Co definiuje pączki? Ich kształt, ich nadzienie? Właściwie to nic innego jak spłaszczona, smażona kula z ciasta drożdżowego, podobna do pulchnej bułeczki. Sama w sobie nie jest szczególnie słodka, dlatego o jej charakterze decydują dodatki, najczęściej w postaci konfitur i kremów.

A co, jeśli postawić na coś zupełnie innego, z przeciwnej półkuli smaków? Takie pytanie zadał sobie niemiecki kucharz Thomas Vollmer. Doszedł do wniosku, że specyfikę monachijskiej sceny kulinarnej najlepiej oddadzą zaskakujące słone dodatki. Zobacz, co kryje się w nieszablonowych pączkach, których można skosztować w stolicy Bawarii tego karnawału. 

Niezwykły pomysł niemieckiego kucharza

Thomas Vollmer – właściciel restauracji Augustiner Stammhaus – stworzył pierwszy taki na świecie pączek, by uczcić ostatki 2026. Na czym polega jego niezwykłość? Zaskakuje nie rodzaj ciasta i nie kształt, jak to bywa w przypadku międzynarodowych smakołyków karnawałowych. Niecodzienność tkwi w nadzieniu. Jest to weißwurst-krapfen i nazwa dokładnie opisuje to, czego można by się spodziewać, czyli pączek z białą kiełbasą. Czy coś może lepiej definiować bawarską rozpustę smakową niż ta dziwaczna hybryda? 

Jak to wygląda? Tradycyjny pączek przekrojony jest na pół i przełożony grubym plastrem białej kiełbasy. Powstaje ona zazwyczaj z cielęciny i słoniny wieprzowej. Ma dość delikatny smak, doprawiona jest natką pietruszki, cytryną i gałką muszkatołową. W Bawarii do towarzystwa zwykle ma precle. W lutym 2026 natomiast wypełni pączki, które prezentują się niczym oryginalne burgery. Oprócz niej w nadzieniu znajdują się dwa rodzaje musztardy. Jedna to tradycyjny bawarski dodatek do białej kiełbasy, druga pochodzi z Düsseldorfu. Obie to klasyki lokalnej kuchni i dają ostrzejszy twist karnawałowemu przysmakowi. 

Gdzie można spróbować tych pączków?

Pomysł zrodził się w głowie Thomasa Vollmera, ale danie na karnawał powstało we współpracy z siecią cukierni Kreutzkamm. Niezwykłe pączki będą specjalnością na „tłusty wtorek”. To tradycyjne zakończenie karnawału w Niemczech, które w tym roku wypada 17 lutego. Dostępne będą w kilku restauracjach w centrum Monachium, takich jak Augustiner am Dom, Augustiner Stammhaus i Hofbräuhaus.

Koszt pączka z białą kiełbasą i musztardą to 6,66 euro, czyli około 28 złotych. Nie jest to wygórowana cena jak na tego rodzaju nadzienie, które ze tradycyjnych karnawałowych słodkości tworzy właściwie danie obiadowe. Zdecydowanie warto wybrać się na ostatki do Monachium, zwłaszcza że oferty bawarskich restauracji i cukierni nie kończą się na weißwurst-krapfen.