Karol Okrasa to jeden z moich największych autorytetów kulinarnych. Jego przepisy są zawsze smakowitymi hitami, a proste triki można łatwo przenieść w zacisze własnej kuchni. Gdy szukałam świątecznych przepisów, niechcący wpadłam na krótki filmik, w którym Okrasa opowiada o genialnym triku prosto z PRL-u. Kilka dekad temu ten patent był bardzo popularny, ale teraz pamiętają o nim tylko wybitne kucharki. Gdy spytałam moją babcię, uśmiechnęła się pod nosem. Stwierdziła, że dawniej prawie każdy w ten sposób serwował warzywa, ale teraz faktycznie sama zapomniała o takim sposobie. 

Glazurowanie warzyw: świetny patent rodem z PRL

Glazurowana marchewka z groszkiem to zdaniem Okrasy absolutny klasyk PRL. Opowiada, że można z powodzeniem glazurować absolutnie wszystkie warzywa, a nawet owoce. Glazurowanie to nic innego, jak nadawanie efektownego połysku wcześniej zblanszowanym albo obgotowanym warzywom i owocom. Można to robić za pomocą masła i odrobiny wody. Trzeba rozpuścić masło w wodzie, zagotować i stworzyć emulsję. Do takiej emulsji należy wrzucić kawałki owoców lub warzyw. Po obgotowaniu będą lśniące i błyszczące - taki efekt pięknie prezentuje się na półmisku lub talerzu.

Dodatkowe wskazówki od mojej babci

Chociaż Okrasa opowiedział o glazurowaniu krótko, moja babcia zdradziła mi więcej tajników tego procesu. Ona dawniej glazurowała warzywa z dodatkiem cukru, miodu, soku z cytryny albo nawet ziół. Dzięki temu, w zależności od potrzeby, albo uzyskiwała jeszcze słodszy posmak, albo ziołowy aromat. 

Co babcia podawała w glazurze? Nie tylko marchewkę, ale również kawałki rzepy, buraczków oraz cebuli. W przypadku buraczków glazurowanie powinno trwać najdłużej, bo te warzywa są z natury najtwardsze. Jeśli nie zależy nam tylko na połysku, ale również na miękkości, trzeba buraczki przed glazurowaniem solidnie obgotować. 

Prosty przepis na glazurowaną marchewkę

Kilogram umytej marchewki obierz cienko ze skórki (najlepsza będzie młoda marchew). Wrzuć do posolonego wrzątku, obgotuj przez 12 minut. Łyżką cedzakową przełóż do rondla z grubym dnem. Dodaj 3 łyżki masła, 2 łyżeczki cukru, sok wyciśnięty z dużej pomarańczy, duś na wolnym ogniu przez około 15 minut. Cukier z sokiem pomarańczowym ulegnie powolnej karmelizacji, a na wierzchu marchewki powstanie efektowna skorupka. Jeśli używasz młodej i miękkiej marchewki, serwuj ją w całości. Jeśli masz starszą i twardą marchew, możesz ją wcześniej pokroić.