Tego lata byłam w Norwegii u przyjaciół i właśnie tam poczęstowali mnie tym tradycyjnym daniem. Na pierwszy rzut oka wyglądało bardzo swojsko: mięso, kapusta i niewiele dodatków. Po spróbowaniu szybko zrozumiałam jednak, dlaczego taki prosty jednogarnkowy posiłek ma tylu zwolenników. Tak mi zasmakował, że od razu poprosiłam gospodarzy o przepis. Nie miałam pod ręką notesu, więc spisałam proporcje i sposób przygotowania w przewodniku, który woziłam ze sobą. Zdjęcie moich notatek znajdziesz niżej.

Norweskie mięso z kapustą robi się inaczej niż zwykły gulasz

Oryginalnie to danie, znane jako fårikål (får i kål - znaczy baranina w kapuście), przygotowuje się z baraniny lub jagnięciny. Moi znajomi z Norwegii powiedzieli mi jednak, że jeśli trudno ją dostać albo po prostu ktoś nie przepada za jej charakterystycznym smakiem, można wykorzystać inne mięso. Podpowiedzieli nóżki kurczaka, kawałki indyka, żeberka lub łopatkę wieprzową. Podobno tłuste mięso jest lepsze.

W domu postanowiłam skorzystać z pierwszej propozycji i przygotowałam danie z udkami kurczaka. Wyszło świetnie. Kurczak po długim duszeniu był bardzo miękki, a kapusta nabrała wyrazistego, mięsnego smaku. To właśnie w tej wersji najchętniej powtórzę danie, choć przy okazji warto spróbować również oryginału z jagnięciną.

Najciekawszy jest sposób przygotowania. Nie trzeba szatkować drobno kapusty i nie trzeba mieszać jak podczas robienia gulaszu. Składniki ułożyłam warstwami w garnku. Najpierw kapustę (choć przy baraninie to ona powinna iść na dno jako pierwsza), później mięso, przyprawy i odrobinę mąki, a następnie powtórzyłam warstwy. Na samym wierzchu znalazła się ponownie kapusta.

Później właściwie nie miałam już przy daniu pracy. Dodałam wodę i zostawiłam garnek na małym ogniu. Długie, spokojne duszenie zrobiło swoje. Kapusta zmiękła, mięso zaczęło łatwo odchodzić od kości, a na dnie powstał prosty, esencjonalny sos. Mąka dodawana pomiędzy warstwy delikatnie go zagęściła.

fot. archiwum prywatne, mojegotowanie.pl

Przepis na norweskie mięso w kapuście

Poniżej podaję klasyczną wersję z jagnięciną. Jeśli chcesz przygotować ją tak jak ja w domu, zastąp jagnięcinę podobną wagowo ilością udek lub nóżek kurczaka albo innego mięsa. Wybierz duży garnek z grubym dnem, ponieważ danie będzie w nim długo i powoli się dusiło.

Składniki:

  • 1,5 średniej główki białej kapusty
  • 1,5 kg łopatki jagnięcej z kością, pokrojonej na kawałki
  • 4 łyżeczki czarnego pieprzu w ziarnach
  • 2 łyżeczki soli
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • woda

Sposób przygotowania:

  1. Oczyść kapustę z zewnętrznych, uszkodzonych liści. Przekrój główki, wytnij twarde części głąba, a kapustę pokrój na duże kawałki. Ja kroję na ćwiartki i każdą z nich jeszcze dziele na 2-3 części. Nie szatkuj jej drobno, ponieważ podczas długiego duszenia mocno zmięknie.
  2. Przygotuj duży garnek z grubym dnem. Na jego spodzie ułóż pierwszą warstwę kawałków kapusty.
  3. Na kapuście rozłóż część kawałków jagnięciny. Jeśli kawałki mają wyraźną warstwę tłuszczu, ułóż je tłustą stroną do góry. Dzięki temu tłuszcz będzie wytapiał się podczas duszenia i spływał na znajdujące się niżej składniki.
  4. Posyp mięso częścią soli i ziaren czarnego pieprzu. Oprósz warstwę niewielką ilością mąki pszennej.
  5. Ułóż kolejną porcję kapusty, a następnie mięsa. Ponownie dodaj pieprz, sól oraz odrobinę mąki. Powtarzaj układanie, aż wykorzystasz przygotowane składniki.
  6. Ostatnią warstwę zrób z kapusty. Wlej do garnka trochę wody. Nie zalewaj składników całkowicie, ponieważ podczas duszenia kapusta puści własny sok.
  7. Przykryj garnek i doprowadź jego zawartość do delikatnego wrzenia. Następnie zmniejsz ogień do minimum.
  8. Duś całość około 2,5 godziny. Nie gotuj potrawy gwałtownie. Powinna powoli pyrkać pod przykryciem, dzięki czemu mięso zdąży zmięknąć, a smaki się połączą.
  9. Pod koniec sprawdź miękkość mięsa i kapusty. Spróbuj również powstałego sosu i w razie potrzeby dopraw go niewielką ilością soli. Podawaj danie gorące, razem z kapustą i sosem z dna garnka. Świetnie smakuje z gotowanymi ziemniakami.

Jak zmodyfikować norweskie mięso w kapuście?

Najprostszą modyfikację podsunęli mi sami Norwegowie. Zamiast jagnięciny wykorzystałam udka kurczaka i tę wersję polecam, jeśli zależy ci na składnikach łatwo dostępnych w zwykłym sklepie. Zostaw mięso na kości i ze skórą. Podczas duszenia odda kapuście znacznie więcej smaku niż chuda pierś kurczaka. Przy drobiu kontroluj jednak miękkość wcześniej niż po 2,5 godzinach, bo może być gotowy szybciej niż jagnięcina.

Do garnka możesz włożyć również kawałki indyka. Wybierz raczej mięso z uda niż pierś, ponieważ lepiej zniesie dłuższe duszenie. Jeśli wolisz wieprzowinę, sięgnij po łopatkę albo żeberka. Te ostatnie mają kości i trochę tłuszczu, więc dobrze pasują do tak prostego sposobu przygotowania.

Nie zmieniałabym natomiast zbyt mocno zestawu przypraw. Siłą tego dania jest właśnie prostota. Czarny pieprz w całych ziarnach daje wyrazisty smak, ale nie przykrywa kapusty i mięsa. Nie dodawałam więc mieszanek przypraw, dużej ilości ziół ani gotowych sosów.

Jeśli chcesz uzyskać więcej sosu, dolej trochę więcej wody, ale rób to ostrożnie. Kapusta podczas duszenia wyraźnie zmniejsza objętość i sama oddaje sporo płynu. Ja wolę zacząć od niewielkiej ilości wody, a dopiero podczas gotowania sprawdzić, czy rzeczywiście potrzeba jej więcej.