Powidła i naleśniki to dla mnie jedno z tych połączeń, które właściwie nie potrzebują żadnych innych dodatków. Dlatego gdy trafiam na naprawdę dojrzałe węgierki, nie smażę jednego garnuszka na próbę. Robię zapas - nawet 25 słoiczków. Przy tych powidłach szybko okazuje się, że wcale nie jest to przesadna ilość.

Przepis Magdy Gessler jest przy tym wyjątkowo prosty pod względem składników. Nie ma tutaj cukru ani żadnych dodatkowych produktów. Potrzebujesz bardzo dojrzałych węgierek, rondla i drewnianej łyżki. Nie oznacza to jednak, że powidła przygotujesz w jedno popołudnie. Śliwki trzeba smażyć przez kilka dni, za każdym razem po około dwie godziny.

Właśnie ten sposób przygotowania odpowiada za charakterystyczną, bardzo gęstą konsystencję. Owoce stopniowo tracą wodę, a ich smak staje się coraz bardziej skoncentrowany. Jest prosty test by sprawdzić, czy powidła są już gotowe do przełożenia do słoików: masa powinna spadać z drewnianej łyżki płatami. Wtedy przełóż ją do słoiczków i zapasteryzuj. Zimą wystarczy już tylko sięgnąć do spiżarni i wyjąć porcję do naleśników.

Przepis na powidła śliwkowe Magdy Gessler bez cukru

Składniki:

  • bardzo dojrzałe śliwki węgierki - dowolna ilość; z 1 kg owoców otrzymasz około 200 g gotowych powideł

Oprócz tego:

  • szeroki rondel, Magda Gessler poleca miedziany, jednak nie jest on konieczny
  • drewniana łyżka
  • słoiki

Sposób przygotowania:

  1. Dokładnie umyj śliwki. Usuń ogonki oraz pestki.
  2. Przełóż przygotowane owoce do szerokiego rondla, najlepiej miedzianego. Smaż je przez około 2 godziny, mieszając drewnianą łyżką.
  3. Po tym czasie odstaw rondel ze śliwkami do następnego dnia.
  4. Kolejnego dnia ponownie zagotuj owoce i smaż je przez następne 2 godziny. Ponownie odstaw.
  5. Powtarzaj tę procedurę przez co najmniej 3 następne dni.
  6. Obserwuj konsystencję. Powidła są gotowe, kiedy masa spada płatami z drewnianej łyżki.
  7. Przełóż gotowe powidła do słoików. Pasteryzuj je przez około 15 minut w kąpieli wodnej albo na sucho w piekarniku.

Do naleśników nie ma lepszych. Dopilnuj tylko właściwej konsystencji

Gęste powidła śliwkowe są stworzone do naleśników, a w tym przepisie nie musisz dosypywać cukru, żeby uzyskać mocno skoncentrowany smak owoców. Całą pracę wykonują bardzo dojrzałe węgierki oraz długie smażenie. Jeżeli jednak chcesz otrzymać naprawdę gęstą masę, nie próbuj skracać procesu opisanego w recepturze.

Pierwszego dnia śliwki mogą jeszcze zupełnie nie przypominać gotowych powideł. Nie przejmuj się tym i nie próbuj gwałtownie przyspieszać pracy. Smaż owoce przez około dwie godziny, mieszając je drewnianą łyżką, a następnie odstaw do następnego dnia. Kolejne dwugodzinne smażenie przeprowadź nazajutrz. Później powtarzaj tę procedurę przez co najmniej trzy kolejne dni.

Ta sama łyżka posłuży ci do wykonania najważniejszego testu. Receptura Magdy Gessler nie każe mierzyć temperatury ani odmierzać czasu co do minuty na samym końcu smażenia. O gotowości decyduje zachowanie masy. Nabierz trochę powideł na drewnianą łyżkę i zobacz, jak z niej opadają. Jeśli masa spada płatami, osiągnęła odpowiednią konsystencję.