Kleppmelk, bo tak nazywa się ta zupa, podaję na śniadanie lub kolację. U mnie w domu to świetne rozwiązanie, zwłaszcza zimą, gdy człowiek chce się nieco rozgrzać przed pójściem spać lub przed wyjściem z domu. Moi domownicy wolą ją od zwykłych polskich zup mlecznych czy owsianek. Może dlatego, że jesteśmy łasuchami z zamiłowaniem do słodkiego smaku.
Kleppmelk – wikińska zupa
Nazwa Kleppmelk oznacza dosłownie mleko z kluskami. Jest to tradycyjna norweska zupa, pochodząca z regionu Trøndelag, ze środkowej Norwegii, ale popularna jest też w północnej części tego kraju. Gotuje się ją w wielu regionach i choć receptura jest taka sama, potrawa może nosić też inne nazwy: bollemelk lub kleppsuppe.
Przepis jest podobno bardzo stary i sięga czasów Wikingów. Skąd to wiadomo? Sugeruje to sama nazwa, która czerpie z języka staronordyckiego, w którym kleppr oznacza gołą skałę lub duży kamień, co najprawdopodobniej odnosi się do sporych klusek w zupie. Wyobraź sobie, że te kluski to małe, puszyste wyspy dryfujące po ciepłym, mlecznym jeziorze - nazwa pasuje jak ulał. Kleppr to też dawne imię męskie, więc być może nazwa zupy upamiętnia jakiegoś wikińskiego mistrza kuchni.
Przepis na zupę kleppmelk
Składniki:
- 2 jajka
- 2,5 litra mleka
- 1,5-2,5 szklanki mąki (mieszanka pszennej i jęczmiennej)
- 4 łyżeczki cukru
- 1 łyżeczka soli
Sposób przygotowania:
- Do miski wsyp cukier, wbij jaja i wlej 0,5 litra mleka. Wymieszaj, a następnie stopniowo dodawaj mąkę, a z uzyskasz gęste, jednorodne ciasto.
- Resztę mleka wlej do garnka i wymieszaj z solą. Doprowadź do wrzenia, pilnując, by mleko nie wykipiało.
- Nabieraj łyżką niewielkie porcje ciasta i wrzucaj do gorącego mleka, aby powstały kluchy. Całość gotuj na małym ogniu przez ok. 8-10 minut.
- Nakładaj na talerze i posypuj cynamonem oraz cukrem.
Kleppmelk: porady praktyczne
Nie odchodź od kuchni w czasie gotowania tej zupy. Jak wiesz, gotujące się mleko potrafi błyskawicznie wykipieć, dlatego często je mieszaj, jeśli nie chcesz potem szorować kuchenki i wietrzyć kuchni.
Możesz użyć wyłącznie mąki pszennej. Jeśli jednak chcesz zjeść jak prawdziwy Wiking, zastosuj mieszankę mąki pszennej i jęczmiennej tak, aby jęczmienna stanowiła ok. 25% całej objętości mąki. Taka mieszanka zmienia strukturę klusek, dzięki czemu powstają dokładnie takie, jakie jadało się blisko 1000 lat temu.
W dzisiejszych czasach zupę oprósza się w Norwegii cynamonem i cukrem. Dawniej najprawdopodobniej dodawano miód, więc i ty możesz tak zrobić.
Jeśli chcesz zjeść kleppmelk tak, jak dawniej się ją jadało, serwuj ją gorącą w towarzystwie… szklanki zimnego mleka do popijania.

















