Na pozór smażenie oponek drożdżowych w oleju nie należy do specjalnie wymagających zadań. Niby to tylko garnek, gaz i tłuszczu, do którego wrzucamy (a raczej ostrożnie wkładamy!) nasze drożdżowe cudeńka. No właśnie – słowo „niby” jest tutaj kluczowe. Wystarczy zapomnieć o paru prostych sprawach, a oponki nie usmażą się tak jak trzeba
W jakiej temperaturze smażyć oponki drożdżowe?
Niemal wszystkie podręczniki, przepisy, książki kucharskie i inne źródła wskazują, że temperaturą odpowiednią do smażenia tego typu smakowitości jest 175 stopni Celsjusza. Tyle właśnie wystarcza, by drożdżowe ciasto nie chłonęło tłuszczu, a jednocześnie się nie paliło, przypiekając przedwcześnie skórkę z zewnątrz i nie „dochodząc” w środku. To jednak tylko teoria.
Bo jak zmierzyć temperaturę oleju w swoim domu nie mając specjalnego kucharskiego termometru? A nie oszukujmy się, nie każdy jest wyposażony w tego rodzaju specjalistyczny sprzęt. Na szczęście nie jest on warunkiem koniecznym do przeprowadzenia właściwego procesu smażenia.
Jak rozgrzewać olej na oponki?
Zanim jednak przejdziemy do testowania temperatury oleju na oponki, trzeba zadać sobie pytanie, jak najlepiej to zrobić. Nie sztuką będzie bowiem odkręcenie kurka z gazem na maksymalny poziom. W ten sposób olej rzepakowy (najlepszy do smażenia oponek) szybko może osiągnąć niepożądaną temperaturę dymienia, co sprawi, że zacznie się po prostu palić, natychmiast zmieni swoje właściwości i przede wszystkim nie będzie nadawał się już do smażenia.
Adobe Stock, Shootdiem
By rozgrzać olej optymalnie, należy po prostu robić to ustawiając moc palnika na średnie wartości. Pośpiech nie jest tutaj dobrym doradcą. Trzeba po prostu cierpliwie poczekać, aż tłuszcz wyraźnie zacznie falować w garnku w trakcie powolnego nagrzewania się. Tak brzmi zasada smażenia oponek numer 1, Jeśli już ją przyswoiłeś, pora by zastosować w praktyce naszą zasadę numer 2.
Jak sprawdzić temperaturę oleju do smażenia oponek?
Jeśli nie masz termometru kucharskiego, przetestuj temperaturę swojego oleju do oponek w inny sposób. Nie musisz wrzucać do garnka żadnego plasterka ziemniaka ani kropli wody, która może co najwyżej doprowadzić do poparzenia.
Zamiast tego wrzuć do garnka malutką kulkę z ciasta i sprawdź, czy od razu wypływa na powierzchnię rozgrzanego tłuszczu, zaczyna się natychmiast pienić i od razu smażyć. Jeśli tak, możesz śmiało wkładać do garnka oponki. Jeśli nie, poczekaj jeszcze chwilę. Cierpliwość ma tutaj największe znaczenie i sprawia, że oponki smażą się potem stabilnie, dokładnie i w sposób taki, który nie skutkuje „piciem tłuszczu” przez drożdżowe ciasto.


















