Mus jabłkowy to klasyka, którą większość z was pamięta z dzieciństwa. Wystarczyło kilka kwaśniejszych jabłek, odrobina cukru i ewentualnie cynamon. Taki dodatek do naleśników, racuchów czy szarlotki zawsze się sprawdzał. Jednak z biegiem lat nasze podniebienia stają się bardziej wymagające. Szukamy głębi smaku, naturalnej słodyczy i lepszej konsystencji.

Wiele osób dosładza mus sporą ilością cukru, by przełamać kwasowość jabłek. Problem w tym, że cukier przykrywa naturalny aromat owoców. Zamiast wydobywać smak, spłaszcza go. A przecież do szarlotki czy owsianki potrzeba zawsze masy zwartej, gęstej, ale przede wszystkim wyrazistej. 

Jak zrobić dobry mus do szarlotki i owsianki?

U mnie przełom nastąpił zupełnie przypadkiem, kiedy w kuchni czekał już lekko sczerniały banan. I właśnie wtedy odkryłem coś, co odmieniło mój mus jabłkowy. Tak, dokładnie – do musu jabłkowego dodaję jednego dojrzałego, wręcz sczerniałego banana. Tego, którego wielu z was pewnie wyrzuciłoby bez wahania ewentualnie z kwaśną miną przerobiło na koktajl. To błąd! Taki banan jest naturalnie bardzo słodki, miękki i idealnie łączy się z jabłkami.

Kroję go w plasterki i smażę razem z jabłkami już od początku. Pod wpływem ciepła banan rozpuszcza się, zagęszcza całość i nadaje musowi aksamitnej struktury. Nie trzeba już tyle gotować, odparowywać ani dosładzać. Naturalna słodycz banana sprawia, że cukier staje się zbędny.

Ale na tym nie kończę. Do garnka trafia także:

  • solidna porcja cynamonu,
  • kilka kropel esencji waniliowej,
  • świeży imbir – około 2-3 cm startego korzenia.

Efekt przeszedł moje oczekiwania. Mus zyskał lekko pikantną, rozgrzewającą nutę. To właśnie te korzenno-aromatyczne akcenty sprawiły że smak musu sam w sobie przypomina świeżo upieczoną szarlotkę: intensywną, pachnącą, z charakterem.

Getty Images, budgetstockphoto

Jak wykorzystać korzenny mus jabłkowy?

Taki mus to prawdziwe „szarlotkowe cudeńko”. Używam go na wiele sposobów i zachęcam do tego każdego. Do szarlotki nadaje się idealnie. Jest gęsty, nie wypływa z ciasta, a przy tym nie wymaga dodatkowego cukru. Wystarczy, że wyłożysz go na kruchy spód i przykryjesz kruszonką. Smak będzie intensywniejszy niż w tradycyjnej wersji.

Świetnie sprawdza się też jako dodatek do owsianki. Wystarczy 2-3 łyżki, by zwykłe płatki owsiane zamieniły się w aromatyczne, deserowe śniadanie. Często dodaję do tego garść orzechów włoskich albo łyżkę jogurtu naturalnego.

Podaję go również do naleśników, placuszków i racuchów. Nie potrzebuję już dżemu ani cukru pudru. Mus jest tak wyrazisty, że sam gra pierwsze skrzypce. Co ważne, dzięki bananowi konsystencja niemal automatycznie staje się bardziej kremowa, choć zwykłe rozgniecenie widelcem lub krótkie użycie blendera ręcznego na pewno nie zawadzi.

Przepis na mus jabłkowy z bananem i imbirem

Składniki:

  • 1 kg jabłek (najlepiej lekko kwaśnych)
  • 1 bardzo dojrzały banan
  • Kawałek 2-3 cm świeżego imbiru
  • 1 łyżeczka (lub więcej) cynamonu
  • kilka kropel esencji waniliowej
  • opcjonalnie: 1-2 łyżki soku z cytryny

Przygotowanie:

  1. Obierz jabłka i usuń gniazda nasienne. Pokrój je w kostkę. Obierz banana i pokrój w plasterki.
  2. Obierz imbir i zetrzyj go na drobnej tarce.
  3. Wrzuć jabłka i banana do garnka z grubym dnem. Postaw na średnim ogniu i zacznij podgrzewać, mieszając. Dodaj starty imbir, cynamon i esencję waniliową.
  4. Smaż całość przez około 15-20 minut, aż jabłka zmiękną i lekko odparują, a masa zgęstnieje. Co jakiś czas mieszaj, żeby mus się nie przypalił.
  5. Jeśli lubisz gładszą konsystencję, zblenduj całość krótko blenderem typu żyrafa. Spróbuj i w razie potrzeby dodaj odrobinę soku z cytryny. Nie dosładzaj, banan w zupełności powinien wystarczyć.

Smacznego!