Ziemniaki rzadko bywają bohaterami kulinarnych niespodzianek, a kalafior nie cieszy się opinią króla obiadowego stołu. Strzelczyk postanowił jednak dać im zupełnie nowe role. Łączy je w jednej brytfance z dodatkami, które nadają całości charakteru i sprawiają, że trudno poprzestać na symbolicznej porcji. Co ciekawe, kucharz nie wrzuca wszystkiego od razu do naczynia. Najpierw odpowiednio przygotowuje warzywa, bo to właśnie od tego zależy, czy zapiekanka będzie apetycznie rumiana, czy zamieni się w mało zachęcającą papkę. Zobacz, jak sprytnie rozgrywa ten przepis.

Jakie trio wybrał do zapiekanki Strzelczyk?

W naczyniu żaroodpornym u Tomasza Strzelczyka pierwsze skrzypce grają ziemniaki, kalafior i swojska kiełbasa. Trio dość nieoczywiste, bo choć każdy z tych składników doskonale odnajduje się w domowej kuchni, rzadko występują razem w jednej potrawie. Kartofle zapewniają sytość, białe różyczki wnoszą delikatność i orzechowy aromat, a kiełbasa dodaje całości wyrazistego, lekko wędzonego charakteru.

Kucharz nie poprzestaje jednak na tym zestawie. Do akcji wkraczają jeszcze żółty ser, aromatyczne przyprawy i kremowy sos, który spaja wszystko w apetyczną całość. Co ważne, Strzelczyk ma też sposób na to, by warzywa zachowały odpowiednią konsystencję i nie zamieniły zapiekanki w bezkształtną masę.

Patent Strzelczyka na idealne zapiekane warzywa

Strzelczyk nie traktuje warzyw po macoszemu i zamiast wrzucać je surowe do brytfanki, każdemu poświęca chwilę uwagi. Ziemniaki kroi w niezbyt drobną kostkę i podsmaża na maśle klarowanym. Co ciekawe, początkowo wcale ich nie miesza. Pozwala im spokojnie się rumienić, by nabrały apetycznego koloru i smaku. Dopiero później dorzuca pokrojoną cebulę, która mięknie na patelni i nabiera delikatnej słodyczy.

Z kalafiorem obchodzi się równie rozważnie. Dzieli go na niewielkie różyczki i wrzuca do osolonego wrzątku, ale pilnuje, żeby go nie rozgotować. Jak sam podkreśla, warzywo ma pozostać jędrne i lekko chrupiące, a nie rozpadać się przy pierwszym dotknięciu łyżką. Po odcedzeniu pozwala mu ostygnąć i pozbyć się nadmiaru wody. Dzięki temu kalafior zachowuje kształt podczas mieszania składników, a gotowa zapiekanka nie przypomina warzywnej brei.

Przepis na zapiekankę Tomasza Strzelczyka

Składniki:

  • 1/2 średniego kalafiora
  • 4 duże ziemniaki
  • 1 łyżka masła klarowanego
  • 1 niewielka cebula
  • 1 pętko swojskiej kiełbasy (około 200–250 g)
  • około 200 g żółtego sera, np. goudy
  • 1/2 małej papryczki chili
  • 1 kawałek czerwonej papryki słodkiej (około 1/4 sztuki)
  • 3 jajka
  • 2 łyżki majonezu
  • 200 g kwaśnej śmietany 18%
  • 1 łyżeczka pieprzu ziołowego
  • 1 łyżka ziół prowansalskich
  • sól do smaku (około 1 łyżeczki, łącznie do gotowania i doprawienia)
  • natka pietruszki do posypania (około 2 łyżek posiekanych liści)

Przygotowanie:

  1. Obierz ziemniaki i pokrój je w średniej wielkości kostkę. Rozgrzej na patelni masło klarowane, wrzuć ziemniaki i lekko posól. Smaż bez mieszania przez pierwsze kilka minut, aż się zarumienią. Następnie dodaj drobno pokrojoną cebulę i smaż razem do miękkości.
  2. Podziel kalafior na niewielkie różyczki i wrzuć do osolonego wrzątku. Gotuj przez około 4–6 minut, aby pozostały jędrne i lekko chrupiące. Odcedź i pozostaw do ostygnięcia oraz odparowania nadmiaru wody.
  3. Zetrzyj kiełbasę i żółty ser na tarce o grubych oczkach. Odłóż około 1/4 sera do posypania zapiekanki. Drobno posiekaj chili i słodką paprykę, a następnie przełóż wszystko do dużej miski.
  4. Dodaj jajka, majonez, śmietanę, pieprz ziołowy, zioła prowansalskie i odrobinę soli. Dokładnie wymieszaj, by powstała gęsta masa. Następnie dołóż kalafior oraz podsmażone ziemniaki z cebulą. Połącz składniki delikatnie, żeby nie rozgnieść różyczek.
  5. Przełóż całość do naczynia żaroodpornego, wyrównaj powierzchnię i posyp odłożonym serem. Wstaw do piekarnika rozgrzanego do 180°C (grzanie góra–dół, bez termoobiegu). Piecz przez około 40 minut, aż wierzch się zarumieni, a masa jajeczna zetnie.
  6. Wyjmij zapiekankę z piekarnika i odstaw na 10 minut, żeby lekko stężała. Przed podaniem posyp posiekaną zieleniną.

Źródło: youtube.com/@ODDASZFARTUCHA