Placki ziemniaczane to jeden z tych obiadów, na które zawsze mam ochotę, ale nie zawsze mam siłę je przygotować. Najbardziej zniechęca mnie ścieranie kilograma ziemniaków (lub jeszcze większej ilości - mój mąż też je uwielbia i zjada z dokładkami - 15 sztuk wciśnie bez problemu). Zajmuje to sporo czasu, ręka szybko się męczy, a palce trzeba trzymać z dala od ostrych oczek. Odkąd odkryłam nowy sposób, robię placki znacznie częściej. Co ciekawe, dzięki niemu wychodzą nawet bardziej chrupiące niż wcześniej.

Moje placki ziemniaczane bez tarki - genialny owoc przypadku

Jakiś czas temu kupiłam używaną sokowirówkę za jakieś 30 złotych. Trafił mi się naprawdę porządny sprzęt o mocy 800 W, który świetnie radzi sobie z twardymi warzywami, a do tego łatwo się go czyści. Wyciśnięcie soku z kilograma marchewki zajmuje mi około 3 minuty.

Pewnego dnia, kiedy przygotowywałam domowy sok marchewkowy, spojrzałam na pulpę, którą zwykle wyrzucałam. Pomyślałam, że przecież takie drobne wiórki mogłyby być świetną bazą do placków marchewkowych. A skoro sokowirówka tak dobrze radzi sobie z marchewką, dlaczego nie miałaby poradzić sobie z ziemniakami, które mają podobną twardość?

Postanowiłam spróbować. Okazało się, że placki ziemniaczane bez tarki to żaden problem. Sokowirówka błyskawicznie rozdrabnia ziemniaki i oddziela od nich cały płyn. Samo przepuszczenie kilograma ziemniaków przez urządzenie zajmuje niewiele więcej czasu niż w przypadku marchewki. Pozostaje tylko przygotować odpowiednią masę.

Chrupiące i szybkie placki ziemniaczane? Tylko z sokowirówki

Pulpa ziemniaczana z sokowirówki jest bardzo sucha, niemal jak wiórki kokosowe. Nie przypomina tradycyjnej masy na placki, ale łatwo to naprawić. Wystarczy stopniowo dolewać do niej odciśnięty sok i mieszać, aż uzyska właściwą konsystencję. Zanim to jednak zrobisz, odczekaj, aż na dnie miski z sokiem osiądzie skrobia, odlej czysty sok do innej miski, a skrobię dodaj do miski z ziemniakami. Ona też przyda się do placków. Pomoże połączyć składniki. Jeśli jej użyjesz, z jajka możesz już zrezygnować. 

Nie wlewaj jednak całego płynu, jak radzą niektóre przepisy. Ziemniaki różnią się zawartością wody. Jedne są suche i mączyste, inne znacznie bardziej soczyste. Dlatego ilość potrzebnego soku najlepiej oceniać na oko.

Zauważyłam jeszcze jedno: im mniej wilgotna masa, tym bardziej chrupiące placki. Oczywiście nie może być zupełnie sucha. Powinna trzymać się łyżki, ale dawać się łatwo rozprowadzić na patelni. Tym też wygrywają placki z sokowirówki - wilgotność masy łatwo wyregulować i uzyskać odpowiednią konsystencję.

Przepis na placki ziemniaczane bez tarki

Składniki:

  • 1 kg mączystych ziemniaków typu C
  • 1 cebula
  • 1 łyżka mąki
  • 1 jajko (opcjonalnie)
  • sól i pieprz do smaku
  • olej do smażenia

Dodatkowo, opcjonalnie: czosnek granulowany, słodka lub wędzona papryka, majeranek albo suszony rozmaryn do doprawienia.

Sposób przygotowania:

  1. Obierz ziemniaki i cebulę. Pokrój na kawałki mieszczące się w otworze sokowirówki. Jeśli ziemniaki są bardzo dokładnie wyszorowane, możesz zostawić skórkę.
  2. Przepuść warzywa przez sokowirówkę. Miskę z sokiem z ziemniaków odstaw na 10 minut.
  3. Przełóż ziemniaczane wiórki do miski. Dodaj mąkę, przyprawy i ewentualnie jajko. Wymieszaj.
  4. Ostrożnie zlej sok znad skrobi, zachowując oba składniki. Skrobię z dna dodaj do masy.
  5. Dolewaj po trochu zachowany sok, za każdym razem mieszając. Przestań, gdy masa będzie zwarta, ale nie sucha i nie będzie od razu spadać z łyżki - powinna przypominać masę na zwykłe placki ziemniaczane.
  6. Rozgrzej mocno olej na patelni. Nakładaj porcje masy, rozpłaszczaj je łyżką i smaż z obu stron na złoty kolor.