Pamiętam, jak babcia robiła faworki na tłusty czwartek. Od rana krzątała się po kuchni, odmierzając składniki na starej, szalkowej wadze. A potem zagniatała je niemal godzinami. Mówiła, że ciasto musi mieć konsystencję jak to na kluski. Na koniec w ruch szedł wałek. Babcia potrafiła tak rozwałkować ciasto, że było niemal przezroczyste. Dzięki temu, że było cieniutkie jak papier, faworki wychodziły idealnie kruche i złociste. Bałagan, który robiłam razem z rodzeństwem podczas jedzenia chruścików, mam do dziś przed oczami, ale babci on nie przeszkadzał. Zawsze zachęcała, by zjeść jeszcze kilka. Dziś z przyjemnością wracam do tamtego starego przepisu, by pokazać dzieciom, jak zrobić chrust rodem z PRL-u.

Faworki z PRL kruche i złociste

Ten stary przepis na faworki nieco różni się od dzisiejszych wersji. Zamiast ciasto ubijać wałkiem, zagniatam je długo, aż będzie elastyczne i miękkie. Zazwyczaj zajmuje mi to nawet 10 minut. Pamiętam, by nie podsypywać go dużą ilością mąki, a jej nadmiar strzepuję za pomocą silikonowego pędzelka. Dzięki temu nigdy nie wychodzą twarde, a lekkie i kruche. Usmażony chrust posypuję cukrem pudrem wymieszanym z wanilią. Zwykle używam laski waniliowej i wyjmuję z niej ziarenka, które dodaję do cukru. Jeśli nie masz wanilii, to możesz użyć cukru wanilinowego, ale zblenduj go wcześniej na pył, by ładnie pokrył ciasteczka.

Babciny przepis na faworki z PRL

Składniki:

  • 200 g mąki pszennej
  • 2 żółtka
  • sól
  • 3-4 łyżki gęstej śmietany
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia (możesz pominąć)
  • 1 łyżka octu
  • 500 g tłuszczu do smażenia
  • 100 g cukru pudru do oprószenia
  • wanilia

Sposób przygotowania:

  1. Do miski wsyp mąkę, dodaj śmietanę. Wymieszaj.
  2. W powstałej masie zrób wgłębienie. Dodaj żółtka, sól, proszek i ocet.
  3. Zagnieć jednolite ciasto. Wyrabiaj je długo, aż będzie miało konsystencję ciasta na kluski.
  4. Partiami wałkuj je cienko. Staraj się jak najmniej podsypywać ciasto mąką.
  5. Radełkiem lub nożem pokrój je na paski o szerokości 3 cm i długości 15 cm. 
  6. W środku każdego zrób nacięcie o długości 5-6 cm i przełóż przez nie jeden koniec ciasta, tworząc charakterystyczną kokardkę.
  7. W garnku rozgrzej tłuszcz. Sprawdź, czy jest gorący, wrzucając kawałek ciasta. Jeśli od razu wypłynie na powierzchnię i się zrumieni, to możesz smażyć.
  8. Przed smażeniem omieć faworki pędzelkiem z nadmiaru mąki.
  9. Smaż je z dwóch strona na jasnozłoty kolor.
  10. Wyjmij je i odsącz na ręczniku kuchennym.
  11. Oprósz je cukrem pudrem z wanilią. Ułóż w piramidkę na szklanym półmisku.

Adobe Stock, shaiith