotować ją z dodatkiem świeżego imbiru, czosnku i mleczka kokosowego, a następnie zblendować na gładką masę, by uzyskać rozgrzewające, egzotyczne danie.
- Słodkie ciasta i wilgotne desery: naturalna słodycz tego warzywa sprawia, że doskonale sprawdza się ono w roli bazy do wypieków. Starta na drobnych oczkach marchewka nadaje ciastu marchewkowemu niesamowitą wilgotność, puszystość i sprawia, że deser zachowuje świeżość przez wiele dni.
- Chrupiące surówki i sałatki obiadowe: surowy korzeń to idealny materiał na szybkie i orzeźwiające dodatki do dań głównych. Połączenie startej marchwi z soczystym jabłkiem, odrobiną pora, sokiem z cytryny i kropelką dobrej jakości oleju to absolutny klasyk, który pasuje do niemal każdego obiadu.
Getty Images, Elena Rui
- Pieczone frytki i warzywne przekąski: pokrojona w równe słupki, skropiona oliwą i posypana ulubionymi ziołami prowansalskimi lub wędzoną papryką staje się wspaniałą przekąską z piekarnika. Po upieczeniu jest miękka w środku i lekko chrupiąca na zewnątrz, stanowiąc doskonałą alternatywę dla tradycyjnych frytek ziemniaczanych.
- Aromatyczne konfitury i dżemy: zainspiruj się kuchnią portugalską i przygotuj niezwykły dżem z marchewek z dodatkiem soku i skórki z pomarańczy oraz cytryny. Taki słodki, cytrusowy mus doskonale pasuje do porannych grzanek, naleśników, a nawet jako dodatek do serów.


Obserwuj nas na Google














