Dotychczas zawsze słyszałam od męża „zrób lasagne”, ale odkąd zaczęłam dodawać do mielonych jeden prosty składnik rodem z Holandii, regularnie co dwa dni dostaję prośbę o „te specjalne kotleciki”. Z włoskich inspiracji przerzuciliśmy się więc wspólnie na prostą potrawę w duchu kuchni z kraju wiatraków i chodaków. Nie wymaga specjalnych technik czy wymyślnych składników, a mimo to kładzie na łopatki mielone, które pamiętam z maminego repertuaru. Sprawdź prosty przepis bez namoczonej bułki i daj się rozkochać w niderlandzkich smakach. 

Sekretny składnik kotletów po holendersku

Z Holandią w pierwszej kolejności kojarzą się wiatraki, pola tulipanów i ścieżki rowerowe, ale gdyby przestawić myślenie na kulinaria, w wyobraźni od razu pojawi się ser żółty. To właśnie on jest tutaj cichym bohaterem. Dzięki niemu masa mięsna nie jest zbita ani sucha, a każdy kęs rozpływa się w ustach. Jednocześnie nie dominuje smaku wieprzowiny, raczej lekko go łagodzi i pozwala odnaleźć kremowy aspekt w kotletach. 

Najlepiej sprawdzi się niezbyt intensywny ser holenderski typu łagodna gouda. Dobrze zagra także edam, który ma lekko orzechowy posmak. Raczej zrezygnuj z długo dojrzewających odmian, takich jak Old Amsterdam, które mogą za bardzo przytłoczyć mięso. 

Ser wystarczy zetrzeć na dużych oczkach tarki i dorzucić do zmielonej wieprzowiny. Wiórki sprawią, że kotlety będą delikatniejsze, a jednocześnie pomogą związać masę. Nie jest więc już potrzebna namoczona kajzerka, a bułka tarta potrzebna będzie jedynie do panierowania.

Kotlety à la holenderskie – przepis

Składniki:

  • 600 g mięsa mielonego wieprzowego z łopatki
  • 250 g sera żółtego
  • 1 jajko
  • 1 cebula
  • 1 łyżeczka czosnku suszonego 
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • 1/2 łyżeczki majeranku
  • 1/2 łyżeczki soli
  • do panierowania: jajko, mąka, bułka tarta
  • olej do smażenia

Przygotowanie:

  1. Posiekaj cebulę i podsmaż ją na odrobinie oleju do zeszklenia.
  2. Zetrzyj ser na dużych oczkach. 
  3. Połącz mięso mielone z serem żółtym, cebulą i jajkiem. Dodaj przyprawy. 
  4. Dokładnie wymieszaj masę dłońmi. Odstaw ją na kilkanaście minut, żeby stężała. Łatwiej będzie wtedy z nią pracować.  
  5. Formuj w lekko zwilżonych dłoniach kotlety standardowego rozmiaru. 
  6. I teraz ważne – obtaczanie. Tu nie wystarczy niedbale posypać kotletów bułką tartą. Należy wykorzystać klasyczne panierowanie z 3 elementów, inaczej ser może wypływać podczas smażenia.
  7. Smaż kotlety w stylu holenderskim na dobrze rozgrzanym oleju, aż zyskają rumianą skórkę i dojdą w środku. 

Propozycje podania

Świetnym pomysłem jest serwowanie serowych kotletów mielonych ze stamppot, czyli holenderskim purée ziemniaczanym wymieszanym z warzywami (na przykład jarmużem lub cebulą i marchewką). Ale możesz także postawić na typowo polskie dodatki, takie jak zasmażana kapusta kiszona, buraczki lub surówki – wiele inspiracji na szybki akompaniament do obiadu znajdziesz na naszym kanale nadawczym

Ja lubię wkładać kotlety mielone po holendersku między połówki miękkiej bułki ziemniaczanej. Powstaje wtedy coś w rodzaju domowego burgera, którego uzupełniam, czyszcząc jednocześnie lodówkę. Dodaję na przykład pomidory, sałatę, ogórki kiszone lub paprykę konserwową. Czasem dorzucam mięsiste smażone pieczarki albo konfiturę z czerwonej cebuli.