Czas na pierwsze ciasta drożdżowe, szarlotki i drożdżówki z rabarbarem - nareszcie. Jednak zazwyczaj przysypując rabarbar cukrem i przesmażając na maśle, tracisz efekt świeżości i lekkości. Mam inny sposób. Dzięki temu trikowi zachowasz jego charakterystyczny smak i orzeźwiający, jednak nie dominujący kwaśny smak.
Dlaczego pierwszy rabarbar w sezonie jest tak kwaśny?
Wczesny rabarbar jest najczęściej jasnozielony lub jasnoróżowy i wyjątkowo kwaśny - czasami tak kwaśny, że bez obróbki aż wykrzywia. Zawiera wyjątkowo dużą ilość kwasu szczawiowego i jabłkowego, a mniejszą ilość cukru. Na początku sezonu trudniej o dostateczną ilość słońca, pod którego wpływem rabarbar zaczyna nabierać cukru i intensywnie różowego, apetycznego koloru. Rabarbar z końcówki sezonu, gdy już zaczynają się pierwsze naprawdę słoneczne i upalne dni, jest już przeważnie znacznie słodszy i ciemniejszy.
Getty/iStock Bowonpat Sakaew
Zbiory z maja i czerwca uchodzą za najsmaczniejsze, ale niecierpliwi sięgają po niego już teraz. Kwaśne łodygi stanowią ciekawy kontrast i dodatek do słodkiego ciasta, szczególnie np. z dodatkiem bezy. Ważny jest jednak tutaj balans smaków - nawet wczesnowiosenny, młodziutki rabarbar nie powinien być zbyt kwaśny. Dlatego postępuję z nim w wyjątkowy sposób.
Nietypowy sposób na zbyt kwaśny rabarbar
Zamiast smażyć rabarbar z masłem, cukrem i rozwadniać w ten sposób jego smak, wolę zrobić coś innego. Nie łączę go też z truskawkami ani z jabłkami - wolę jego smak w pojedynkę, bo bardzo go lubię i nie chcę niczym przykrywać.
Pokrojone na kawałki łodygi (wielkości już jak do ciasta) zanurzam na 2 minuty w gorącej wodzie, pod przykryciem. Rabarbaru wcześniej nie obieram - młody nie jest łykowaty. Taka kąpiel, a właściwie blanszowanie, wyciągnie z niego nadmiar kwasu. Po zblanszowaniu rabarbar szybko przekładam do miski z bardzo zimną wodą (i najlepiej kostkami lodu) - by zapobiec dalszemu mięknięciu łodyg. Po zblanszowaniu rabarbar dokładnie osuszam - za pomocą chłonnego ręcznika papierowego. Robię to, by ciasto podczas pieczenia za bardzo nie rozmiękło i by nie powstał zakalec.
Do czego jeszcze przyda ci się blanszowanie rabarbaru?
W ten sposób przygotować można za jednym zamachem nie tylko rabarbar do ciasta, ale też do zamrożenia na później. Będzie w sam raz po sezonie, na czas, gdy o rabarbarze znów będzie można tylko pomarzyć.
Rabarbar zamrażaj w woreczkach do żywności, najlepiej dzieląc go na porcje i każdy podpisz datą zamrożenia. W temperaturze -18 st. C wytrzyma nawet do 12 miesięcy. Przyda się więc na czarną godzinę np. w listopadzie.

















