Po odwiedzeniu bliskich na cmentarzu, zawsze spotykamy się u mnie przy stole. Lubię mieć wtedy gotowe coś słodkiego do gorącej kawy lub herbaty. Najchętniej wybieram na taką okazję przepisy, które mogę przygotować poprzedniego wieczoru, bez zbytniego zawracania sobie głowy. Ten deser idealnie pasuje na 1 listopada, gdy każdy chce poświęcić więcej czasu rodzinie.

Napoleonka godna dobrej cukierni bez piekarnika

Domowa napoleonka na herbatnikach to świetna alternatywa dla tradycyjnego ciasta francuskiego z kremem. Zamiast piec blaty jeden po drugim, wystarczy ułożyć gotowe ciastka i przełożyć je gęstą masą budyniową. Podczas chłodzenia herbatniki miękną, a krem nabiera odpowiedniej konsystencji. Brzmi banalnie prosto i takie właśnie jest w praktyce.

Przepis na napoleonkę bez pieczenia

Składniki (na formę o wymiarach 30 × 25 cm):

  • 30 herbatników maślanych typu petit beurre
  • 750 ml mleka
  • 250 g masła
  • 110 g cukru
  • 130 g mąki pszennej
  • 3 jajka
  • 4 płaskie łyżeczki cukru waniliowego (najlepiej z prawdziwą wanilią, nie wanilinowego)
  • 3 łyżki cukru pudru do posypania gotowego ciasta

Sposób przygotowania:

  1. Wyłóż formę papierem do pieczenia. Na dnie ułóż ciasno 15 herbatników.
  2. Odlej 375 ml zimnego mleka, dodaj mąkę i jajka. Zmiksuj na gładką masę bez grudek.
  3. Pozostałe 375 ml mleka zagotuj z pokrojonym masłem, cukrem i cukrem waniliowym. Mieszaj, aż składniki się rozpuszczą.
  4. Do gorącego mleka powoli wlewaj mieszankę z jajkami i mąką. Energicznie mieszaj rózgą. Gotuj na małym ogniu, aż powstanie gęsty budyń.
  5. Gorący krem rozprowadź na herbatnikach. Wyrównaj powierzchnię i przykryj drugą warstwą ciastek.
  6. Po przestudzeniu wstaw ciasto do lodówki na minimum 4 godziny, a najlepiej na całą noc. Przed podaniem posyp cukrem pudrem i pokrój na porcje.

Jak urozmaicić ten przepis? Krakersy to nie wszystko

Tę napoleonkę możesz łatwo urozmaicić. Zamiast maślanych herbatników wypróbuj słone krakersy. Ich smak przyjemnie przełamuje słodycz waniliowego kremu. Ciekawym rozwiązaniem są też herbatniki kakaowe. Ciemne warstwy pięknie kontrastują z jasną masą, dzięki czemu ciasto wygląda jeszcze efektowniej.

Lubię też dodawać do napoleonki cienką warstwę kwaskowego dżemu. Najlepiej sprawdza się porzeczkowy, malinowy lub wiśniowy. Rozsmaruj 3-4 łyżki na spodzie przed nałożeniem kremu. Jeśli wolisz bardziej dekoracyjne wypieki, zastąp cukier puder lukrem cytrynowym albo polewą czekoladową.

Nie popełnij tego błędu przy krojeniu. Inaczej krem wypłynie bokami

Najważniejsze w przygotowaniu napoleonki jest cierpliwe chłodzenie. Nie próbuj kroić jej zaraz po złożeniu, nawet jeśli krem wydaje się gęsty. Musi dobrze zastygnąć, inaczej będzie się mazał, a warstwy zaczną się przesuwać.

Najlepiej przygotować sobie ten deser na 1 dzień przed rodzinnym spotkaniem. Przed podaniem sięgnij po ostry nóż. Krój wzdłuż linii, które wyznaczają herbatniki i przecieraj ostrze po każdym cięciu. Dzięki temu uzyskasz równe, zgrabne kawałki, które będą wyglądały jak z cukierniczej witryny.