Najbardziej lubię w nim aksamitną konsystencję i to, że pasuje do znacznie większej liczby dań, niż można się spodziewać. Posmaruj nim grzankę, podaj do naleśników albo przełóż nim deser. Pasować będzie też do sera gorgonzola czy camemberta - na desce serów lub do chleba. Większość pracy wykonują garnek i blender. Od razu zrób zapas, bo schodzi szybciej niż zwykłe masło.

Jeszcze więcej jesiennych przetworów na słodko i na słono znajdziesz na kanale messenger MojeGotowanie.pl. Sprawdź koniecznie dżem z winogron ogrodowych bez przecierania lub syrop z pigwowca bez pasteryzacji. Spodobać może ci się też sos pomidorowy po hiszpańsku do słoików. Sezon na dobre pomidory powoli zmierza do końca, więc warto wykorzystać ten przepis i wycisnąć z pomidorów, co się da. Gruszki za to dopiero się rozkręcają. Poniższy przepis to dobry pomysł na coś słodkiego do jedzenia na bieżąco - masełka z przepisu poniżej nie pasteryzujemy. Uprzedzam, znika z lodówki szybciej niż byle krem czekoladowy.

Przepis na masełko gruszkowe

Składniki:

  • 450 g gruszek po usunięciu gniazd nasiennych
  • 100 g masła
  • 20 g świeżego imbiru (kawałek o długości ok. 4-5 cm)
  • 1 czubata łyżka cukru
  • sok z cytryny do smaku

Dodatkowo, opcjonalnie: szczypta kurkumy dla ładniejszego, maślanego koloru

Sposób przygotowania:

  1. Umyj gruszki, usuń gniazda nasienne, ale nie obieraj owoców. Pokrój je w kostkę.
  2. Pokrój masło na mniejsze kawałki. Imbir pozostaw w jednym kawałku i nie obieraj go.
  3. Przełóż do garnka gruszki, masło, imbir i cukier. Nie dodawaj jeszcze soku z cytryny.
  4. Gotuj na małym ogniu przez około 30 minut, aż gruszki mocno zmiękną. Jeśli owoce są mało soczyste, przykryj garnek. Soczyste gruszki gotuj bez pokrywki.
  5. Dodaj pod koniec sok z cytryny do smaku i szczyptę kurkumy, wymieszaj.
  6. Wyjmij imbir. Jeśli wolisz wyraźnie imbirowy smak, pozostaw go w garnku.
  7. Zblenduj jeszcze gorące gruszki na idealnie gładkie masełko.
  8. Przelej masełko do czystego słoiczka i pozostaw do całkowitego wystudzenia. Dopiero wtedy zakręć słoik i włóż go do lodówki. Przechowuj masełko nie dłużej niż 2 tygodnie.

Ze względu na obecność w przepisie masła, przetworów nie pasteryzuję. Masełko tężeje w lodówce. Podobnie jak zwykłe masło, wyjmij je na chwilę przed użyciem, by było bardziej smarowne.

Nie każda gruszka da ten sam efekt. Te odmiany wybieram najchętniej

Sięgnij najlepiej po dojrzałe, soczyste gruszki. Świetna będzie gruszka masłówka - odmiana bera, która rozgotowuje się na gładki mus. Do tego przepisu jest wręcz stworzona, bo ma przy okazji również gęsty, kremowy miąższ.

Sprawdzi się też jednak każda inna, byle była miękka, np. konferencja, faworytka, czyli klapsa, albo komisówka. Miękkie owoce szybciej rozpadają się podczas gotowania i dają przyjemnie kremową konsystencję. 

Nie przesadzaj z cukrem. Dojrzałe owoce same mają sporo słodyczy, a odrobina cytryny dobrze równoważy ich smak. Imbir możesz zostawić podczas blendowania, jeśli lubisz mocniejszą nutę smakową i chcesz, by mus pasował również do wytrawnych dań - w tym nawet do mięs - w tym pasztetu czy duszonych pulpecików.

Jeśli chcesz uzyskać deserowy mus gruszkowy, zamień imbir na 2 całe strąki kardamonu (nie wyjmuj pestek, wygotuj w całości) lub laskę cynamonu czy też wanilii (wnętrze plus wydrążoną laskę). Wygotowane nasiona i laskę wyjmij z masełka przed blendowaniem. 

Getty/iStock Shamil

Smarowidło gruszkowe do naleśników to dopiero początek. Podasz je też na słono

Masełko gruszkowe będzie doskonałym dodatkiem do naleśników, gofrów, placuszków, racuchów, chałki lub tostów francuskich. Pasuje też do deseru w pucharku. Połącz na przykład warstwy masełka gruszkowego z mascarpone lub gęstym jogurtem, pokruszonymi herbatnikami i prażonymi orzechami. Czasami najprostsza opcja wygrywa i można po prostu wyjadać je łyżeczką ze słoika. Znam to z własnego doświadczenia.

Jeśli chcesz wykorzystać masełko do przełożenia ciasta, usztywnij je niewielką ilością żelatyny albo agaru. Nie ograniczaj się jednak do słodkości. Podaj je na grzance z kozim serem, serem brie albo gorgonzolą. Sprawdzi się również jako owocowy dodatek do pieczeni. Dzięki temu jeden niewielki słoiczek możesz wykorzystać na kilka zupełnie różnych sposobów.