Podczas ostatnich wakacji na Maderze moją uwagę (oprócz obłędnie pachnących lasów laurowych i eukaliptusowych oraz fig rosnących na dziko w losowych miejscach) przykuły kolczaste owoce. Wyglądały jak malutkie zielone „jeżyki” przyczepione do gałązek. Sprawdziłam, co właściwie zobaczyłam. Odkrycie było zaskakujące, bo dobrze znam te owoce ze sklepu, ale nigdy wcześniej nie widziałam, jak wyglądają, zanim dojrzeją - przed zebraniem. Na wyspie przekonałam się też, jak wiele dań i przetworów można z nich przygotować.
Kasztany jadalne - kulinarna gwiazda Madery
Mowa oczywiście o kasztanach jadalnych. Szczególnie kojarzone są na Maderze z Curral das Freiras, malowniczą miejscowością położoną w głębokiej dolinie. W okolicznych lasach kasztanowce rosną obok eukaliptusów i drzew laurowych. Jesienią trudno ich nie zauważyć. Owoce skrywają się w charakterystycznych, gęsto kolczastych, jeżastych łupinach.
W maderskiej Curral das Freiras kasztany są lokalną atrakcją kulinarną. Możesz trafić tam na sklepiki połączone z barami, w których półki wypełniają najróżniejsze kasztanowe specjały. Powstają z nich ucierane ciasta, biszkopty, ciasteczka z gęstym nadzieniem (na zdjęciu poniżej - testowałam je w jednym z barów przed spacerem po dolinie), kruche ciastka broas de castanha (które można kupić zarówno w marketach, jak i w małych sklepikach), syropy oraz kremy do pieczywa.
Redakcja MojeGotowanie.pl Zdjęcie własne
Spotkasz tam również miód kasztanowy. W Portugalii kontynentalnej kasztany jadalne dodaje się do dżemu jabłkowego czy dyniowego. Taki dżem jest udanym dodatkiem do deski serów czy wędlin.
Kasztany w kuchniach innych krajów
Kasztany mocno kojarzą się także z Francją, gdzie popularny jest crème de marrons, czyli gęsty krem kasztanowy - odpowiednik czekoladowego. Z kasztanami wiązały się również dawne zwyczaje zaduszkowe. W niektórych regionach potrawy z nich pozostawiano na stole na pamiątkę tych, którzy już odeszli.
We Włoszech z kolei kasztany pojawiają się między innymi jako dodatek do lardo di Arnad, regionalnej słoniny z Doliny Aosty. Robi się z nich także bezglutenową mąkę. W Turcji popularne są kandyzowane kasztany kestane sekeri.
AdobeStock Esin Deniz
Polacy też zajadali się kasztanami. Marony uchodziły za przysmak
Kasztany jadalne nie są w polskiej kuchni zupełną nowością. Przeciwnie - marony pojawiały się w wykwintnej kuchni od XVII do XIX wieku. Lucyna Ćwierczakiewiczowa, jedna z najsłynniejszych XIX-wiecznych autorek kulinarnych, opisywała między innymi kasztany smażone na maśle i podawane do drobiu czy warzyw. Pieczone kasztany można było kupować również w ulicznych budkach - jako fast food, na długo przed frytkami i kebabami.
Co ciekawe, kasztan jadalny rośnie także w Polsce - niezbyt licznie, ale jest obecny. Najłatwiej spotkać go w cieplejszych rejonach zachodniej i południowej części kraju, między innymi na Dolnym Śląsku i Pomorzu Zachodnim.
W październiku wypatruj ich w sklepach. Tak upieczesz kasztany
Świeże kasztany jadalne najczęściej pojawiają się w naszych sklepach w październiku. Wybieraj twarde, ciężkie sztuki bez pleśni, dziurek i wyraźnych uszkodzeń. Zbierając kasztany jadalne w parku lub w innych miejscach, nie pomyl ich też z owocami popularnego w Polsce kasztanowca zwyczajnego - te nie nadają się do jedzenia.
Aby je rozróżnić, wystarczy spojrzeć na liście obu drzew. Są zupełnie inne. Liście kasztana jadalnego są pojedyncze, podłużne i mają ząbkowane brzegi. Liście kasztanowca zwyczajnego składają się z 5-7 mniejszych liści wyrastających z 1 punktu - jak palce u dłoni.
Przed pieczeniem natnij ostrym nożem skórkę każdego kasztana, najlepiej robiąc nacięcie na wypukłej stronie. To ważne, ponieważ para musi mieć ujście i dzięki temu kasztany nie będą pękały podczas pieczenia. Piecz je około 20 minut, aż skórka zacznie się rozchylać, a środek zmięknie. Obieraj jeszcze ciepłe - wtedy skórka i znajdująca się pod nią błonka odchodzą znacznie łatwiej. Podawaj z solą do oprószenia - tak zjesz i wykorzystasz je najprościej. Smakują i mają miąższ trochę jak ziemniaki, ale są nieco słodsze. Nie smakują jednak jak batat, słodycz kasztanów jest subtelniejsza.
Jeżeli jesienią zobaczysz kasztany jadalne w sklepie, nie omijaj ich z przyzwyczajenia. Najprościej zacząć właśnie od pieczonych. Mają lekko słodki, mączysty miąższ i zupełnie inny charakter niż większość przekąsek, po które sięgamy na co dzień.


Obserwuj nas na Google














