Od zwykłego barszczu wolę właśnie taką zupę buraczkową, która ma konkretną treść. Najpierw powoli gotuję żeberka z włoszczyzną, bo to one stanowią potem o smaku całego garnka. Następnie dorzucam ziemniaki, buraki i kiełbasę podsmażoną z cebulą. Zupa nabiera głębokiego koloru, pachnie majerankiem, a na talerzu widać, że nie oszczędzałem ani warzyw, ani mięsa. Dzięki temu jest sycąca i tak gęsta, że aż łyżka stoi.
Co zagęszcza zupę buraczkową?
W tej zupie nie ma potrzeby dodawania mąki ani śmietany, żeby była sycąca. Gęstość dają ziemniaki, starte buraki oraz mięso, które po dłuższym gotowaniu mięknie i łatwo odchodzi od kości. Kiełbasę warto podsmażyć osobno. Jej lekko chrupiące brzegi i wytopiony tłuszcz zostają potem w garnku, dzięki czemu wywar ma pełniejszy, wędzony smak.
Buraki dodaję pod koniec gotowania, gdy ziemniaki są już prawie miękkie. Dzięki temu zachowują wyraźny kolor i nie gotują się niepotrzebnie długo. Sok z cytryny lub ocet wlewam dopiero po zdjęciu garnka z ognia. To prosty moment, ale właśnie on wydobywa buraczaną świeżość i równoważy smak żeberek oraz kiełbasy.
Zupa buraczkowa a barszcz
Ta wersja nie jest ani polskim barszczem czerwonym podawanym na co dzień, ani klasycznym barszczem ukraińskim. Zwykły barszcz czerwony bywa przede wszystkim klarowny i lżejszy, a jego smak opiera się na burakach oraz zakwaszeniu. Często podaje się go bez dużej ilości warzyw i bez mięsnych kawałków, dlatego ma zupełnie inną konsystencję niż gęsta zupa z ziemniakami.
Barszcz ukraiński jest za to z natury treściwy i warzywny, ale tradycyjnie kojarzy się z większą liczbą dodatków, zwłaszcza z kapustą, fasolą i koncentratem pomidorowym. W mojej zupie ich nie ma. Zamiast tego zostawiam prosty układ smaków: buraki, ziemniaki, wywar z żeberek i podsmażoną kiełbasę. Dzięki temu buraczany smak pozostaje wyraźny, ale każda łyżka jest konkretna i mięsna.
Przepis na zupę buraczkową
Składniki:
- 700 g żeberek wieprzowych
- 300 g kiełbasy śląskiej lub podwawelskiej
- 700 g buraków
- 600 g ziemniaków
- 2 marchewki
- 1 pietruszka
- kawałek selera, około 150 g
- 1 cebula
- 2 ząbki czosnku
- 2,5 l zimnej wody
- 2 liście laurowe
- 4 ziarna ziela angielskiego
- 1 łyżeczka suszonego majeranku
- 1 łyżka oleju
- 1-2 łyżki soku z cytryny albo octu spirytusowego 10%
- sól i świeżo mielony pieprz
- posiekany koperek lub natka pietruszki do podania
Sposób przygotowania:
- Żeberka podziel na mniejsze kawałki, włóż do garnka i zalej zimną wodą. Dodaj liście laurowe, ziele angielskie, obrane marchewki, pietruszkę oraz seler. Doprowadź do wrzenia, zbierz szumowiny, zmniejsz ogień i gotuj pod lekko uchyloną pokrywką przez około 1 godzinę.
- W tym czasie obierz ziemniaki i pokrój je w kostkę. Buraki obierz i zetrzyj na dużych oczkach tarki. Cebulę posiekaj, a czosnek drobno pokrój lub przeciśnij przez praskę.
- Kiełbasę pokrój w półplasterki. Rozgrzej olej na patelni, podsmaż kiełbasę, aż miejscami się zrumieni, a następnie dodaj cebulę. Smaż jeszcze kilka minut, pod koniec dorzuć czosnek i szybko wymieszaj.
- Z wywaru wyjmij ugotowaną włoszczyznę. Marchew możesz pokroić i ponownie dodać do garnka, a pietruszkę oraz seler odłóż. Do wywaru włóż ziemniaki i gotuj przez 10 minut.
- Dodaj starte buraki, podsmażoną kiełbasę z cebulą oraz majeranek. Gotuj kolejne 15 minut, aż ziemniaki będą miękkie. Dopraw solą i pieprzem.
- Zdejmij garnek z ognia. Wlej sok z cytryny albo ocet, zaczynając od mniejszej ilości. Wymieszaj, spróbuj i w razie potrzeby dopraw. Podawaj z koperkiem lub natką i z kleksem śmietany, najlepiej wtedy, gdy żeberka są jeszcze gorące i soczyste.
Smacznego!


Obserwuj nas na Google














