Mój mąż żartuje, że mam już chody u pań pracujących w Dino. Trudno się w sumie temu dziwić, bo praktycznie codziennie robię tam spore zakupy. W moim koszyku regularnie ląduje polski hit - słoiczki z sałatką rubinową marki Moryń. Ostatnio przeżyłam jednak chwilę rozczarowania. Okazało się, że na półce nie było akurat mojego ulubionego przysmaku, a zaplanowałam już, że zaserwuję go do kotletów. Na szczęście kochane panie z Dino obiecały mi, że gdy tylko rubinowa sałatka przyjedzie w nowej dostawie, na pewno dadzą mi cynk.
Kilka słów o pysznej sałatce rubinowej
Przyznam szczerze, że sałatka rubinowa kusi mnie już samym wyglądem i nazwą. Czyż to nie brzmi poetycko: "Zaserwowałam dziś gościom do obiadu wyborną sałatkę rubinową"? Nie tylko napis na etykiecie jest czystą poezją. O smaku tego frykasu można byłoby pisać całe elaboraty pochwalne. Wygląd też zachęca. Piękny, głęboki kolor pięknie uzupełnia danie na talerzu. To nie mdła paciaja, którą ktoś mógłby od niechcenia dorzucić do ziemniaków i mięsa. Rubinowa barwa podbija od razu cały efekt. Na liście składników sałatki znajduje się głównie czerwona kapusta z odrobiną cebuli.
Do czego pasuje ten rarytas?
Jeśli zobaczysz w swoim Dino ten pyszny rarytas, dobrze ci radzę: nie wahaj się i kup jeden słoik na spróbowanie. Rubinowa sałatka pasuje tak naprawdę do każdego obiadu. Ja serwuję ją do mięs - klasycznych kotletów schabowych, kotletów z piersi kurczaka i mielonych, pulpetów oraz klopsików, a także mięs pieczonych (udek, pałek z kurczaka i karkówki). Gdy zacznie się sezon grillowy, na pewno też się przyda, świetnie uzupełniając smak kiełbasy i kaszanki z grilla. To też rarytas do ryb pod każdą postacią. I pieczone, i smażone, będą w towarzystwie rubinowej sałatki smakować jeszcze lepiej. Dorzuć tylko na talerz gotowane ziemniaki, frytki, ryż albo ulubioną kaszę, a idealna kompozycja obiadowa będzie gotowa.
Redakcja MojeGotowanie.pl
Gdy zapraszam gości, też zawsze odkrywam słoik. Nawet jeśli nie przychodzą na obiad, zawsze szykuję deskę przekąsek. Wykładam różne sery, wędliny i warzywa, zazwyczaj małe pomidorki oraz rukolę. Niezbędne są też pikle i kiszonki dla podkręcenia smaku: ogórki kiszone, korniszone, pieczarki marynowane i marynowana papryka. No a na sam koniec, w ozdobnej miseczce, na stole ląduje rubinowa sałatka. Goście zawsze wypytują zawzięcie, skąd się wzięło na stole takie smakowite cudeńko.
Cena i dostępność
Sałatka rubinowa marki Moryń jest dostępna w regularnej ofercie sklepów Dino. Szukaj jej na dziale z innymi przetworami warzywnymi - w moim Dino stoi na półce obok słoików z kapustą zasmażaną i kiszonymi ogórkami. Cena to 4.49 zł.

















