Tegoroczne siarczyste mrozy sprawiają, że moja rodzina jeszcze chętniej niż zwykle sięga po rozgrzewające dania. Musiałam sobie przypomnieć chyba wszystkie sycące pomysły na gorące rarytasy, które kiedykolwiek zdarzyło mi się przyrządzać. Od paru tygodni regularnie powracam do tego przepisu na hiszpańską zupę z soczewicy. "Na rozgrzewkę" nie ma nic lepszego, a domownicy zawsze proszą o dokładkę.

Przepis na hiszpańską zupę z soczewicy

Składniki:

  • 1 cebula
  • 200 g chorizo albo zwykłej kiełbaski
  • 1/2 łyżeczki pieprzu
  • 2 liście laurowe
  • 2 marchewki
  • 4 łyżki oliwy z oliwek
  • łyżeczka papryki wędzonej
  • natka pietruszki
  • 100 g selera naciowego
  • łyżeczka soli
  • 3 ziemniaki
  • 1,5 litra wody
  • 300 g zielonej soczewicy
  • 2-3 ząbki czosnku

Sposób przygotowania:

  1. Łodygi selera umyj, pokrój na kawałeczki.
  2. Marchewkę oraz ziemniaki obierz, umyj i pokrój np. w drobną kostkę.
  3. W garnku rozgrzej oliwę. Gdy będzie odpowiednio rozgrzana, wrzuć kawałki ziemniaków, marchwi oraz selera, przesmaż.
  4. Soczewicę opłucz na sicie i odsącz krótko z nadmiaru wody. Dodaj do przesmażonych warzyw.
  5. Całość zalej wodą. Dodaj liście laurowe.
  6. Gotuj wszystko razem przez około 30 minut, aż soczewica zrobi się miękka.
  7. Chorizo albo inną kiełbasę pokrój w półplasterki i podsmaż na patelni. Gdy się porządnie zrumieni, dodaj ją do zupy.
  8. Cebulę oraz czosnek obierz i drobno posiekaj.
  9. Na tej samej patelni, na której wcześniej była podsmażana chorizo, przesmaż posiekaną cebulę oraz czosnek.
  10. Dopraw wędzoną papryką i trzymaj na patelni, aż się zeszklą.
  11. Potem dodaj podsmażoną cebulkę i czosnek do zupy.
  12. Zupę dopraw solą i pieprzem. Gotuj jeszcze chwilę, a na sam koniec okraś porcją posiekanej natki pietruszki.

Dodatkowe porady i wskazówki

Chociaż to nie jest hiszpański patent, a mój własny "wymysł", smak tej zupy warto podkreślić sosem sojowym. Nie dodawaj za dużo, dosłownie 1-2 łyżki i nieco zmniejsz wtedy ilość soli. Smak stanie się głębszy i pełniejszy. 

Chorizo można zastąpić inną, mocno podsuszoną kiełbasą. Oczywiście najlepiej smakuje zupa z oryginalną, hiszpańską kiełbaską, ale jeśli akurat nie masz jej pod ręką, możesz pokusić się o zamiennik. Zamiast smażyć cebulę z czosnkiem oraz chorizo osobno, możesz też zrobić wszystko w jednym garnku. Wtedy jednak cały proces przygotowania musisz rozpocząć od podsmażenia w garnku kiełbasy, a dopiero potem wykonać kolejne kroki. 

W razie potrzeby, dodaj do zupy więcej przypraw według własnego gustu. Ja dosypuję dosłownie odrobinkę chili, a czasem gdy mam ochotę na misz-masz smakowy, dosypuję do dania trochę curry i kurkumy. Dodatkowa porcja pikantnych przypraw, sprawia że całość robi się jeszcze bardziej rozgrzewająca.