Domowe batony kojarzą mi się przede wszystkim z wymysłami na bazie namoczonych daktyli, masła orzechowego, płatków owsianych albo granoli. Kanadyjski przepis na szczęście nie bawi się w zamienniki ani nie udaje proteinowego cuda i jest dekadencki do granic wytrzymałości łasucha. W kraju „zimnej północy” te słodkie kosteczki przygotowuje się głównie na święta, ale tak naprawdę są uniwersalnym i pysznym dodatkiem do czarnej kawy. Dużą rolę odgrywa mleko skondensowane, dzięki któremu batony są miękkie i bogate w smaku, a masa nie wymaga długiego ucierania.
5-gwiazdkowe batony – skąd ta nazwa?
Te domowe batoniki popularne w Kanadzie, a szczególnie w Nowej Fundlandii, wzorowane są na popularnych w tamtych rejonach słodyczach sprzedawanych za 5 centów w latach 50. i 60. Nosiły tę samą nazwę i miały podobny profil smakowy, ale to nie koniec wyjaśnień specyficznego miana.
Niektórzy łączą 5 gwiazdek z 5 podstawowymi składnikami masy, z których najważniejsze są rozdrobnione herbatniki, wiórki kokosowe i mleko skondensowane. Do tego masło i wanilia i otrzymujesz błyskawiczny domowy deser.
Przede wszystkim nietrudno jednak skojarzyć nazwę z wysoką oceną nadawaną ekskluzywnym hotelom lub produktom najwyższej jakości. Przy czym jest to nazewnictwo dość zabawne i przewrotne, zważywszy, że batony należą do niedrogich i niewyszukanych słodyczy.
Przepis na domowe batony z mleka skondensowanego
Składniki:
- 1 szklanka wiórków kokosowych
- 2 łyżki roztopionego masła
- 1 szklanka pokruszonych herbatników
- 2 łyżeczki esencji waniliowej
- 1 puszka słodzonego mleka skondensowanego
- ok. 2 tabliczki mlecznej czekolady
Przygotowanie:
- Zmiel herbatniki na bardzo drobne okruszki. Możesz to zrobić za pomocą malaksera lub tarki do sera z korbką.
- Przesyp je do miski i dodaj do nich masło, wanilię, wiórki i mleko skondensowane. Wymieszaj wszystko szpatułką na jednolitą masę.
- Wyłóż foremkę o wymiarach 20 x 20 cm papierem do pieczenia. Rozprowadź w niej batonikową bazę. Masa jest gęsta i kleista, więc wymaga to trochę cierpliwości.
- Piecz masę przez ok. 20 minut w 175 stopniach C (tryb góra-dół). Na koniec pokryj roztopioną czekoladą. Odstaw do całkowitego wystudzenia, a następnie pokrój w kostkę lub podłużne batony.
Sprytny myk na polewę czekoladową bez mieszania
W przepisie na klasyczne kanadyjskie batony jest jeszcze jeden patent, o którym warto wspomnieć. Mianowicie nie trzeba się bawić w roztapianie czekolady w kąpieli wodnej czy też mieszanie jej ze śmietanką na ganache. Tutaj liczy się oszczędność czasu i prostota.
Domorośli cukiernicy zza oceanu od zawsze kładą więc po prostu tabliczki na deserze świeżo wyjętym z piekarnika. Po kilku minutach czekolada mięknie i wystarczy ją rozsmarować szpatułką po całej powierzchni ciasta.
Co ciekawe, miłośnicy deseru podkreślają, że „must have” w tych batonach to polewa z bąbelkowej czekolady typu aero. Takie wykończenie ma jeszcze bardziej kremową konsystencję i nie łamie się przy krojeniu.


Obserwuj nas na Google














