Polska może pochwalić się niejednym wyjątkowym przepisem na ciasta z jabłkami. Weźmy choćby szarlotkę tatrzańską z imponującą górą ściśniętych warstwowo plastrów owoców. Albo szarlotkę józefowską z idealnie wypieczoną kratką. Na tej liście złotymi zgłoskami zapisuje się również placek rodem z Gorzowa Wielkopolskiego, który na pierwszy rzut oka, choć wybitnie złocisty i kruchy, wydaje się być tylko jednym z wielu. W rzeczywistości kryje w sobie nadzienie, którego ze świecą szukać w innych częściach kraju.

Czym wyróżnia się lubuski jabłecznik?

Wyjątkowy smak soczystego jabłkowego nadzienia to zasługa odmiany, która kultywowana jest głównie w okolicy Gorzowa Wielkopolskiego. Chodzi o Renetę Landsberską, która może poszczycić się 200-letnią historią. Powstała z inicjatywy niemieckiego sadownika amatora w 1840 roku, obecnie zalicza się ją do zabytków przyrodniczych i trudno dostać ją powszechnie. Większość drzewek rośnie w sadzie w Zieleńcu oraz w przydomowych ogrodach, a z ich owoców powstaje szarlotka z przepisu przekazywanego z pokolenia na pokolenie.

Gorzowianie uważają, że żadne inne jabłko nie może się równać z Renetą Landsberską. Ma ona luźny, soczysty i aromatyczny miąższ oraz kwaskowaty smak, który najlepiej pokazuje swój charakter właśnie w szarlotce. Niestety źle znosi transport, więc żeby jej spróbować i zrobić zapas do słoików, najlepiej udać się do samego źródła.

Sama szarlotka landsberska jest pochwałą prostoty. Złociste kruche ciasto ma za zadanie pozwolić błyszczeć regionalnej odmianie jabłek i zdobić nadzienie elegancką kratką, choć nie jest ona obowiązkowa.

O czym pamiętać podczas przygotowań?

Chociaż głównym bohaterem szarlotki po gorzowsku są renety, duże znaczenie ma to, jak zostanie przyrządzone kruche ciasto. Powinno móc swobodnie dźwignąć farsz i nie pochłaniać jego soków, a także pięknie się rumienić. Dlatego warto pamiętać o następujących zasadach:

  • Do ciasta mają trafić same żółtka. Dzięki temu spód szarlotki jest kruchy, a nie gumowaty, a kratka na wierzchu ma ładną barwę. 
  • Proszek do pieczenia i kwaśna śmietana są mile widziane. Podstawę gorzowskiej szarlotki stanowi więc stabilne i unoszące się lekko w piekarniku ciasto półkruche.
  • Spód należy wstępnie zapiec w niskiej temperaturze (120°C), na bladożółty kolor. Dzięki temu nie będzie nasiąkał sokiem.
  • Jabłka dobrze jest podprażyć, a ważnym elementem jest bułka tarta, która pochłonie nadmiar wilgoci i zagęści nadzienie, dzięki czemu tradycyjny placek zachowa ładny kształt nawet po pokrojeniu.

Szarlotka po gorzowsku – przepis

Składniki:

  • 2,5–3 szklanki mąki pszennej
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • 1 kostka masła
  • 5 żółtek
  • 2 łyżki śmietany kwaśnej
  • 1 łyżka proszku do pieczenia
  • 1 cukier waniliowy
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1,5–2 kg jabłek landsberskich
  • 1 łyżka bułki tartej

Przygotowanie:

  1. Połącz cukier, masło, żółtka, śmietanę i cukier waniliowy. Dodaj mąkę i proszek do pieczenia. Zagnieć ciasto, podziel je na dwie części i włóż do lodówki.
  2. Jedną część rozwałkuj i umieść na dnie blaszki wyścielonej pergaminem. Piecz przez 15 minut w 120°C. 
  3. Pokrój jabłka w kostkę i upraż je w garnku. Dodaj cukier waniliowy, cynamon i bułkę tartą. Dokłanie wymieszaj.
  4. Wyłóż nadzienie na podpieczony spód. Z pozostałego ciasta stwórz wałeczki i zapleć na wierzchu placka kratkę.
  5. Piecz gorzowską szarlotkę w 180°C przez 45 minut 

Źródło: plus.gazetalubuska.pl