Świeża żurawina nie potrzebuje wielu dodatków. Sama ma tak wyrazisty smak, że wystarczą cukier i woda, żeby zamienić owoce w gęstą, intensywną konfiturę. Sezon na te smakowite, czerwone kulki trwa właśnie teraz. Ja kupuję co roku kilka kilogramów żurawiny i szykuję domowe przetwory. Żurawina podczas gotowania stopniowo puszcza sok, owoce pękają, a całość nabiera głębokiego, rubinowego koloru. Nie musisz jej miksować ani przecierać. Wystarczy cierpliwie dusić owoce w przygotowanym wcześniej syropie i od czasu do czasu je zamieszać.
Gotowa konfitura ma słodko-kwaskowaty charakter, dlatego nie ograniczaj jej wyłącznie do słodkich dań. Posmaruj nią naleśniki, ale postaw słoiczek również obok deski dojrzewających serów.
Jeśli potrzebujesz innych przepisów na smakowite przetwory, koniecznie dołącz do naszego kanału nadawczego na Messengerze. Regularnie dodajemy tam najpyszniejsze inspiracje.
Domowa konfitura z żurawiny wymaga tylko 3 składników
Jeśli masz świeżą żurawinę, większość pracy jest już za tobą. Do przygotowania konfitury potrzebujesz bowiem tylko cukru i wody. Nie ma tutaj dodatkowych zagęstników ani długiej listy przypraw.
Zanim jednak postawisz garnek na kuchence, zajmij się żurawiną. Wsyp owoce na sitko, dokładnie opłucz je pod bieżącą wodą, a następnie osusz. To właściwie cała obróbka wstępna. Nie musisz kroić niewielkich owoców ani ich rozgniatać. Pod wpływem temperatury zaczną same pękać i uwalniać sok. Właśnie wtedy mieszanina zacznie zmieniać się w konfiturę.
Przygotuj też odpowiedni garnek. Najlepiej sięgnij po głębsze naczynie. Podczas duszenia żurawina pęka, dlatego wysokie ścianki pomogą ograniczyć pryskanie i ułatwią utrzymanie porządku wokół kuchenki. Przyda ci się również drewniana łyżka lub łopatka do regularnego mieszania owoców.
Nie próbuj przyspieszać gotowania przez mocne zwiększenie płomienia. Najpierw podgrzej wodę z cukrem na małym ogniu, aż otrzymasz przezroczysty syrop. Dopiero wtedy dodaj żurawinę. Owoce powinny gotować się w nim na wolnym ogniu przez około godzinę. Co pewien czas zamieszaj zawartość garnka, zwłaszcza gdy konfitura zacznie robić się wyraźnie gęstsza.
Po czym poznasz, że jest gotowa? Zwróć uwagę przede wszystkim na konsystencję oraz kolor. Masa powinna zgęstnieć i nabrać głębokiej, rubinowej barwy. Wtedy zdejmij garnek z ognia. Po ostygnięciu konfitura będzie świetnym dodatkiem zarówno do słodkich, jak i wytrawnych dań.
Przepis na konfiturę z żurawiny
Składniki:
- 4 szklanki świeżej żurawiny
- 2 szklanka cukru
- 1 szklanka wody
Sposób przygotowania:
- Wsyp żurawinę na sitko, dokładnie opłucz owoce pod bieżącą wodą i je osusz.
- Wlej pół szklanki wody do garnka, dodaj szklankę cukru i podgrzewaj wszystko na małym ogniu. Poczekaj, aż cukier się rozpuści i powstanie przezroczysty syrop.
- Wrzuć żurawinę do gotującego się syropu i dokładnie wymieszaj.
- Zmniejsz ogień i duś owoce przez około godzinę. Co pewien czas zamieszaj zawartość garnka.
- Obserwuj konsystencję konfitury. Gdy masa wyraźnie zgęstnieje i nabierze głębokiego, rubinowego koloru, zdejmij garnek z ognia.
- Przełóż gotową konfiturę do czystych słoików albo ostudź ją i od razu podaj.
Nie tylko naleśniki. Z czym podawać konfiturę z żurawiny?
Na słodko zacznij od naleśników. Intensywny smak żurawinowej konfitury sprawi, że nawet proste naleśniki zyskają zdecydowanie mocniejszy charakter. Konfiturę możesz również potraktować jako owocowy dodatek do innych deserów - żurawina jest bowiem wykorzystywana zarówno w słodkich wypiekach, jak i przekąskach.
Jeszcze ciekawiej robi się jednak wtedy, gdy postawisz słoiczek obok wytrawnych potraw. Przygotowujesz deskę serów? Podaj konfiturę do niej konfiturę i pozwól, żeby każdy nakładał sobie niewielką porcję. Ciepły ser i owocowy, kwaskowaty dodatek tworzą bardzo wyraziste połączenie. Bywalcy Zakopanego i okolicznych miejscowości, dobrze wiedzą że konfitura żurawinowa jest często podawana z gorącym oscypkiem.
Żurawina dobrze odnajduje się także przy mięsach. Podaj ją do domowej pieczeni, kaczki, tradycyjnego pasztetu albo pieczonego indyka. Możesz również wykorzystać ją jako glazurę do mięsa. Nie traktuj jej wtedy jak zwykłego dżemu, lecz jak intensywny dodatek, który ma przełamać smak całej potrawy.


Obserwuj nas na Google














