Pieczeń rzymska to jedno z tych dań, które idealnie pasuje na Wielkanoc. Jest sycąca i świetnie smakuje nawet kilka dni po przygotowaniu. Z przepisu siostry Anieli zawsze wychodzi wybornie, a mój mąż śmieje się że to "królowa wielkanocnego stołu". Co roku robię dokładnie według wskazówek słynnej siostry.

Jakie mięso wybrać do pieczeni rzymskiej?

Zacznij od najważniejszego, czyli od wyboru mięsa - bo to ono decyduje o całym smaku. Siostra Aniela nie bez powodu stawia na mieszankę wieprzowiny i wołowiny. Weź właśnie takie mięso, jeśli chcesz uzyskać najlepszy efekt.

Wołowina odpowiada za głęboki, wyrazisty smak. To ona sprawia, że pieczeń nie jest mdła i ma charakter. Z kolei wieprzowina daje tłuszcz, który podczas pieczenia nawilża całość. Dzięki temu klops nie wychodzi suchy, tylko soczysty i miękki.

Jeśli masz możliwość, poproś o zmielenie mięsa na średnich oczkach. Dzięki temu struktura pieczeni będzie idealna - nie za zbita i nie za luźna.

Przepis na pieczeń rzymską siostry Anieli

Składniki:

  • 1 kg mięsa mielonego (wieprzowo-wołowego)
  • 1 duże jajko
  • 3 łyżki bułki tartej
  • 2 cebule
  • 5 ząbków czosnku
  • sól do smaku
  • pieprz do smaku
  • suszony tymianek
  • tłuszcz do smażenia (np. masło klarowane)

Sposób przygotowania:

  1. Posiekaj drobno cebulę i zeszklij ją na tłuszczu. Odstaw do ostygnięcia.
  2. Przeciśnij czosnek przez praskę.
  3. Rozetrzyj tymianek w dłoniach, żeby wydobyć aromat.
  4. Nagrzej piekarnik do 200°C i włącz termoobieg.
  5. Wrzuć wszystkie składniki do miski.
  6. Wyrób masę ręcznie bardzo dokładnie – rób to tak długo, aż stanie się kleista.
  7. Wysmaruj keksówkę tłuszczem.
  8. Uformuj z mięsa wałek i przełóż do formy.
  9. Wstaw do piekarnika i piecz przez 60 minut.
  10. Po upieczeniu wyjmij i zostaw do ostygnięcia na blacie.
  11. Następnie włóż do lodówki, żeby pieczeń dobrze się związała i łatwo się kroiła.

Jak podawać pieczeń siostry Anieli?

Na ciepło podaj ją jak klasyczne danie obiadowe. Pokrój w grubsze plastry i połóż na talerzu obok ziemniaków - najlepiej tłuczonych albo z wody z koperkiem. Do tego dodaj coś wyrazistego, na przykład ćwikłę z chrzanem albo buraczki. Taki zestaw jest prosty, ale naprawdę robi robotę. Jeśli chcesz podkręcić smak, polej pieczeń sosem - chrzanowym albo musztardowym. Świetnie pasują do delikatnego mięsa i dodają mu charakteru.

Na zimno ta pieczeń jest równie dobra, a dla wielu nawet lepsza. Wyjmij ją z lodówki, pokrój w cienkie plastry i potraktuj jak domową wędlinę. Ułóż na świeżym chlebie z masłem, dodaj ogórka kiszonego albo chrzan i masz kanapkę, która spokojnie przebija sklepowe wyroby.

Na wielkanocnym stole podaj ją na półmisku, pokrojoną w równe plastry. Możesz udekorować natką pietruszki albo podać z dodatkami obok: ćwikłą, sosem czy marynowanymi warzywami.