Dziś wydaje mi się całkowicie nieprawdopodobne, ze za dzieciaka nie lubiłam krupniku. Jak mogłam? To przecież tak cudownie tradycyjna, swojska, tania polska zupa. Teraz nie wyobrażam sobie bez niej zimowych obiadów. Nie wymaga wielu składników, a spokojnie zrobi za oba dania. Nie trzeba już przyrządzać żadnych schabowych czy mielonych, nawet dla głodomorów. Po prostu ideał na szybki, powszedni posiłek. Podkarpacki braciszek ogólnopolskiego klasyka trochę cię zdziwi, bo nie zawiera kaszy jęczmiennej, ale w niczym nie ustępuje powszechnie znanej zupie, a nawet więcej – wprowadzi powiew świeżości do oklepanego jadłospisu. 

Czym wyróżnia się podkarpacki krupnik?

Przepis znalazłam w publikacji „Czarnorzecko-Strzyżowska kraina smaków", gdzie znajdują się tradycyjne receptury kulinarne Kół Gospodyń Wiejskich tamtejszego regionu, a ten konkretny krupnik pochodzi z gminy Wojaszówka. Wyróżnia się przede wszystkim tym, że nie powstaje z dodatkiem kaszy jęczmiennej. Swoją gęstą konsystencję zawdzięcza kaszy jaglanej. Ma nieco delikatniejszą bazę i, co ciekawe, nie dorzuca się już do niej ziemniaków, a mimo to jest bardzo sycąca. Urzeka pewnym składnikiem ekstra, a mianowicie pieczarkami. Usmażone na maśle wzbogacają prostą zupę głębokim smakiem i delikatnie leśnym aromatem.

Duże znaczenie ma ostatni etap przygotowywania podkarpackiego krupniku. Otóż na sam koniec dodaje się do niego żółtka. Dzięki temu zyskuje aksamitną konsystencję, wszystkie smaki jeszcze lepiej się łączą i intensyfikują. Każda najmniejsza porcja jest kremowa i treściwa, a bez żadnych zasmażek i innych trików. Zupę można przyrządzić na bazie niedzielnego rosołu i cieszyć się nią przez kilka dni w tygodniu.

Niezwykły podkarpacki krupnik – przepis

Składniki:

  • 1 i 1/2 l bulionu z kurczaka
  • 2/3 szklanki kaszy jaglanej
  • 200 g pieczarek
  • 1 łyżka masła
  • udko z kurczaka (pieczone lub gotowane, z rosołu)
  • 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • 1–2 żółtka
  • sól i pieprz

Przygotowanie:

  1. Opłucz kaszę pod bieżącą wodą na sitku. Wrzuć ją do garnka i zalej bulionem. Możesz ugotować wywar na drobiu i warzywach korzeniowych lub wykorzystać wczorajszy rosół. Gotuj przez około 50 minut na niewielkiej mocy palnika.
  2. Oczyść pieczarki, pokrój je w plastry i usmaż na maśle. Nie pozwól, żeby za bardzo się skurczyły, dobrze, żeby były soczyste i mięsiste, będą wtedy stanowić smakowitą „wkładkę" do zupy. Szybko odparuj z nich nadmiar wody i pozwól im się lekko zezłocić. 
  3. Obierz mięso z udka kurczaka i poszarp je na mniejsze kawałki. Jeśli masz ugotowaną marchewkę, pokrój ją w kosteczkę. 
  4. Dorzuć kurczaka i jarzynę oraz pieczarki do garnka pod koniec gotowania kaszy. Ponownie doprowadź zupę do wrzenia, po czym zdejmij z palnika.
  5. Odlej szklankę zupy i rozmąć w niej żółtka. Pamiętaj, że nie może być wrząca, inaczej się zwarzy. Stopniowo wlewaj ją z powrotem do garnka, energicznie mieszając krupnik. 
  6. Dopraw krupnik z kaszy jaglanej solą i pieprzem do smaku. Przed podaniem posyp natką pietruszki.

Źródło: Czarnorzecko-Strzyżowska kraina smaków, Tradycyjne przepisy kulinarne Kół Gospodyń Wiejskich z terenu działania Stowarzyszenia Czarnorzecko-Strzyżowska Lokalna Grupa Działania, Strzyżów 2014.