Z pączkami mam swoje przejścia. Kiedyś robiłam je na samych żółtkach, bo wszyscy powtarzali, że tylko wtedy wychodzą miękkie i delikatne. Ale potem zostawałam z miską białek i głową pełną dylematów: bezy? omlet? wyrzucić? Szkoda było i jajek, i zachodu. Przestawiłam się na wersję z całymi jajkami i od tamtej pory nie oglądam się za siebie. Mam sposób, który sprawia, że pączki są lekkie jak piórko, a do tego nie marnuję niczego.
Całe jajka w cieście drożdżowym
Z całych jajek da się zrobić puszyste, lekkie pączki, tylko trzeba odpowiednio je potraktować. Tradycyjne przepisy każą używać samych żółtek, bo to one dodają ciastu elastyczności, smaku i tłustości. Tylko że wtedy zawsze zostają białka. A przecież jajko to całość. I można z tego wycisnąć wszystko.
Największa różnica polega na tym, że żółtka są tłuste, a białka pełne wody i potrafią „rozrzedzić” ciasto, przez co pączki mogą wyjść cięższe. Ale nie muszą. Wystarczy dobrze je spienić.
Mój sposób? Ubijam jajka z cukrem na parze, tak jak do biszkoptu. Dzięki temu masa robi się ciepła, gładka i puszysta. Lepiej wiąże się z mąką, a ciasto drożdżowe ma piękny zapach, objętość i elastyczność. Do tego nie potrzeba dziesięciu żółtek, wystarczą dwa całe jajka i dobre wyrabianie. Ten sposób daje ci nie tylko świetne pączki, ale też czyste sumienie. Niczego nie marnujesz, nie zostają ci białka, a ciasto naprawdę nie cierpi na tym, że nie dodałaś dziesięciu żółtek. Moje pączki są lekkie, sprężyste i miękkie nawet następnego dnia.
Kąpiel wodna, czyli prosty trik, który robi robotę
Ubijanie w kąpieli wodnej to nic innego jak trzymanie miski nad garnkiem z gotującą się wodą. Nie wkładam jej do środka, tylko opieram o brzegi, tak żeby dno nie dotykało wody. Wrzucam do środka jajka, dodaję cukier i mikser w dłoń. Po kilku minutach mam gęstą, jasną pianę. Ciepło pomaga cukrowi się rozpuścić, a jajkom spulchnić.
Ważne, żeby nie przesadzić z temperaturą. Woda ma tylko lekko bulgotać, a jajka się nie ściąć. Zwykle miksuję ok. 5-8 minut, aż masa trzyma kształt i lekko stygnie po zdjęciu z pary. Potem dodaję ją do podgrzanej mąki, zaczynu, olejku waniliowego i octu (który pomaga pączkom nie chłonąć tłuszczu). Masło dodaję na koniec, już po połączeniu składników.
Po takim przygotowaniu ciasto świetnie się wyrabia i pięknie rośnie. Gotowe pączki są miękkie, sprężyste, z cienką skórką. I nie czuć w nich, że były robione z całych jajek.
Przepis na pączki z całych jajek lekkie jak chmurka
Składniki:
- 3 i 1/4 szklanki mąki pszennej
- 2 duże jajka (lub 3 średnie)
- 4 łyżki cukru
- 40 g świeżych drożdży
- 40 g masła
- 1 łyżeczka olejku waniliowego
- szczypta soli
- 2 łyżki octu
- 1 szklanka mleka
- smalec do smażenia
- powidła do nadzienia
- lukier lub cukier puder do dekoracji
Sposób przygotowania:
- Podgrzej mleko do ok. 40°C. W 1/4 mleka rozpuść drożdże, dodaj 2 łyżki cukru i 2 łyżki mąki. Wymieszaj i odstaw na 10-15 minut, aż zacznie bąbelkować. W reszcie mleka rozpuść masło.
- Na suchej patelni lub w garnku lekko podgrzej mąkę, mieszając przez 3-5 minut, aż zacznie delikatnie pachnieć. To sprawi, że będzie bardziej „aktywna”.
- Nad garnkiem z gotującą się wodą umieść miskę (nie może dotykać wody), wbij jajka, dodaj 2 łyżki cukru i miksuj na wysokich obrotach przez 5-8 minut, aż masa zrobi się jasna, gęsta i puszysta. Zdejmij z kąpieli.
- Do mąki dodaj zaczyn, ubite jajka, szczyptę soli, olejek, ocet. Wyrabiaj ciasto ręcznie lub mikserem z hakiem, aż składniki się połączą. Wlej ciepłe (nie gorące) masło i wyrabiaj jeszcze około 10 minut, aż masa będzie gładka i sprężysta. Powinna odchodzić od dłoni i miski.
- Przykryj ciasto i odstaw w ciepłe miejsce na ok. 1-1,5 godziny, aż podwoi objętość.
- Podziel ciasto na 14-15 porcji. Ręce natłuść olejem. Każdą porcję spłaszcz, nałóż nadzienie i zlep brzegi, formując kulkę.
- Ułóż pączki na stolnicy, przykryj ściereczką i zostaw na 30-40 minut, aż znów urosną.
- Rozgrzej tłuszcz (sprawdź go kawałkiem ciasta, powinien skwierczeć i wypływać). Smaż pączki z obu stron po około 1 minucie, aż się zezłocą. Układaj na ręczniku papierowym, by odsączyć tłuszcz.
- Jeszcze ciepłe lukruj lub oprósz cukrem pudrem.
Adobe Stock, Robson90
















