Ligawa wołowa, bo to właśnie o niej mowa, to część mięsa, którą w wielu kuchniach uznaje się za alternatywę dla droższej polędwicy. Niektórzy nazywają ją „fałszywą", ale nie zasługuje na tę dość pogardliwą etykietę. Może i nie wygląda tak spektakularnie jak jej bardziej ekskluzywna koleżanka, ale niech cię to nie zmyli – ma swoje unikalne właściwości, które czynią ją idealnym składnikiem wielu pysznych dań. Choć jej cena jest zdecydowanie bardziej przystępna niż cena polędwicy, jakościowo z powodzeniem może konkurować z bardziej renomowanymi kawałkami mięsa.

Czym jest ligawa wołowa?

Ligawa wołowa, zwana fałszywą polędwicą lub białą pieczenią, to odpowiednik wieprzowego schabu. Pochodzi z okolic lędźwiowych i grzbietowych kręgów krowy, czyli z mięśni znajdujących się w pobliżu kręgosłupa. Są stosunkowo mało używane przez zwierzę, co przekłada się na miękkość tego mięsa, w porównaniu na przykład do pręgi lub karkówki. Jest stosunkowo chude, ale z wyraźniejszym marmurkowaniem tłuszczu, które sprawia, że jest soczyste i pełne smaku. Delikatniejsze od innych części wołowiny, ale nie aż tak miękkie jak polędwica. 

Ligawa vs polędwica

Główna różnica między tymi dwoma częściami wołowiny tkwi w strukturze mięśniowej. Polędwica to najdelikatniejszy fragment, charakteryzujący się wyjątkową miękkością. Ligawa jest nieco bardziej zwarta i zbita, więc wymaga dłuższego obróbki cieplnej, by uzyskała idealną konsystencję. W zamian ma natomiast bardziej wyrazisty, mięsny smak, podczas gdy polędwica jest bardzo subtelna, wręcz rozpływa się w ustach. 

Kolejną różnicą, której nie da się pominąć, jest cena. Polędwica kosztuje około 200 zł za kilogram, ale ta kwota może się jeszcze znacząco wahać, w zależności od tego, czy masz do czynienia ze sławnymi rodzajami wołowiny, takimi jak Black Angus lub Wagyu. Polędwica często jest też sezonowana, co czyni ją bardziej luksusową i droższą. Natomiast ligawa kosztuje zwykle dwa razy mniej. Bez trudu kupisz ją nawet za mniej niż 100 zł za kilogram

Zastosowanie ligawy w kuchni

Ligawa wołowa to prawdziwa perełka kulinarna. Z jej użyciem można przygotować szereg wykwintnych dań, w tym pyszne zrazy wołowe. Aby uzyskać odpowiednią miękkość, warto ją odpowiednio przygotować: dobrze obsmażyć na patelni, a potem dusić w aromatycznych sosach. Zrazy wołowe z ligawy, nadziane farszem z cebulą, boczkiem i ogórkami, to smak, który zadowoli każdego mięsożercę.

Oto kilka innych pomysłów na potrawy, które można przygotować z ligawy:

  • Tatar – w tym daniu z powodzeniem zastąpi polędwicę. Dzięki temu zrobisz przystawkę jak z restauracji faktycznie za połowę ceny. Klasycznie dodaj cebulkę, ogórek kiszony i surowe żółtko.
  • Sztufada – klasyczna, starodawna duszona pieczeń szpikowana słoniną. Warto cofnąć się w czasie i przyrządzić ją choć raz. 
  • Steki – odpowiednio przyrządzona ligawa może stać się bazą dla pysznych steków, które zaspokoją nawet najbardziej wymagające podniebienia. To coś dla tych, którzy nie potrafią zdecydować między filet mignon a tłustszymi i wyrazistszymi potrawami, takimi jak rib eye.
  • Gulasz wołowy – duszona ligawa z warzywami i przyprawami to świetny pomysł na sycącą potrawę na zimowe dni

Ligawa to także świetny wybór do pieczeni, gdy łączy się ją z aromatycznymi ziołami, czosnkiem i oliwą. Idealna na eleganckie przyjęcia, gdyż jej mięso zyskuje na smaku po powolnym pieczeniu w niskiej temperaturze.

Fot. Adobe Stock, FoodAndPhoto