Lubię takie kulinarne historie, w których dobrze znany produkt okazuje się znacznie ciekawszy, niż się wydaje na pierwszy rzut oka. Camembert jest tego świetnym przykładem. Francuzi rozsławili go na świecie, Czesi znaleźli dla podobnego sera własny sposób, a ty bez większego problemu kupisz go dziś podczas zwykłych zakupów w dyskoncie za kilka zł.

Ser camembert – co warto o nim wiedzieć?

Camembert to miękki ser podpuszczkowy z porostem białej pleśni, wywodzący się z Normandii na północy Francji. Jego nazwa pochodzi od miejscowości Camembert. Tradycyjnie kojarzy się go z niewielkim, okrągłym krążkiem pokrytym charakterystyczną białą skórką.

Z powstaniem camemberta wiąże się bardzo ciekawa opowieść. Według popularnej legendy w 1791 roku normandzka mleczarka Marie Harel miała udzielić schronienia księdzu Charlesowi-Jeanowi Bonvoustowi. Duchowny miał zdradzić jej tajniki produkcji sera podobnego do brie. Marie wykorzystała tę wiedzę, modyfikując ser wytwarzany w okolicy. Właśnie dlatego jej nazwisko do dziś tak często pojawia się w historii camemberta.

Warto jednak traktować tę historię przede wszystkim jako legendę, a nie dokładny zapis narodzin sera. Produkcja miękkich serów w Normandii ma dłuższą historię i trudno przypisać wynalezienie camemberta jednej osobie oraz jednemu konkretnemu dniu. Marie Harel pozostaje jednak postacią bardzo mocno z nim kojarzoną.

Dawniej camembert przygotowywano z surowego mleka krowiego. Dzisiaj wiele serów tego typu dostępnych w supermarketach powstaje z mleka pasteryzowanego. Za charakterystyczny wygląd i dojrzewanie odpowiadają kultury pleśni, przede wszystkim z rodzaju Penicillium. To dzięki nim na powierzchni powstaje delikatna, biała skórka, którą możesz bez obaw zjadać.

Dobry, odpowiednio dojrzały camembert ma kremowe, miękkie wnętrze i wyraźny mleczno-grzybowy aromat. Smak zależy jednak od stopnia dojrzałości. Młodszy ser jest łagodniejszy i bardziej zwarty, natomiast wraz z dojrzewaniem staje się miękki, intensywniejszy i bardziej aromatyczny.

W Polsce camembert nie jest już żadnym rarytasem dostępnym wyłącznie w delikatesach. Bez problemu znajdziesz sery tego typu w supermarketach i dyskontach, najczęściej w niewielkich okrągłych opakowaniach.

Do czego wykorzystać ser camembert?

Najprostszy sposób podania camemberta to oczywiście deska serów. Wyjmij go wcześniej z lodówki, żeby nie był zupełnie zimny. W temperaturze pokojowej jego konsystencja staje się przyjemniejsza, a aromat zdecydowanie łatwiej wyczuć.

Camembert bardzo dobrze komponuje się zarówno ze słodkimi, jak i wytrawnymi dodatkami. Możesz podać go z gruszką, jabłkiem, winogronami, żurawiną, orzechami albo odrobiną miodu. Jeśli wolisz wytrawne smaki, spróbuj zestawić go ze świeżą bagietką, grzankami, rukolą, pieczonymi ziemniakami czy karmelizowaną cebulą.

Bardzo prostym pomysłem jest camembert pieczony w całości. Natnij lekko wierzch sera, dodaj czosnek, tymianek albo rozmaryn i włóż go na kilkanaście minut do piekarnika. Kiedy środek zrobi się płynny, możesz maczać w nim kawałki pieczywa lub pieczonych warzyw. To jeden z tych przepisów, które wymagają niewiele pracy, a wyglądają bardzo efektownie.

Camembert sprawdzi się też w sałatkach. Szczególnie dobrze smakuje w połączeniu z burakami, gruszką, orzechami włoskimi i zielonymi liśćmi. Możesz również położyć jego kawałki na grzankach, dodać do zapiekanki albo wykorzystać do przygotowania sosu.

Ciekawostka o camembercie

Z camembertem związana jest nawet jedna z moich ulubionych anegdot ze świata sztuki. Podobno Salvador Dalí zainspirował się widokiem miękkiego, rozpływającego się sera podczas pracy nad „Trwałością pamięci”, słynnym obrazem przedstawiającym zdeformowane zegary. Czy tak było? Nie wiadomo, ale ja lubię powtarzać tę historyjkę znajomym na imprezie przy desce serów. Zawsze znajdzie się ktoś, kto jej nie znał. 

Smažený hermelín – czeski sposób na ser z białą pleśnią

I tutaj robi się szczególnie smacznie. Jeśli byłeś kiedyś w Czechach, mogłeś natknąć się w menu na smažený hermelín. Choć na pierwszy rzut oka wygląda jak panierowany camembert, Czesi wykorzystują przede wszystkim swój ser Hermelín. Jest to miękki ser z białą pleśnią, bardzo podobny do camemberta, ale będący tradycyjnym czeskim produktem.

Czeskie danie to po prostu cały krążek sera panierowany i smażony na złoty kolor. Wierzch pozostaje chrupiący, natomiast środek pod wpływem temperatury staje się miękki, kremowy, a czasem wręcz płynny. Po przekrojeniu gorący ser efektownie wypływa spod panierki. Możesz dostać go między innymi z frytkami lub ziemniakami, a bardzo częstym dodatkiem jest sos tatarski.

Podobną potrawę bez problemu przygotujesz w domu z dostępnego w Polsce camemberta. Krążek obtocz najpierw w mące, później w roztrzepanym jajku, a na koniec dokładnie w bułce tartej. Dla pewności możesz powtórzyć jajko i bułkę tartą – grubsza, szczelna panierka zmniejsza ryzyko wypłynięcia sera podczas smażenia. Następnie smaż go krótko z obu stron na rozgrzanym tłuszczu, aż panierka będzie rumiana. Podawaj od razu.

redakcja Mojegotowanie.pl