Urodzaj pomidorów aż się prosi o to, żeby zamknąć je w słoikach, ale kolejny przecier albo zwykły ketchup nie zawsze brzmi kusząco. Siostra Anastazja proponuje coś znacznie bardziej treściwego. Łączy pomidory z warzywami i owocowym akcentem, a całość doprawia tak, by przetwory miały wyrazisty, wielowymiarowy smak. Nie jest to przepis dla niecierpliwych. Składniki potrzebują czasu, by się ze sobą „dogadać”, a później sos długo i spokojnie pyrka na małym ogniu. Pracę wynagrodzą ci jednak słoiczki, które pozwalają przyrządzić błyskawiczny obiad, ale nie czekają wyłącznie na jedną potrawę.

Czym siostra Anastazja wzbogaca swój sos pomidorowy?

Najciekawszym dodatkiem w sosie siostry Anastazji są jabłka, które pojawiają się tu wcale nie w symbolicznej ilości. Ich łagodna słodycz równoważy naturalną kwasowość pomidorów i sprawia, że smak staje się pełniejszy. W związku z tym w przepisie nie jest już potrzebny cukier.

Sporo dzieje się także za sprawą warzyw korzeniowych. Marchew wnosi słodkawą nutę, a pietruszka i seler dodają charakterystycznego, lekko rosołowego tła.

Do tego dochodzi papryka, dzięki której sos nabiera jeszcze więcej warzywnego charakteru. Ciekawie prezentuje się również zestaw przypraw. Musztarda podkręca smak lekką ostrością, natomiast kminek wprowadza korzenny, swojski akcent, którego trudno spodziewać się w typowym sosie pomidorowym.

Właśnie takie połączenie sprawia, że recepturze siostry Anastazji znacznie bliżej do bogatego sosu warzywnego niż do zwykłego przecieru czy ketchupu.

Jak uzyskać aksamitny sos i niego nie przypalić?

Weź garnek z grubym dnem, na przykład taki, którego zwykle używasz do powideł. Nie próbuj przyspieszać przygotowań, podkręcając moc palnika. Sos ma gotować się powoli przez około 3 godziny. Im więcej wody odparuje, tym częściej zaglądaj do garnka i mieszaj zawartość przy samym dnie drewnianą łyżką. Pamiętaj, że przy gęstych sosach właśnie końcówka obróbki cieplnej bywa najbardziej kłopotliwa.

Nie rezygnuj z przecierania przez sito. To dodatkowa praca, ale w tej recepturze ma konkretny cel. Po zmieleniu i długim gotowaniu w masie nadal pozostają fragmenty skórek, pestek i włókien warzyw. Przetrzyj gorący sos, a otrzymasz znacznie bardziej kremową konsystencję, która sprawia, że przetwory sprawdzają się nie tylko do makaronu, ale także jako zimny dodatek do mięs i wędlin.

Przepis na sos pomidorowo-warzywny Siostry Anastazji

Składniki:

  • 1 kg pomidorów
  • 250 g jabłek
  • 250 g warzyw korzeniowych: marchewki, selera i pietruszki
  • 1 duża cebula
  • 250 g papryki
  • 1 płaska łyżeczka musztardy
  • 1 płaska łyżeczka mielonego pieprzu
  • 1 i 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki kminku
  • 1 łyżka octu 10%
  • mielona papryka do smaku

Sposób przygotowania:

  1. Obierz marchew, seler, pietruszkę oraz cebulę. Z jabłek usuń gniazda nasienne, a z papryki wytnij szypułki i usuń nasiona.
  2. Pokrój pomidory, jabłka, warzywa korzeniowe, cebulę i paprykę na takie kawałki, by bez problemu zmieściły się w maszynce do mięsa.
  3. Wszystkie przygotowane składniki przepuść przez maszynkę. Przełóż rozdrobnioną masę do odpowiednio dużego garnka.
  4. Dodaj musztardę, mielony pieprz, sól, kminek, ocet oraz mieloną paprykę do smaku. Dokładnie wymieszaj.
  5. Odstaw przygotowaną mieszankę na kilkanaście godzin. Siostra Anastazja radzi, żeby zrobić to wieczorem i pozostawić ją na noc.
  6. Następnego dnia postaw garnek na małym ogniu. Gotuj sos przez około 3 godziny. Co pewien czas zamieszaj, szczególnie gdy masa zacznie wyraźnie gęstnieć, żeby nie przywarła do dna.
  7. Gorący sos dokładnie przetrzyj przez sito. Dzięki temu pozbędziesz się większych kawałków skórek i warzyw, a całość będzie miała prawie jednolitą konsystencję.
  8. Przełóż jeszcze gorący sos do czystych, wyparzonych słoików. Zostaw niewielką przestrzeń pod zakrętką i dokładnie wytrzyj brzegi naczyń przed zamknięciem.
  9. Mocno zakręć słoiki i pasteryzuj je przez około 10 minut. Po wystudzeniu sprawdź, czy wszystkie wieczka prawidłowo się zassały.

Przepis pochodzi z książki: „153 przetwory i dania mięsne siostry Anastazji", Anastazja Pustelnik, Wydawnictwo WAM