Naleśniki robię od wielu lat i po wielu próbach opracowałam sposób idealny. W tym przepisie porzucam mleko i wodę gazowaną, a mikser zostawiam nieruszony w szafce. Efekt jest po prostu super! 

Dlaczego naleśniki na maślance wychodzą miękkie i elastyczne?

Jeśli zależy ci na naleśnikach bardzo delikatnych w smaku, a zarazem wyjątkowo giętkich i miękkich również po ostygnięciu, zamień mleko na maślankę. Różnicę zauważysz już podczas przygotowywania ciasta. Maślanka jest gęstsza od mleka i ma charakterystyczny kwaskowy smak. Nie obawiaj się jednak, że gotowe naleśniki będą kwaśne. Po usmażeniu ich smak jest delikatny i bardzo dobrze pasuje zarówno do słodkich, jak i wytrawnych dodatków.

Najważniejsza jest tutaj naturalna kwasowość maślanki. W praktyce pomaga ona uzyskać dużo delikatniejsze ciasto naleśnikowe, ponieważ jej dodanie ułatwia rozluźnianie glutenu w masie. Placuszki nie stają się tak łatwo twarde jak te na mleku i zachowują większą elastyczność. Możesz je więc bez problemu zwijać w rulon, składać w trójkąty albo wykorzystać do krokietów. 

Mój dodatkowy trik - nie miksuj ciasta na naleśniki. Zblenduj je

Druga zmiana w przepisie dotyczy sprzętu. Zwykle po wsypaniu mąki sięgasz prawdopodobnie po mikser albo trzepaczkę (rózgę). Tym razem użyj blendera ręcznego.

Różnica może wydawać się kosmetyczna, ale w przypadku ciasta naleśnikowego blender jest bardzo wygodny i daje świetny efekt. Szybko rozbija niewielkie grudki mąki i pozwala otrzymać jednolitą, gładką masę. Dzięki temu twoje naleśniki będą miały idealną konsystencję ina pewno nie popękają w trakcie smażenia ani zwijania. 

Jak zrobić perfekcyjnie mięciutkie naleśniki krok po kroku?

Składniki:

  • 500 ml maślanki
  • 200 g mąki pszennej, najlepiej tortowej
  • 2 jajek
  • 2 łyżek oleju
  • szczypty soli
  • niewielkiej ilości oleju do smażenia, jeśli będzie potrzebny

Przygotowanie:

  1. Najpierw wlej do wysokiej miski 500 ml maślanki, wbij 2 jajka i dodaj 2 łyżki oleju. Wstępnie wszystko wymieszaj. Następnie wsyp 200 g mąki pszennej oraz szczyptę soli.
  2. Teraz włóż blender do naczynia i dopiero wtedy go uruchom. Blenduj krótko, tylko do momentu, w którym masa stanie się jednolita. Nie ma potrzeby pracować blenderem przez kilka minut. Chodzi przede wszystkim o dokładne połączenie składników i pozbycie się grudek.
  3. Jeżeli używasz wąskiego, wysokiego naczynia, blender sprawdzi się szczególnie dobrze, bo ciasto nie będzie tak łatwo pryskało na boki. Przy szerokiej misce zacznij na niższych obrotach i trzymaj końcówkę blendera zanurzoną.
  4. Po blendowaniu przyjrzyj się konsystencji. Ciasto powinno swobodnie spływać z chochli. Nie przejmuj się jednak, jeśli na tym etapie wydaje ci się odrobinę gęstsze, niż oczekujesz. Najpierw daj mu czas na odpoczynek.

Fot. Getty/iStock, kmatija

Dlaczego ciasto naleśnikowe powinno odpocząć przez 30 minut?

W tym czasie mąka dokładnie nasiąknie płynem, ciasto będzie miało czas się uspokoić, a gluten - rozluźnić. Dzięki temu podczas smażenia łatwiej uzyskasz delikatne i miękkie naleśniki.

Dopiero po pół godzinie dokładnie zamieszaj ciasto. Nie musisz ponownie używać blendera. Wystarczy trzepaczka, łyżka albo chochla. Tak przygotowane ciasto jest gotowe do smażenia. 

Pamiętaj przy tym, że miękkość naleśników zależy też od sposobu smażenia. Nawet najlepsze ciasto możesz przesuszyć, jeśli będziesz zbyt długo trzymać je na patelni. Naleśnik powinien się ściąć i lekko zezłocić, ale nie potrzebuje mocnego przypiekania. Im dłużej go smażysz, tym więcej wilgoci traci.

Gotowe placki odkładaj jeden na drugi. Ciepło i para zatrzymane między nimi dodatkowo pomagają zachować elastyczność. Jest to szczególnie przydatne, jeśli zamierzasz później nadziewać naleśniki i zależy ci na tym, żeby łatwo się zwijały.