Najpierw poczujesz zapach. Ciepły, maślany i korzenny, taki, który roznosi się po całym domu i sprawia, że ktoś prędzej czy później zagląda do kuchni z błogim uśmiechem. Potem zobaczysz mocno rumiany, miejscami skarmelizowany wierzch, pod którym kryje się miękkie, puszyste wnętrze złożone z kolejnych delikatnych warstw. Odrywaj je po jednej, najlepiej jeszcze lekko ciepłe i rozkoszuj się atmosferą złotej polskiej jesieni. Do szczęścia nie jest nikomu potrzebny ani cynamon, ani lukier.
Co trzeba wiedzieć przed zagniataniem ciasta drożdżowego?
W tym słodkim chlebku dwa składniki robią więcej, niż mogłoby się wydawać. Pierwszym z nich jest dynia, która odpowiada nie tylko za jesienny kolor. Przygotowane z niej purée wnosi do ciasta wilgoć, dzięki czemu po upieczeniu jest bardziej miękkie i dłużej zachowuje świeżość. Najlepiej sprawdza się przecier gęsty, przyrządzony z pieczonej dyni hokkaido. Zbyt wodniste może rozluźnić ciasto i wymusić dosypywanie mąki. To z kolei łatwo odbiera wypiekowi lekkość. Warto więc traktować jesienne warzywo jako ważny aspekt struktury chlebka, a nie tylko element kolorystyczny czy smakowy.
Drugi składnik to kardamon. Najwięcej aromatu dają świeżo wyłuskane ziarna roztarte tuż przed użyciem, bo gotowy proszek dość szybko traci intensywność. Przyprawa ma smak ciepły, korzenny, lekko cytrusowy i dużo bardziej wyrazisty niż cynamon, dlatego nie potrzebuje wiele, żeby zaznaczyć swoją obecność. W tym wypieku nie powinien jednak dominować. Ma podkreślać maślane nadzienie i słodycz ciasta, a nie całkiem przykrywać pozostałe smaki.
Przepis na rwany chlebek dyniowy na słodko
Składniki:
Na ciasto:
- 220 ml letniego mleka
- 150 g purée z dyni
- 80 g cukru
- 1 szczypta soli
- 560 g mąki pszennej
- 7 g drożdży instant
- 1 łyżeczka ziaren kardamonu
- 50 g miękkiego masła
Na nadzienie:
- 100 g miękkiego masła
- 90 g cukru trzcinowego
- 2 łyżeczki ziaren kardamonu
Dodatkowo:
- odrobina masła do natłuszczenia keksówki
- kilka łyżek śmietanki 30% do posmarowania wierzchu
- niewielka ilość mąki do podsypywania blatu
Przygotowanie:
- Wlej do dużej miski letnie mleko. Pilnuj, żeby nie było gorące. Dodaj purée z dyni, cukier oraz szczyptę soli. Wymieszaj wszystko łyżką lub rózgą, aż składniki się połączą. Wsyp mąkę pszenną, drożdże i kardamon.
- Zacznij wyrabiać ciasto ręcznie albo mikserem wyposażonym w hak. Gdy powstanie jednolita masa, zacznij stopniowo dodawać 50 g miękkiego masła.
- Wyrabiaj ciasto przez około 7–10 minut. Nie dosypuj od razu dużej ilości mąki, nawet jeśli początkowo będzie lekko klejące. Z czasem powinno stać się gładkie, miękkie i elastyczne.
- Przykryj miskę czystą ściereczką lub folią spożywczą. Odstaw ciasto w ciepłe miejsce na około 1,5 godziny. Poczekaj, aż podwoi swoją objętość.
- W międzyczasie przygotuj keksówkę. Dokładnie posmaruj jej spód i boki masłem.
- Wyrośnięte ciasto przełóż na blat delikatnie oprószony mąką. Krótko je zagnieć, żeby usunąć największe pęcherze powietrza, a następnie rozwałkuj na duży prostokąt.
- Rozsmaruj na całej powierzchni 100 g bardzo miękkiego masła. Zostaw jedynie niewielki margines przy krawędziach.
- Posyp ciasto cukrem trzcinowym oraz 2 łyżeczkami roztartych ziaren kardamonu. Staraj się rozłożyć dodatki równomiernie, żeby każdy kawałek chlebka miał potem podobną ilość nadzienia.
- Pokrój przygotowany prostokąt na mniejsze kwadraty albo prostokąty dopasowane do wysokości keksówki.
- Zbieraj cukier, który podczas krojenia i przekładania ciasta wysypie się na blat. Wsyp go na dno natłuszczonej foremki.
- Ustawiaj kawałki ciasta jeden za drugim w keksówce. Układaj je pionowo, tak aby przypominały strony książki. Pozostaw trochę przestrzeni, bo ciasto jeszcze urośnie.
- Przykryj formę i pozostaw chlebek do ponownego wyrastania, na około 20 minut.
- Posmaruj wierzch ciasta śmietanką. Piecz chlebek przez około 30–35 minut w 190 stopni C, aż mocno się zarumieni. Jeśli wierzch zacznie brązowieć zbyt szybko, przykryj go luźno kawałkiem papieru do pieczenia lub folii aluminiowej.
- Po wyjęciu z piekarnika pozostaw wypiek przez kilka minut w formie. Następnie ostrożnie go wyjmij. Jedz lekko ciepły albo poczekaj, aż całkowicie wystygnie.
Źródło: instagram.com/zarazsienajem


Obserwuj nas na Google














