Kotlety mielone od lat królują na obiadach, najczęściej z ziemniakami i mizerią albo buraczkami. Niewiele ustępują im pulpety podawane w sosie koperkowym, śmietanowym czy pomidorowym. Jednak nawet najlepsze klasyki potrafią się znudzić, gdy pojawiają się na stole zbyt często. Właśnie wtedy warto sięgnąć po coś innego. My trafiliśmy na hreczanyki Okrasy. Są proste, sycące i naprawdę pyszne. Przeczytaj przepis i zrób je od razu, świetnie sprawdzą się także na niedzielny obiad.

Skąd wzięła się nazwa hreczanyki?

Nazwa „hreczanyki” wywodzi się z dawnego, gwarowego słowa „hreczka”, którym na wschodnich terenach Polski, a także na Ukrainie, określano kaszę gryczaną. To właśnie ona stanowi bazę tego dania i nadaje mu charakterystyczny smak oraz zwartą strukturę. Hreczanyki są potrawą znaną w kuchni kresowej i karpackiej, szczególnie popularną w Bieszczadach, gdzie przez lata przygotowywano ją jako sycące, proste jedzenie z dostępnych na miejscu składników. Tradycyjnie robiono je z kaszy gryczanej i mięsa mielonego, często podawano z podsmażoną cebulką lub kwaśną śmietaną.

W wersji Karola Okrasy klasyczna receptura zyskała nowoczesne, roślinne oblicze. Mięso zostało zastąpione ziemniakami i kiszoną kapustą, dzięki czemu kotleciki nadal są treściwe, a jednocześnie lżejsze i pełne smaku. 

Czego potrzebujesz, by przyrządzić te kotleciki?

Do przygotowania przyda ci się sitko lub cedzak o drobnych oczkach oraz praska do ziemniaków. Jeśli jej nie masz, użyj maszynki do mielenia mięsa. To szybkie danie zrobisz w około 30 minut, a porcja wystarczy nawet dla 8 osób. Oto niezbędne składniki:

Na kotleciki:

  • 2 jajka
  • 80 g kaszy gryczanej
  • 200 g kapusty kiszonej
  • 3 liście laurowe
  • 3 ziarna ziela angielskiego
  • 4 łyżki mąki pszennej
  • 2 szczypty czarnego pieprzu
  • szczypta soli
  • 20 g natki pietruszki
  • 250 ml wody
  • 500 g ziemniaków
  • 50 g bułki tartej

Na okrasę:

  • 2 cebule
  • 100 ml oleju słonecznikowego

Jak zrobić hreczanyki Karola Okrasy?

Obierz ziemniaki i ugotuj je w całości w lekko osolonej wodzie – od zagotowania wystarczy około 15 minut. Równocześnie ugotuj kaszę gryczaną według instrukcji na opakowaniu. Zarówno ziemniaki, jak i kaszę odstaw do przestygnięcia.

Natkę pietruszki i szczypiorek opłucz, dokładnie osusz i drobno posiekaj.

Na patelni rozgrzej olej. Cebulę obierz, pokrój w kostkę i smaż na bardzo małym ogniu przez około 30 minut. Ma się raczej podsuszyć niż usmażyć – powinna mieć jasnobrązowy kolor, więc pilnuj, by jej nie przypalić.

Ziemniaki przeciśnij przez praskę dwukrotnie lub zmiel w maszynce. Kapustę kiszoną delikatnie odciśnij, możesz ją lekko posiekać. Przełóż do garnka, dodaj liście laurowe i ziele angielskie, zalej wodą i gotuj pod przykryciem około 20 minut, aż płyn odparuje. 

Do dużej miski włóż ziemniaki, kaszę i kapustę. Wbij jajka, dodaj natkę pietruszki, dopraw solą i pieprzem, a następnie dokładnie wymieszaj. Wsyp mąkę, która zwiąże masę, i ponownie wszystko połącz. Konsystencja powinna być zwarta, a jeśli masa jest zbyt luźna, dosyp niewielką ilość mąki.

Gotowa masa nie powinna kleić się do rąk. Na talerz wysyp bułkę tartą. Formuj płaskie, okrągłe kotleciki – najpierw zrób kulkę, potem ją spłaszcz. Zadbaj o podobną wielkość, żeby smażyły się równomiernie. Obtocz je w bułce tartej.

Na patelni rozgrzej olej i układaj hreczanyki. Smaż przez około 3–5 minut z każdej strony, aż będą ładnie rumiane. Usmażone przełóż na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym, by pozbyć się nadmiaru tłuszczu.

Z czym podać hreczanyki Okrasy?

Autor przepisu serwuje je nie tylko z cebulową okrasą, ale także z kwaśną śmietaną 12% (potrzebne będzie około 200 g) i świeżo posiekanym szczypiorkiem. Klasycznym dodatkiem będzie także sos śmietanowo-czosnkowy. Świetnie pasują sosy grzybowe, takie jak pieczarkowy, z grzybów leśnych czy kurkowy. Na talerz możesz dorzucić również gotowaną kapustę kiszoną albo wzbogacić ją o posiekane morele, suszone śliwki i starte jabłko.